Artykuły
Iomega StorCenter px6-300d
8 grudnia 2011,
Desmond Fuller
TAGI:
pamięci masowe, NAS
Sześciodyskowa Iomega StorCenter px6-300d jest największą wolnostojącą macierzą w ofercie producenta (wyżej są już serwery stelażowe) i należy do urządzeń, które pasują do firmy z sektora MSP lub zdalnego biura większego przedsiębiorstwa.
Budowa i wydajność

Sprzęt i wydajność macierzy są na dość przeciętnym poziomie. Sporą wartość dodaną stanowi jednak Iomega Personal Cloud –usługa, która łączy replikację NAS-to-NAS z dostępem do plików w internecie - bez dodatkowych opłat. Jeśli Iomega popracuje nad wydajnością i utrzyma ceny urządzenia, powinna skuteCo do jakości sprzętu, w porównaniu z innymi testowanymi urządzeniami Iomega zaprezentowała się dość skromnie. Użycie tanich plastików w przednie pokrywie i kieszeniach dysków nie robi najlepszego wrażenia. Brak jest zamków chroniących fizycznie dyski urządzenia przed kradzieżą - rzeczy ważnej w zastosowaniach biznesowych. Także zewnętrzny zasilacz może irytować - to po prostu dodatkowy element, który może zaginąć lub ulec zniszczeniu.
Tył urządzenia jest nieskomplikowany - gniazdo zasilania, dwa porty Gigabit Ethernet i dwa USB 2.0. Na przedzie urządzenia jest jeden port USB 3.0. Większość konkurencji oferuje także gniazdo eSATA, ale w rozpatrywanych przez nas zastosowaniach NAS, jego braku w Iomega nie uznajemy za znaczącą wadę. Trudno odgadnąć, do czego jest gniazdo na górze urządzenia - jak wyjaśnia producent: ma ono być w przyszłości zastosowane dla karty sieciowej 10GbE i dodatkowej karty do sprzętowej kompresji, deduplikacji i szyfrowania danych. Szkoda, że dopiero w przyszłości.
Testowana jednostka była wyposażona w 6 dysków 2 TB Hitachi Deskstar 7K3000, ale urządzenie pracuje także z dyskami 1 i 2 TB Seagate oraz Western Digital.
Wydajność Iomega StorCenter testowana w różnych scenariuszach (zobacz wykresy) była gorsza niż pozostałych urządzeń NAS.
Oprogramowanie i zarządzanie
O ile sprzęt trochę rozczarowuje, o tyle software’owa strona rozwiązania prezentuje się dobrze. Setup był łatwy i urządzenie szybko rozpoczęło pracę w sieci. Do interfejsu graficznego w przeglądarce trzeba się chwilę przyzwyczajać, ale ogólnie jego organizacja (Cloud Services, System, Media, Storage itd.) oraz dostęp do poszczególnych funkcji są przejrzyste. Zanim kupimy urządzenie, możemy przez internet zapoznać się z GUI na udostępnionym emulatorze.
Wiele funkcjonalności oprogramowania Iomega jest skierowana do użytkownika domowego: torrent download manager, mediaserwery (UpnP, DLNA, iTunes), automatyczny transfer z aparatów cyfrowych przez USB oraz udostępnianie mediów na portalach społecznościowych. Z biznesowych zastosowań warto wymienić aplikację do monitoringu wideo, pozwalająca podłączyć w sieci do 10 kamer IP.
Backup i usługi Cloud

To w tej dziedzinie Iomega wygrywa z testowaną konkurencją. Choć wszystkie macierze NAS wykorzystują do backupów rsync, to dla wiekszości użytkowników to narzędzie może być trudne w użyciu. Backup za pomocą pamięci USB jest z kolei dość prymitywnym rozwiązaniem. Usługa internetowa Iomega Personal Cloud bardzo ułatwia w tym względzie życie. Bez dodatkowych opłat funkcja replikacji danych pozwala łatwo synchronizować katalogi między dwoma urządzeniami Iomega StorCenter. Małe firmy docenia elastyczność tego rozwiązania. Drugi element Iomega Personal Cloud to współdzielenie plików i dostęp offsite - także bardzo przydatne w małym biznesie. Konfigurowania dostępu to tylko kilka kliknięć. Dajemy "chmurze" nazwę, dodajemy użytkowników i ustalamy przywileje. Oprogramowanie klienckie jest dostępne dla komputerów Windows, Mac i Linux, a dla iPhone’ów i iPadów ma się ono niebawem pojawić. Kiedy klient jest zainstalowany wprowadzamy przesłany e-mailem kod i mamy dostęp do chmury. Użytkownicy chmury mogą tworzyć połączenia VPN, przez które przesyłanie ciężkich dokumentów ma znacznie większy sens niż e-mailem.
