Artykuły

Ruch konsumenckiego nieposłuszeństwa

7 kwietnia 2008,
Tomek Janoś

No i doczekaliśmy się. Od nieustającego sporu serwisów internetowych - co lepsze "Windows czy Linux?" znacznie gorętsza w ostatnich miesiącach zrobiła się polemika "Windows czy Windows?".

No i doczekaliśmy się. Od nieustającego sporu serwisów internetowych - co lepsze "Windows czy Linux?" znacznie gorętsza w ostatnich miesiącach zrobiła się polemika "Windows czy Windows?".

Oczywiście, chodzi o sens (czy raczej jego brak) przechodzenia na Vistę i ewentualnego pożegnania się z XP. Najbardziej zorganizowaną formę obrony poprzedniego systemu przyjęła inicjatywa amerykańskiego oddziału IDG i należącego do niego serwisu "InfoWorlda" (saveXP.com). - Można tam przeczytać m.in. taką odezwę: "Dla większości z nas nie ma powodu, by przechodzić na Vistę - ale nie mamy wyboru. Co robić? Pozwolić decydować Microsoftowi? Czy może wydać głośny i jasny komunikat, że nie chcemy zmiany?". W pierwszej połowie marca liczba osób, które podpisały petycję w obronie XP, sięgała 100 tys.

Mimo obietnic, Vista nie wniosła do świata PC żadnej rewolucji. Jednak to nie tylko brak zapowiadanych innowacyjnych rozwiązań w nowym OS wywołuje taki sceptycyzm. Oczywiście, decyduje on na pewno o małym (delikatnie mówiąc) entuzjazmie na rynku przedsiębiorstw. Ale na rynku konsumenckim spóźniona kilka lat Vista trafiła na czas przełomu. Czas podejmowania radykalnej decyzji, jaki ma być mój dzisiejszy/jutrzejszy komputer, czego tak naprawdę potrzebuję. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiego rozjazdu w oczekiwaniach od PC. Są tacy, dla których domowy komputer to nadal musi być bestia. Ale coraz więcej jest osób, dla których powinno to być lekkie, pobierające mało prądu podręczne narzędzie, z którym można usiąść w fotelu, popijając kawę. Dzisiaj Intel obstawia oba fronty, w tym samym czasie np. anonsując na rynku konsumenckim zarówno platformę Skulltrail, obsługującą dwa czterordzeniowe procesory Intela (łącznie osiem rdzeni!) i wiele sprzężonych ze sobą kart graficznych, jak i rodzinę energooszczędnych procesorów Atom - do prostych, tanich komputerów nastawionych na łączność z internetem i urządzeń mobilnych. Czy są wątpliwości, która z tych dwóch propozycji osiągnie poziom rzeczywiście masowy? A fani nowych gier, potrzebujących Visty i DirectX 10, czy nie zaczną po prostu wybierać konsoli? Jeśli Microsoft (a konkretnie sam Bill Gates) pomylił się kiedyś co do potrzebnej komputerom osobistym pamięci operacyjnej, nazywając 640 kB "przestrzenią nie do zapełnienia", to nie można wykluczyć, że teraz myli się w drugą stronę. Na razie w codziennym życiu nie potrzebujemy uwolnionego przez 64-bitowe przetwarzanie wielkiego RAM-u i zastanawiania się nad sprzętowymi różnicami pomiędzy "Windows Vista Capable" i "Vista Premium Ready". Może doskonałe przyjęcie takich urządzeń, jak Asus Eee PC (http://www.asuseeepc.pl ), lepiej określa preferencje przeciętnego użytkownika dzisiejszego komputera. Asus Eee PC nie jest może pierwszym komputerem tego typu na rynku, ale pierwszym z atrakcyjną ceną. Na cenę wpływ ma też Linux na jego pokładzie. Bo Linux może wtargnąć na terytorium Microsoftu tylnymi drzwiami - nie przez desktopy, jak to przez lata zaklinali niektórzy fani "Pingwina", ale przez lekkie urządzenia przenośne.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (2)

aser

13-04-2008 19:58

Mnie już Win98 już wystarczało. Ale ponieważ zostałem zmuszony do opuszczenia 98 więc po krótkim użytkowaniu XP przeszedłem na stonę Linuksa. I nie żałuję. I nie wrócę. W tej chwili mam PCLinuxOS, zacząłem od Ubuntu, dziecię ma Ola Linux, a poprzednio miał edukacyjny EduLinux. Wszystkie spolszczone, dają sobie radę w zadanich jakie są stawiane przed nimi. Tylko trzeba spróbować.

Beny

07-04-2008 13:50

Poprawcie link w artykule. Poza tym warto pominąć Vistę i trochę poczekać na nowy system ze stajni M$.

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA