wyszukiwanie:

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Najczęściej komentowane

więcej...

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Ustawa na całe zło

1 maja 2005

Edwin Bendyk
Jednym ze skutków reformy administracji publicznej w Polsce było powołanie działu administracji o wdzięcznym imieniu informatyzacja. Przez długi czas, jeszcze za rządów Leszka Millera informatyzacja długo czekać musiała na włodarza, czyli zgodnie z urzędowym żargonem, ministra właściwego, który zająłby się porządkowaniem państwowej informatyki. Chrapkę na świeżo usmażone konfitury miało wiele resortów, ale w końcu funkcja Wielkiego Informatyzatora przypadła w 2003 r. ministrowi nauki. Ta decyzja miała oczywiste wady, jak i pewne zalety.


Wada podstawowa wynika z faktu, że w Polsce, gdzie nauka nie cieszy się poważaniem polityków, resort nauki pozbawiony jest politycznej siły. To zaś oznacza, że płynące z ministerstwa nauki zalecenia i pomysły często wywołują w resortach ważnych, bogatych i wpływowych pusty śmiech. Jaką bowiem może mieć siłę oddziaływania minister-profesor w ministerstwie spraw wewnętrznych lub ministerstwie finansów, skoro nie dysponuje nawet ułamkiem ich pieniędzy i prestiżu?

Ponadto działowi informatyzacji długo brakowało zębów, czyli ustawy, która określałaby kompetencje ministra informatyzacji. Ustawa, po długich pracach, została szczęśliwie przyjęta przez Sejm 17 lutego br., a kolejne etapy ścieżki legislacyjnej przeszła już bez większego problemu. Tak więc mamy dziś zarówno urząd odpowiedzialny za informatyzację, jak i prawo mówiące, co urzędowi temu wolno. Czy możemy więc spodziewać się, że w końcu państwo polskie zacznie lepiej sobie radzić z informatyczną modernizacją?

Nie tak prędko. Ustawa wchodzi w życie u schyłku kadencji rządu. Najprawdopodobniej starej ekipie zabraknie czasu na przygotowanie aktów wykonawczych, powołanie Rady Informatyzacji i przygotowanie pięcioletniego planu informatyzacji państwa. Prof. Kleiber, obecny minister nauki i informatyzacji zastrzega przy tym, że chce uniknąć zarzutów ze strony nowej ekipy o pozostawienie faktów dokonanych, które mogłyby wiązać ręce nowej władzy.

A można spodziewać się, że nowa władza przyjdzie z wieloma nowymi pomysłami. Informatyka staje się modna i na pewno będzie jednym z ważnych elementów kampanii wyborczej. Trudno jeszcze oceniać nowe pomysły, nie ulega jednak wątpliwości, że ich realizacja, niezależnie od jakości, wymagać będzie czasu. Czasu, którego mamy coraz mniej. We wszelkich statystykach stanu modernizacji państwa systematycznie suniemy do końca stawki, już nie tylko europejskiej. Zaczynamy również przegrywać z tzw. Trzecim Światem. Dobrze, że mamy w końcu Ustawę o informatyzacji. Szkoda, że co najmniej o dziesięć lat za późno.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomego wyślij do znajomego rss

Komentarze

Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Linki sponsorowane

Superpromocja PC World! Jak utrzymać promocyjną cenę za egzemplarz? Sprawdź »
Dobry Pracownik wanted! 10 000 ofert pracy z kraju i z zagranicy! PRACA.IDG.PLSprawdź! »
Prenumerata MIX PC World. Wygodne połączenie wydań papierowych i cyfrowych Szczegóły »
Zamów kartę kredytową banku Millennium dostaniesz półroczną prenumeratę PC World Szczegóły »
Prenumerata PC World z DVD za darmo! Sprawdź to!
Książki teleinformatyczne w najlepszej cenie! Księgarnia IDG.pl zaprasza!
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2008 IDG Poland SA
logo IDG