Futurolog z BT: Byt sztucznej inteligencji zdobędzie nagrodę Nobla w 2020 roku
Można się z nim nie zgadzać. Można nawet nie wierzyć w to, co mówi. Jednak Ian Pearson, piastujący stanowisko futurologa w British Telecom od 1991 roku, ufa swoim teoriom. Jego zadaniem jest wyobrazić sobie, dokąd nas doprowadzą dzisiejsze technologie. Sztuczna inteligencja, modyfikacje genetyczne, inteligentne wirusy, urojone cywilizacje i Second Life 10.0, jak również dość przerażające scenariusze z robotami w roli głównej to rzeczywiste możliwości, z którymi być może przyjdzie się nam zmierzyć. W wywiadzie, przeprowadzonym przez Petera Moona z IDG Now, Pearson mówi o swojej pracy, tłumaczy, dlaczego uważa, że nie zrozumiemy inteligentnych maszyn, gdy już się pojawią i ostrzega przed poważnymi etycznymi dylematami, którym nasza technologiczna cywilizacja prędzej czy później będzie musiała stawić czoła.
W obecnej chwili Pentagon używa około 5000 robotów w Iraku i Afganistanie do patrolowania miast, rozbrajania bomb, lotów rekonesansowych. Kolejny krok to uzbroić te roboty. Czy to prowadzi do scenariusza z "Terminatora"?
To na pewno jedno z naczelnych zmartwień inżynierów, projektujących roboty: co się stanie, jeśli - jak w filmie "Terminator" - stworzą robota, który powinien być im posłuszny, a on osiągnie samoświadomość i zdecyduje się być nieposłuszny. Kiedy Stany Zjednoczone rozwijają technologie robotów wojennych, to robią krok w tę właśnie stronę. Pytanie, jak daleko można iść tą drogą. Na przykład, czy małe państewko, rządzone przez reżim, może stworzyć taki system broni? Najpewniej nie, bo nie ma dostępu do technologii, której jeszcze nie stworzono. Taka technologia wymaga olbrzymich nakładów i czasu. My mamy ten potencjał. Jeśli zakłada się istnienie jakiejś możliwości, to trzeba ją brać pod uwagę przy projektowaniu takich maszyn, a nie porzucać pracę tylko dlatego, że istnieje obawa zrealizowania scenariusza z "Terminatora". Na pewno mamy wewnętrzną cenzurę, która nie pozwoli nam zniszczyć świata z głupoty.
Czy patrzysz w przyszłość z optymizmem? Czy wierzysz, że możemy rozwijać technologię, a równocześnie ratować świat od głodu, przeludnienia, zanieczyszczeń i niszczenia środowiska?
Jestem optymistą. Zdaję sobie sprawę, że w przyszłości leżą niebezpieczeństwa. Ale mimo to wierzę, że uda nam się uniknąć tych niebezpieczeństw i że przyszłość będzie o wiele lepsza niż teraźniejszość. Wiele z naszych obecnych problemów rozwiąże się z pomocą zaawansowanych maszyn. Jakoś uda nam się odwrócić niebezpieczeństwo bez niszczenia świata. W to wierzę. Kiedy myślę o minusach, wiem, że istnieje ryzyko, znaczne ryzyko, że zniszczymy świat. I wiem, że w nadchodzących dziesięcioleciach zaistnieje równowaga pomiędzy problemami wynikającymi z technologii a rozwiązaniami przez te technologie osiągniętymi. Ale nie będzie ani dużo gorzej, ani dużo lepiej niż teraz. Będą nowe problemy, ale i nowe rozwiązania. Ale na dłuższą metę, z optymizmem myślę, że rozwiążemy problemy, które stworzyliśmy, i uda nam się zająć problemami, które dopiero stworzymy na skutek użycia nowych technologii. Jeśli więc chodzi o odległą przyszłość, jestem optymistą, bo wizje pesymistyczne są zbyt okropne.
"Technologiczna Linia Czasowa" BT z 2006 roku przewiduje, że do 2051 roku roboty humanoidalne pokonają drużynę piłkarską Anglii. Czy uda im się pokonać Brazylię?
Nie jestem fanem piłki nożnej. Kiedy się nią interesowałem, byłem całkiem mały, ale pamiętam Pelego. I jestem pewny, że pochodził z Brazylii. Brazylijczycy świetnie grają w piłkę. Myślę, że jeśli jakiś kraj miałby pokonać drużynę robotów, to będzie to właśnie Brazylia.
***
Rozmawiał: Peter Moon, IDG Now
Opracował: Piotr Kociatkiewicz
Komentarze (14)
Zobaczcie Państwo łaskawie stronę [[www.realizatorzy.prv.pl]]może to pomoże trochę wyjaśnić sprawy dyskutowane. Życzę Państwu dużo szczęścia zgodnie z wzorem wyprowadzonym na podanej stronie na podstawie fizycznego pojęcia dobroci. OProf.dr habil. inż. Jerzy Lechowski
Nie bedzie nigdy sztucznej inteligencji. Idac jego rozumowaniem to komputer juz mysli jak dodaje 2+2. Owszem beda skomplikowane aplikacje oferujace ogromne mozliwosci. Odchodzac od czysto naukowego podejscia mozna powiedziec, ze do inteligencji potrzebna jest dusza. Jedni to wysmieja ale wiekszosc ludzi w cos wierzy takze cos w tym jest. 20 lat temu futurologowie powiedzieliby ze dzisiaj bedziemy jesc tylko jedzenie w pastylkach a jednak mamy dzisiaj powrot do zdrowej zywnosci. Oczywiscie nie wrocimy do liczydel ale jest pewna granica technologiczna, ktorej sie nie przeskoczy. W przyszlosci ludzie beda pewnie mniej pracowac, wiecej bawic sie, podrozowac. Wiele roznych prac beda wykonywaly roboty. Pozostaje tylko problem wojen i ich skutkow..
kolego a piec czy mał maja duszę, a rozwiązuja skompolikoproblemy, utrzymuja sie przy życiu. Na poczatek chodzi o taka inteligencje - prostą tyle, że mozliwą do cyfrowego ukierunkowania na określone zadania, jak np dla robota na innej planecie
Czy jeśli w 2020 roku ktoś uzywajac Google Sets 2.0 i Google AutoCreation czy Google Intelligence Booster zrobi odkrycie/wynalazek na Nobla, to kto go dostanie? On? Ludzie z Google? Soft?
