WAN wygodny jak LAN
Jeśli firma ma wiele oddziałów, to ich połączenie szybkimi i niezawodnymi łączami ma kluczowe znaczenie. Niestety, nie ma jednej skutecznej i uniwersalnej metody, mającej zastosowanie w przypadku każdej organizacji. Podejście zależy od dostępnych usług w głównym centrum danych i zdalnych biurach.
Jeżeli na dwóch końcach naszego planowanego łącza WAN mamy różnych operatorów, musimy użyć innych metod. Popularna jest MPLS (Multi-Protocol Label Switching), w pewnym sensie związana ze znanym od dawna modelem sieci frame-relay, ale generalnie tańsza - oferująca szersze pasmo za niższą cenę.
Sieć MPLS składa się z wielu łączy ze zdalnych lokalizacji, prowadzących do chmury operatora. Także centralna lokalizacja jest połączona z tą chmurą, zwykle tak szerokim pasmem, by wszystkie zdalne lokalizacje mogły w pełni wykorzystać swoje łącza, nie zapychając łącza centrali. W odróżnieniu od frame-relay, centralna lokalizacja nie staje się hubem (w topologii gwiazdy), bo ruch z jednej zdalnej lokalizacji skierowany do drugiej nie przechodzi przez centralę. Po prostu znajduje swoją drogę w chmurze operatora.
Weźmy przykład: trzy zdalne biura z łączami T1/E1 lub częściowym T3/E3 oraz centrala firmy z łączem światłowodowym lub częściowym T3/E3. Wszystkie te lokalizacje są ze sobą połączone dzięki protokołom routingu działającym na routerach MPLS, współdzielącym informacje z siecią operatora. I chociaż to dostawca usługi MPLS przekazuje pakiety do miejsc przeznaczenia, wszystko działa jakby było naszą siecią wewnętrzną - w użyciu jest nasza wewnętrzna adresacja, podobnie jak w innych modelach WAN. Mimo to dobrym pomysłem jest szyfrowanie ruchu w sieci MPLS, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym danym.
Najczęściej dostawca MPLS zaoferuje zarządzanie taką siecią i weźmie odpowiedzialność za konfigurację i utrzymanie routerów tworzących sieć WAN. Jeśli sami nie mamy umiejętności zarządzania siecią MPLS, będzie to najłatwiejszy sposób korzystania z niej. Co prawda jest druga strona medalu - gdy będziemy chcieli dokonać szybkiej modyfikacji naszej sieci (a do tej jej części nie będziemy mieli dostępu), będziemy zmuszeni czekać aż operator znajdzie na to czas.
Komentarze (1)
Nie ma słowa o VPLS - a to chyba najbardziej łakomy kąsek dla klientów - WAN działający jak wirtualny swich L2. Mamy swoją numerację IP, ruch skrośny i te sprawy. A tym routowaniem ''na skróty'' też czasami różnie bywa. Chce się rzec - autor, autor!!!
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...