wyszukiwanie:

na ten temat

AKTUALNOŚCI

ANALIZY / BADANIA

PORADY

TESTY

WYWIADY

WIDEO

WHITEPAPERS

Alcatel Eye-box

W ofercie adresowanej do sektora małych i średnich firm Alcatel proponuje także wydajne serwery z bogatym zestawem oprogramowania. Rozwiązanie to umożliwia stworzenie kompletnego i jednocześnie łatwego w zarządzaniu środowiska informatycznego realizującego większość potrzeb IT każdej firmy.

> Pobierz white paper

więcej...

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Grasz w zielone?

21 stycznia 2008 10:10

Krzysztof Jakubik
Trudno o bardziej gorący temat niż globalne ocieplenie. W czasach, gdy za działania mające na celu wzrost świadomości ekologicznej przyznaje się nagrodę Nobla (otrzymał ją Al Gore), ograniczenie emisji dwutlenku węgla na stałe weszło do listy najpopularniejszych tematów rozmów. Zagadnienie nie ominęło również świata IT, który zużywa 2% globalnej energii. Czy przy tej - wydaje się - małej liczbie, ma sens podejmowanie działań proekologicznych? Oczywiście ma i to nie tylko ze względu na ratowanie świata, ale także zwykły rachunek ekonomiczny.

Węgiel jest największym i najtańszym źródłem elektryczności dla wielu użytkowników na całym świecie, ale gazy cieplarniane, powstające w czasie jego spalania, są jednym z najpoważniejszych wyzwań ekologicznych. Osiągnięcie celu polegającego na tym, że energia ze źródeł odnawialnych stanie się tańsza od węgla, będzie niezwykle istotnym krokiem na drodze do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Faktem jest, że wielu ludzi pracuje nad nowatorskimi rozwiązaniami w dziedzinie odnawialnych źródeł energii, ale czas, w jakim mogłyby one stać się konkurencyjne kosztowo do węgla, jest po prostu zbyt długi.

Co do płynącego zagrożenia nie ma już wątpliwości - zostało ono udowodnione naukowo. Pozostaje zatem tylko szukać możliwości ograniczenia emisji CO2. Zdaniem Simona Mingay'a, analityka firmy Gartner, na wspomniane 2% składa się wiele czynników. Aż 39% tej wartości emisji CO2 stanowią komputery PC i monitory, za nimi są serwery (23%), systemy telekomunikacji stacjonarnej (15%) oraz mobilnej (9%). Systemy sieciowe i komunikacji lokalnej w firmach to 7% emisji CO2, a 6% - drukarki. Jak widać, największy problem sprawiają stacje robocze, ale jednocześnie szefom IT i administratorom najtrudniej jest zapanować nad zachowaniem ich użytkowników. Idealnie byłoby, gdyby wszyscy pilnowali tego, aby wyłączać swoje komputery pod koniec dnia pracy, albo przynajmniej je usypiali. Zdaniem analityków proste wyłączanie komputerów i szybsze usypianie przy braku aktywności użytkowników, spowodowałoby, że same koszty energii elektrycznej, potrzebnej na ich zasilenie, spadłyby o 40%.

Coraz powszechniejsza konsolidacja systemów IT objawia się w skupieniu wszystkich rozwiązań w jednym centrum danych, czyniąc tym samym centra danych idealnym polem walki z emisją dwutlenku węgla. Zdaniem Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska w 2006 r. amerykańskie centra danych zużyły 61 mld kilowatogodzin energii elektrycznej, co kosztowało łącznie 4,5 mld USD. To pokazuje jak w tej skali duże mogą być oszczędności, nawet na niewielkim zmniejszeniu poboru prądu.

Kwestiami poboru energii przez centra danych zajęło się też wiele firm, szczególnie tych dostarczających systemy zarządzania energią i chłodzeniem. Badanie przeprowadzone przez Emerson Network Power pokazuje, że w centrach danych aż 50% poboru energii elektrycznej idzie na chłodzenie, 26% na zasilanie serwerów i pamięci masowych, 11% na systemy komunikacyjne, 10% na sprzęt zarządzający zasilaniem i 3% na oświetlenie.

Opublikowany w 2006 r. przez APC white paper podaje podobne podsumowanie: 48% na systemy chłodzenia (33% - chłodzenie, 4% - nawilżanie, 11% - klimatyzacja), 30% na sprzęt IT i 22% na systemy elektryczne (16% - UPS, 4% - dystrybucja zasilania, 1% - przełączniki i 1% - oświetlenie).

Oba badania pokazują, że ogromny problem stanowi chłodzenie. Najlepsze praktyki dla chłodzenia centrów danych wskazują scenariusz, gdzie zimne powietrze płynie od dołu do góry. Innymi słowy, należy tworzyć korytarze zimne i ciepłe, przepychać zimne powietrze przez otwory w podłodze, a ciepłe pobierać przez sufit.

Jeśli nie możemy pozwolić sobie na przebudowanie centrum danych i wyposażenie go w podniesioną podłogę i nowe systemy wentylacyjne, powinno pomóc utrzymanie stałej temperatury pomiędzy 21 i 23 stopni. Nikt nie twierdzi, że w centrum danych musi być zimno jak w lodówce.

Niewątpliwie, przy każdej podejmowanej inwestycji warto zwrócić uwagę na czynniki związane z możliwością zminimalizowania poboru energii. I to nie tylko w komputerach i serwerach, ale także drukarkach, sprzęcie sieciowym czy telekomunikacyjnym. Z badań IDC wynika, że już 43% szefów IT bierze te czynniki pod uwagę przy doborze odpowiednich rozwiązań dla swoich centrów danych. 80% zauważa, że ekologiczne aspekty mają coraz większe znaczenie dla ich organizacji.




Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomego wyślij do znajomego rss

Komentarze

Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Abgan.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.13.245.134
  • 21-01-2008, 10:44

Jakie to niby zagrożenie zostało udowodnione naukowo? Przecież nikt nie udowodnił wpływu człowieka na efekt cieplarniany! Sam efekt jest nieco wątpliwy, bo do 1900 roku była mała epoka lodowcowa (z grubsza od XV wieku), więc to że teraz jest cieplej nie jest dziwne. W XII i XIII wieku na terenie Polski było cieplej niż obecnie - przecież nie dlatego, że był tu ciężki przemysł, nie?

A poza tym - od ostatniego dużego zlodowacenia minęło sporo czasu i niewykluczone że zbliżamy się szybkimi krokami do kolejnego - może wzmocnienie efektu cieplarnianego uchroni nas przed zawaleniem całej Europy przez lodowiec za jakieś 200-300 lat?

Klimat wcale nie jest stały i to że się zmienia jest naturalne. Ci, którzy chcą powstrzymać zmiany klimatu działają wbrew naturze i rozsądkowi.

tom

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.210.191.100
  • 22-01-2008, 01:14

Madrze napisane. Sam jkm by sie nie powstydzil :-)

Linki sponsorowane

Dobry Pracownik wanted! 10 000 ofert pracy z kraju i z zagranicy! PRACA.IDG.PLSprawdź! »
NOWOŚĆ! Prenumerata MIX PC World KomputerSzczegóły »
Zamów kartę kredytową banku Millennium dostaniesz półroczną prenumeratę PC World KomputerSzczegóły »
Prenumerata PC World z DVD za darmo! Sprawdź to!
Szukasz kredytu lub dobrej lokaty? Sprawdź ofertę!
Książki teleinformatyczne w najlepszej cenie! Księgarnia IDG.pl zaprasza!
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2008 IDG Poland SA
logo IDG