Google Earth po polsku
Firma Google przetłumaczyła swoją usługę Google Earth, pozwalającą na oglądanie szczegółowych zdjęć satelitarnych naszego globu, na siedem nowych języków, w tym polski. Dzięki temu można oglądać i znajdować polskie nazwy i atrakcje turystyczne.
"Google Earth pozwala użytkownikom odkrywać i zrozumieć naszą planetę w zupełnie nowy sposób" - powiedział John Hanke, dyrektor Google Earth i Google Maps. "Koncentrujemy się na tym, żeby więcej użytkowników mogło korzystać z Google Earth w swoim języku ojczystym, co da im szansę na lepsze zrozumienie otaczającego nas świata."
Wystarczy wpisać nazwę miasta i poczekać na załadowanie danych z Sieci, aby zobaczyć plan nałożony na rzeczywiste zdjęcia oglądanego obszaru. Widok można odpowiednio zmieniać - przybliżać, oddalać, przesuwać lub obracać. Mapy Polski nie są tak dokładne jak Stanów Zjednoczonych, jednak plan Warszawy jest dosyć zadowalający - to samo dotyczy innych dużych miast. Lokalne wyszukiwanie pozwala znaleźć restauracje, hotele, a nawet połączenia pomiędzy punktami. Narzędzie jest bardzo przydatne dla turystów - można obejrzeć słynne zabytki, zaplanować drogę z lotniska do hotelu, sprawdzić gdzie są sklepy, itd. Wynikami wyszukiwania można dzielić się z innymi użytkownikami.
Internetowa wersja przeglądarki dostępna jest pod adresem http://earth.google.com . Można również pobrać plik z aplikacją instalowaną lokalnie na komputerze.
Komentarze (10)
Witam AUTORA. Program Google Earth jest fantastyczny. Mam obecnie 67 lat, a komputer z dostępem do internetu od drugiej połowy 2003 roku(ze wzgl. na córkę), ale nie pamiętam od kiedy i jak trafiłem na Google Earth. Bardzo podoba mi się opcja "Widok ulicy", która jest rewelacyjna. Oglądam tam miejsca, w których byłem jak i inne znane miasta i budowle na świecie. Początkowo program ten obejmował Francję, a ostatnio nawet Czechy, Ale jakoś nie obejmuje Niemcy? Czekam kiedy obejmie Polskę.Ostanio jednak pojawił się problem z prawidłowym działaniem programu Google Earth 4.3.0.0. oraz 5.0. w zakresie obserwacji stanu pogody. Otóż program ten, od dnia 19.10.2009r, nie uwzględnia przemieszczania się chmur na tle ziemi. Od początku marca 2009 roku, co parę godzin zapisuję obraz pogody, a następnie oglądam animację przemieszczania się chmur, co powala mi przewidywać pogodę w moim rejonie zamieszkania, z możliwością przeglądu historii pogody, dla porównania z aktualnym stanem. Obecnie, gdy zapisuję obraz pogody, chmury są ciągle w tym samym miejscu, jedynie obraz radarowy pogody zmienia swoje pozycje. Jeśli to będzie możliwe, to proszę o informacje, które wyjaśnią obecną sytuację w Google Earth i mam nadzieję, że ktoś to zauważy i usunie tę usterkę. Z poważaniem Ewil
Ten program sprawił na mnie niesamowite wrażenie tym bar- dziej, że jestem człowiekiem po 50-ce a jednocześnie począt- kującym użytkownikiem komputera. Widziałem dom, w którym mieszka moja siostra w Hiszpanii i mój kolega w Nowym Jorku. To coś niezwykłego.Równie zaskakujące jest, że błądziliśmy po drawieńskich lasach i koło Bornego Sulinowa w czasie wakacji, a tu widać nawet nasze auto w Nowej Korytnicy. Czy ktoś może wpaść na równie wspaniały pomysł? Może GPS z bezpośrednim przekazem obrazu z satelity nałożonym na mapę wyświetlacza odbiornika. Znajdźcie fujarę,która się z tym zgubi!!!
Na mapami Googla można też latać rakietą [[http://www.caymaya.com/flash_online_games_3d/rocket_trip]] A jeśli chodzi o mapy dla polski są coraz lepsze, pojawiły się już pierwsze obiekty 3d w Warszawie i Krakowie
To jest kompletne dno. Gdzie tu się co wpisuje? Oprócz reklam nic innego nie widać. wole już zdecydowanie wersje angielską bo przynajmniej wiadomo jak ją uruchomić.
Powiem krótko.Jezeli chodzi o polskie terytorium to, dno,to zero.
@DO AUTORA: Proponowałbym dodać do pobieralni wersje dla Mac OSa i Linuxa.
No wspaniale - nawet nie zauważyłem że dotąd miałem po angielsku. Program w podstawowych funkcjach jest na tyle łatwy w obsłudze, że nie robi to wielkiej różnicy. Google by się wzięło za zrobienie lepszych map i opracowanie lepszych zdjęć satelitarnych dla Polski. Na razie to lipa jest. W miarę dobrze wygląda Warszawa czy Kraków, ale już Łódź tragicznie!!! Nie mówiąc o prowincji! Dużo lepsze zdjęcia załatwił sobie Zumi! Na razie dla Polski Google Earth to zabawka. Dla Stanów i części innych krajów (niekoniecznie zachodnich) to już jest narzędzie dla wszystkich, którzy potrzebują operować danymi geograficznymi. Kiedy także dla nas????
Poprawka: Przez internetowa uwazam wersje nie instalowana na komputerze. to ze dane i tak sie sciaga z serwerow google jest oczywiste.
Pod podanym adresem nie jest internetowa wersja google earth tylko miejsce gdzie mozna o tym programie poczytac i go sciagnac. No chyba ze slepy jestem...
@ Taki link dostaliśmy w informacji prasowej. Poprawiliśmy na inny adres.
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- 2012 - rok przełomowy dla internetu?
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...