Artykuły
Reanimacja w centrum danych
14 grudnia 2009,
Szymon Pomorski
Niemal każdego dnia w mediach słyszymy o różnego rodzaju katastrofach naturalnych lub spowodowanych przez człowieka. A co się stanie, gdy w zasięgu którejś z nich znajdzie się również nasze firmowe centrum przetwarzania danych? U osób odpowiedzialnych za krytyczne z punktu widzenia biznesu systemy IT na pewno taka informacja może wywołać zimny pot i podniesione ciśnienie. Ale wcale nie musi tak być, jeśli wcześniej zostaną opracowane odpowiednie procedury na wypadek katastrofy, czyli plan Disaster Recovery.
Napisanie i przetestowanie planu przywracania po katastrofie to jednak nie koniec. Procesy biznesowe oraz wspierające je systemy IT często się zmieniają. Dlatego łatwo może dojść do sytuacji, w której utracona zostanie synchronizacja napisanego planu DR z pracującymi systemami, co w konsekwencji prowadzi do tego, że staje się on bezwartościowy i bezużyteczny. Kluczowego znaczenia nabiera cykl życia projektu DR, a więc jego ciągłe aktualizowanie w stosunku do zmian w aplikacjach i systemach, oraz testy i weryfikacje poprawności jego działania. Warto wprowadzić do kalendarza stałe daty testowania poprawności procedur awaryjnych. Plan powinien zawsze być aktualny w stosunku do zmieniającej się technologii, modyfikacji procesów biznesowych, zmian personalnych czy rynkowych.
Spokojny sen administratora
Przygotowanie planu ratunkowego na wypadek wystąpienia awarii w centrum danych nie należy do zadań prostych ani tanich. Często za straty wynikające z nieodwracalnej utraty danych płaci się najwyższą cenę, jaką jest zakończenie działalności biznesowej przez przedsiębiorstwo. Ze względu na rosnącą zależność biznesu od informatyki, potrzeba stosowania tego typu zabezpieczeń jest coraz częściej dostrzegana przez firmy i instytucje. Wiele regulacji i norm prawnych wymusza, zwłaszcza na instytucjach finansowych, opracowanie planów Disaster Recovery.
Właściwie przygotowany plan DR powinien odzwierciedlać krytyczne elementy w procesach biznesowych firmy i w razie wystąpienia awarii spełnić rolę swego rodzaju polisy - ubezpieczenia na najgorsze. Bardzo ważne jest również wprowadzanie aktualizacji i weryfikacji poprawności działania planu poprzez jego testowanie, po wszystkich zmianach dokonanych w procesach biznesowych lub szeroko pojętej infrastrukturze IT.
Dobrze przygotowany i przetestowany plan działania w razie awarii pozwoli zespołowi odpowiedzialnemu za IT spać spokojniej.
Komentarze (0)
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