Więcej takich artów w IDG!
Ian Pearson nie jest politykiem czy ekonomistą jak napisał Futurulusus Rysio. Tutaj jest jego bio: [[http://www.btinternet.com/~ian.pearson/data.htm]] Co do mylenia się i błędów w przewidywaniu. Pierwsza raport "BT Timeline" powstał pod koniec lat 80. Podobnie jak aktualny opisywał co może się zdarzyć się na świecie w najbliższych i tych bardziej odległych czasach. Tamten raport sprawdził sie w 85 procentach - mam na myśli czas, w którym żyjemy. W raporcie było zjawisko SPAMu, e-commerce i wiele innych. Aktualny BT Timeline można zobaczyć tu: [[http://www.btplc.com/Innovation/News/timeline.htm]]
Jak on może trzepać za to kasę?W takim razie każda osoba mająca wyobraźnie i chcąca "pogdybać" powinna zarabiać kokosy.Ludzie to głupie istoty....Krzyż im na drogę.
Futurysta zapomniał o jednym, potrzeba przełomu w procesie zasilania SI. Owszem można pozwolić sobie na pojęcie świadomości maszyny ale my dopiero kopiujemy "proste" funkcje organizmu jak sterowane przez móżdżek funkcje równowagi. Do świadomości jeszcze daleka droga. Gdyby jednak założyć powstanie "samowystarczalnych" artilektów ludzkość wypełni swoją ewolucyjną rolę i "bunt maszyn" lub matrix stanie się rzeczywistością o ile .. już nią nie jest ;-).
A ja myslałem ze to popdruid pisze bzdury, a tu proszę. gosc jeszcze za swoje bzdurne wypociny zgarnia kasę. Ludzie dziś potrafią zachwycac się wszystkim. I daja sie wrabiac oszustom.
Futurulusus Rysio, zgadzam się z Tobą. Na szczęście przewidywania futurologów prawie zawsze są błędne. Wystarczy przypomnieć, jak to w latach 70. i 80. XX-go wieku najmądrzejsi spece od futurologii przewidywali rozwój technologiczno-kosmologiczny. Wszelkie ich prognozy są z dzisiejszej perspektywy po prostu śmieszne... Uważam jednak, że stworzenie samoświadomej, podejmującej samodzielne i twórcze decyzje, sztucznej inteligencji jest bardzo, bardzo trudne, ale zupełnie możliwe. Na razie nagroda Nobla powinna już być przyznana za stworzenie systemu o samodzielnej inteligencji tej miary, co np. inteligencja karalucha czy pszczoły... Ale gdy już naprawdę powstanie sztuczna istota o osobowej świadomości, będzie to dla ludzi doświadczenie równie przełomowe i fascynujące jak kontakt z inną cywilizacją. Chciałbym tych doświadczeń doczekać. Mam nadzieję, że w ludzkiej historii na Ziemi nie będą to doświadczenia ostatnie...
Artykuły traktujące o przyszłości są tak samo ciekawe jak niepewne. Jeżeli ktoś jest takim optymistą w sprawach przyszłości snującym wizje o wspaniałościach nowego świata jak Ian Pearson to nie traktuję takich ludzi poważnie. Zbyt wiele takich wizjonerów już przerabiałem. Futurulus Ian P. przewiduje powstanie SI mdz. 2015-2020. Ten pan chyba nie rozumie złożoności problemów które wymagają rozwiązania. Po pierwsze nie poznaliśmy dokładnych mechanizmów powstawania "życia", a tym samym początków ewolucji "życia" (choć problem ewolucji jest bardziej ogólny i dotyczy zagadnienia Sensu Istnienia Wszechświata). Po drugie potrzeba jakiejś bazy do budowy symulatora. Śmiem wątpić, że komputer w obecnej postaci podoła temu zadaniu. Wydaje mi się, że do zainicjowania SI potrzebne będą programowalne procesory co mogła by nam zaoferować spinotronika, ale jest w jeszcze w powijakach. Nobel w 2020 to moim skromnym zdaniem fantazja z najgorszych filmów pseudo SF jak np. Matrix. Pan Ian P. jest ekonomistą, filozofem a przede wszystkim politykiem. Z całym szacunkiem dla pana P. niech lepiej zajmie się "politycznym optymizmem" w polityce, czyli tym co potrafi najlepiej, a futurologię pozostawi fizykom i matematykom.
Zapomniałem dać ocenę -więc jeszcze raz z PIĄTECZKĄ :-)
Zabrakło w tym wywiadzie jednego fundamentalnego pytania: czy kolejnym etapem rozwoju cywilizacji ludzkiej(?) technicznej będzie po HOMO SAPIENS SAPIENS, HOMO ROBOTICUS? P.S. Wywiad super - daję 5.
ja myślę że jak człowiek przyzwyczai się bić maszynę to będzie ją bić nadal
- Skanery WiFi na platformę Android
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- MDT 2012: Microsoft aktualizuje Deployment Toolkit
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
