Artykuły
Układanka z chmur
24 maja 2011 08:45,
Józef Muszyński
TAGI:
cloud computing, wirtualizacja
Czynnikiem napędowym cloud computing jest przede wszystkim gwałtownie rosnąca liczba inteligentnych urządzeń mobilnych, coraz szybsze łącza internetowe oraz aplikacje Web 2.0, "produkujące" olbrzymie wolumeny danych. Co składa się na przetwarzanie w chmurach?
Kiedy rozszerza się możliwości zarządzania z serwerów fizycznych na środowisko serwerów wirtualizowanych, pojawiają się nowe wyzwania. Na przykład brak tradycyjnych, ścisłych powiązań pomiędzy sprzętem serwerowym i aplikacjami znacznie utrudnia analizę przyczyn źródłowych.
Ponadto w środowisku wirtualnym większe znaczenie ma szybkie administrowanie incydentami i problemami. Przerwa w działaniu w środowisku serwerów fizycznych dotyczy zazwyczaj konkretnej, jednej aplikacji, zaś w przypadku serwera wirtualnego - wielu aplikacji. VM rezydująca na danym fizycznym serwerze komunikuje się z innymi VM, używając wirtualnych przełączników (vSwitch). Niestety, inaczej niż przełączniki fizyczne, vSwitch zapewniają ograniczaną widoczność ruchu. Konieczne jest więc zaimplementowanie takiej funkcjonalności, jak agenty SNMP na serwerach fizycznych i każdej VM, zbierającej niezbędne do zarządzania dane.
Tnąc drastycznie koszty i plany zakupowe dotyczące nowych serwerów, organizacje mogą uruchamiać zbyt wiele VM na jednym serwerze fizycznym. Może to powodować problemy wydajnościowe związane z takimi czynnikami, jak ograniczanie cykli CPU czy wąskie gardła we/wy. Chociaż problemy te mogą wystąpić również na serwerach fizycznych, to z większym prawdopodobieństwem pojawią się na serwerach wirtualizowanych w wyniku konsolidacji zbyt wielu zasobów na pojedynczej maszynie fizycznej. W związku z tym takie zadania, jak zarządzanie wydajnością i planowanie zasobów, są w środowisku wirtualnym ważniejsze niż w środowiskach fizycznych. Konieczne jest także ciągłe monitorowanie w czasie rzeczywistym zarówno serwerów fizycznych, jak i wirtualnych, co pozwoli uniknąć zjawiska niedociążenia i przeciążenia takich zasobów, jak CPU i pamięć operacyjna, i zapewnić przydzielanie oraz relokowanie zasobów zgodnie ze zmieniającymi się potrzebami biznesowymi.
Zjawiskiem charakterystycznym dla środowiska wirtualnego jest też rozrastanie się maszyn wirtualnych (VM sprawl), wynikające z utraty kontroli nad tworzeniem nowych maszyn wirtualnych.
Ponadto zdolność szybkiego i łatwego przemieszczania VM z jednego fizycznego serwera do drugiego to całkiem nowa sytuacja, która ma zarówno dobre, jak i złe strony. Dobre, to możliwość usprawnienia korzystania z zasobów, wysoka dostępność i efektywność zużycia energii. Złe - konieczność zapewnienia migrującym VM takiego samego poziomu bezpieczeństwa, dostępu do pamięci masowej i konfiguracji SLA oraz polityki na każdej maszynie fizycznej. Wymaga to połączenia między systemami zarządzania: serwerów fizycznych i wirtualnych, urządzeń sieciowych i pamięci masowej.
Piotr Pietrzak, Chief Technologist IBM Polska
W IBM kładziemy nacisk na budowanie narzędzi służących do całościowego zarządzania środowiskiem "chmury", począwszy od automatyzacji alokowania zasobów, udostępniania ich, a następnie monitoringu poziomu wykorzystania - kluczowym do raportowania kosztów świadczonej usługi.
Z doświadczeń IBM wynika, że główną obawą firm związaną z wykorzystywaniem Cloud Computing jest bezpieczeństwo i poufność przetwarzanych informacji. Odpowiedzią na te obawy jest budowa chmury prywatnej lub korzystanie z rozwiązań hybrydowych, w których tylko część usług wyniesiona jest poza organizację.
Prezentowany artukuł ukazał się w numerze 09/2010 Networlda
Komentarze (0)
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