Sprzęt i wydajność macierzy są na dość przeciętnym poziomie. Sporą wartość dodaną stanowi jednak Iomega Personal Cloud –usługa, która łączy replikację NAS-to-NAS z dostępem do plików w internecie - bez dodatkowych opłat. Jeśli Iomega popracuje nad wydajnością i utrzyma ceny urządzenia, powinna skuteCo do jakości sprzętu, w porównaniu z innymi testowanymi urządzeniami Iomega zaprezentowała się dość skromnie. Użycie tanich plastików w przednie pokrywie i kieszeniach dysków nie robi najlepszego wrażenia. Brak jest zamków chroniących fizycznie dyski urządzenia przed kradzieżą - rzeczy ważnej w zastosowaniach biznesowych. Także zewnętrzny zasilacz może irytować - to po prostu dodatkowy element, który może zaginąć lub ulec zniszczeniu.
Tył urządzenia jest nieskomplikowany - gniazdo zasilania, dwa porty Gigabit Ethernet i dwa USB 2.0. Na przedzie urządzenia jest jeden port USB 3.0. Większość konkurencji oferuje także gniazdo eSATA, ale w rozpatrywanych przez nas zastosowaniach NAS, jego braku w Iomega nie uznajemy za znaczącą wadę. Trudno odgadnąć, do czego jest gniazdo na górze urządzenia - jak wyjaśnia producent: ma ono być w przyszłości zastosowane dla karty sieciowej 10GbE i dodatkowej karty do sprzętowej kompresji, deduplikacji i szyfrowania danych. Szkoda, że dopiero w przyszłości.
Testowana jednostka była wyposażona w 6 dysków 2 TB Hitachi Deskstar 7K3000, ale urządzenie pracuje także z dyskami 1 i 2 TB Seagate oraz Western Digital.
Wydajność Iomega StorCenter testowana w różnych scenariuszach (zobacz wykresy) była gorsza niż pozostałych urządzeń NAS.
Oprogramowanie i zarządzanie
O ile sprzęt trochę rozczarowuje, o tyle software’owa strona rozwiązania prezentuje się dobrze. Setup był łatwy i urządzenie szybko rozpoczęło pracę w sieci. Do interfejsu graficznego w przeglądarce trzeba się chwilę przyzwyczajać, ale ogólnie jego organizacja (Cloud Services, System, Media, Storage itd.) oraz dostęp do poszczególnych funkcji są przejrzyste. Zanim kupimy urządzenie, możemy przez internet zapoznać się z GUI na udostępnionym emulatorze.
Wiele funkcjonalności oprogramowania Iomega jest skierowana do użytkownika domowego: torrent download manager, mediaserwery (UpnP, DLNA, iTunes), automatyczny transfer z aparatów cyfrowych przez USB oraz udostępnianie mediów na portalach społecznościowych. Z biznesowych zastosowań warto wymienić aplikację do monitoringu wideo, pozwalająca podłączyć w sieci do 10 kamer IP.
Backup i usługi Cloud
To w tej dziedzinie Iomega wygrywa z testowaną konkurencją. Choć wszystkie macierze NAS wykorzystują do backupów rsync, to dla wiekszości użytkowników to narzędzie może być trudne w użyciu. Backup za pomocą pamięci USB jest z kolei dość prymitywnym rozwiązaniem. Usługa internetowa Iomega Personal Cloud bardzo ułatwia w tym względzie życie. Bez dodatkowych opłat funkcja replikacji danych pozwala łatwo synchronizować katalogi między dwoma urządzeniami Iomega StorCenter. Małe firmy docenia elastyczność tego rozwiązania. Drugi element Iomega Personal Cloud to współdzielenie plików i dostęp offsite - także bardzo przydatne w małym biznesie. Konfigurowania dostępu to tylko kilka kliknięć. Dajemy "chmurze" nazwę, dodajemy użytkowników i ustalamy przywileje. Oprogramowanie klienckie jest dostępne dla komputerów Windows, Mac i Linux, a dla iPhone’ów i iPadów ma się ono niebawem pojawić. Kiedy klient jest zainstalowany wprowadzamy przesłany e-mailem kod i mamy dostęp do chmury. Użytkownicy chmury mogą tworzyć połączenia VPN, przez które przesyłanie ciężkich dokumentów ma znacznie większy sens niż e-mailem.
Komentarze (0)
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
Pamięci masowe