HP Labs: wyniki i nowoczesne technologie
4 października 2007 15:27
NetWorld
W jednym z oddziałów HP Labs (Palo Alto, USA) nastąpiło przetasowanie na stanowisku kierowniczym. Po 35 latach pracy w HP z kierowania Laboratorium koncernu zrezygnował Dick Lampman (emerytura), a jego miejsce zajął Prith Banerjee. Nowy zarządzający planuje między innymi przeorganizować HP Labs tak, aby skoncentrować się na rozwoju nowoczesnych technologii, które będą mogły być na bieżąco włączane do grupy produktów HP. Na pytania naszego kolegi z NetWorkWorld (USA), dotyczących globalnej wizji rozwoju HP Labs, odpowiada Prith Banerjee.
Prith BanerjeeW nowej strategii firmy pracownicy jednostek produkcyjnych będą współpracować z badaczami HP Labs nad określeniem grupy projektów, które powinny być kontynuowane. W jakim celu?
Do grupy badaczy z HP Labs przyłączą się pracownicy działów produkcyjnych HP; każdego roku personel odrzuci 20% projektów, które są najmniej obiecujące, i przesunie tych pracowników do ważniejszych projektów. Gdy te osoby pracują razem, pojawia się możliwość wymiany poglądów, doświadczeń i określenia tak naprawdę zapotrzebowania na kolejne technologie. To może przyspieszyć wiele procesów i jednocześnie zoptymalizować ludzką pracę.
Niedawno HP Labs zaprezentował metodę "plastra", która dostarcza lekarstwa przez skórę (na przykład plaster antynikotynowy), a następnie udzielił licencji na produkcję irlandzkiej firmie Cropson. Jak w ogóle mógł się pojawić taki projekt, bez oczywistego związku z badaniami w obszarze techniki komputerowej?
Celem HP Labs jest rozwiązywanie problemów ważnych i bezpośrednio związanych z produkcją, ale także działalność w obszarze rozwijających się i ultra-nowoczesnych technologii. W zasadzie technologia, której użyto w przypadku "plastra", była technologią mikroigłową. Jeśli spojrzymy na głowicę drukującą, to widzimy, że zaawansowane drukarki mają wiele mikroigieł. Pracownicy naszych laboratoriów udoskonalili sposoby wykorzystania tych mikroigieł i uzyskania bardzo precyzyjnego i w pełni kontrolowanego wstrzykiwania atramentu. A potem po prostu wzięli tę samą technologię i powiedzieli: "Wiesz co? Mamy tu jeszcze inne fajne zastosowanie. Moglibyśmy użyć technologii drukarki atramentowej do dostarczania lekarstwa". Jest to klasyczny przykład jak badacze, którym pozwoli się swobodnie myśleć, mogą wpaść na nowatorskie pomysły.
Jaki jest wpływ globalizacji na HP Labs w sytuacji, gdy coraz częściej firmy takie jak HP rywalizują z firmami i laboratoriami badawczymi na całym świecie?
Świat staje się globalną wioską, pojawia się coraz więcej ciekawych talentów. HP jest firmą, która prowadzi interesy w 170 krajach. Dlatego musimy mieć pewność, że prowadzimy badania, które dotyczą całego świata, a nie tylko Stanów Zjednoczonych. Otworzyliśmy HP Labs między innymi w Indiach, Chinach Japonii i Rosji, a przyczyna nie tkwi tylko w oszczędnościach. Produkcję przenieśliśmy do Chin ze względu na tanią siłę roboczą, ale także dlatego, że chcieliśmy wykorzystać w Chinach talenty, które nie są dostępne w laboratoriach HP w Palo Alto. Badacze w Chinach pracują nad problemami, które są istotne dla Chin. Ludzie pracujący w Japonii rozwiązują problemy, które są istotne dla klientów japońskich.
Zapowiedział Pan również przeniesienie do HP Labs pomysłu, który nazwał Pan "otwartą innowacją". Czego dotyczy ta nazwa?
Oznacza to, że nie wszyscy inteligentni ludzie pracują dla HP i nie wszystkie błyskotliwe pomysły pochodzą z HP Labs. Będziemy współpracować z badaczami z wyższych uczelni na całym świecie nad problemami, które są istotne dla HP Labs. Chcielibyśmy w ten sposób podnieść o jedną trzecią nasze portfolio badawcze w zakresie badań podstawowych oraz znacznie zwiększyć współpracę z naszymi badaczami akademickimi.
Czy jest to nowe podejście HP Labs?
Każda firma ma inne podejście. W przeszłości HP Labs finansowała inne badania na uniwersytetach - w zeszłym roku poszło na to 5 milionów dolarów. Specjalista z uczelni składał propozycje, a firma finansowała je nawet wtedy, gdy nie miały zastosowania w rozwiązaniach, nad którymi pracowano w HP Labs. Teraz będziemy finansować badania uniwersyteckie w obszarach badań HP. Będziemy zabiegać o propozycje z uniwersytetów, by wypełnić dziury w tych dużych wspólnie realizowanych projektach badawczych. Jest to kluczowa zmiana. Nie znam żadnej firmy, która finansowałaby badania stosując ten szczególny model.
***
Rozmawiał: Robert Mullins (NetWorkWorld, USA)
Opracował: Piotr Kociatkiewicz
Komentarze
Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...