W imię ochrony środowiska
Temat proekologicznych działań różnych firm z branży IT stał się na tyle "wyświechtany", że coraz bardziej cieszą inicjatywy, które niosą ze sobą konkretne informacje i dające się zaobserwować skutki. Jedną z takich inicjatyw - nazwaną RE<C - ogłosił Google.
Węgiel jest największym i najtańszym źródłem elektryczności dla wielu użytkowników na całym świecie, ale gazy cieplarniane powstające w czasie jego spalania są jednym z najpoważniejszych wyzwań ekologicznych. Osiągnięcie celu polegającego na tym, że energia ze źródeł odnawialnych stanie się tańsza od węgla, będzie niezwykle istotnym krokiem na drodze do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Faktem jest, że wielu ludzi pracuje nad nowatorskimi rozwiązaniami w dziedzinie odnawialnych źródeł energii, ale czas, w jakim mogłyby one stać się konkurencyjne kosztowo do węgla, jest po prostu zbyt długi.
W pierwszej fazie swoich działań Google.org - filantropijna odnoga firmy Google - będzie współpracować z dwiema firmami, które dysponują obiecującymi, skalowalnymi i przełomowymi technologiami energetycznymi.
Pierwszą z nich jest eSolar, specjalizująca się w energii solarno-termicznej. W rozwiązaniach tego typu paliwo wykorzystywane w tradycyjnych elektrowniach zostaje zastąpione ciepłem uzyskanym z energii słonecznej. Rozwiązania takie mają wielki potencjał, pozwalający w oszczędny sposób wytwarzać energię wystarczającą do zasilana na skalę komunalną. Google już teraz wykorzystuje instalację paneli słonecznych o mocy 1,6 MW, która generuje 30% szczytowego zapotrzebowania na energię niezbędną do zasilania budynków, na których zainstalowano cały system (jest to jedna z największych instalacji korporacyjnych tego typu w Stanach Zjednoczonych).
Drugą firmą jest Makani Power Inc., która opracowuje technologie pozyskiwania energii wiatrowej na dużych wysokościach. Ich celem jest skuteczne wykorzystanie najpotężniejszych zasobów wietrznych. Pozyskanie choćby ułamka globalnej energii wiatrowej na dużych wysokościach, byłoby wystarczające do zaspokojenia obecnego globalnego popytu na elektryczność. W zeszłym roku Google zainwestowało 10 milionów dolarów w Makani Power.
Komentarze (2)
Na Antarktydzie musieliby płacić kupę kasy inżynierom ;) A co jak lód się rozpu¶ci? ;)
wielka mi filantropia, wiadomo o co chodzi. Największy rachunek google to za pr±d i za wypłaty. Więc nie dziwi nic że chc± mieć taniej, za chwilę zreszt± poci±gn± kable oceaniczne na antarktydę i tam zbuduj± serwerownie - odpadnie koszt chłodzenia :)
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
