Jak odzyskać stracone pliki w Windows XP?
Mój syn stracił ostatnio wszystkie swoje dokumenty (zdjęcia, filmy, pliki z Office-a itd.) Stało się to podczas reinstalacji systemu Windows XP. Jak odzyskać takie pliki? Czy istnieją jakieś narzędzia, które moglibyście polecić żeby odzyskać takie pliki?
Darmowe:
- Restoration (http://www.aumha.org/a/recover.php )
- PC Inspector File Recovery (http://www.pcinspector.de/Sites/file_recovery/download.htm?language=11 )
Płatne:
- Recover My Files (http://www.recovermyfiles.com/ )
- OnTrack Easy Recovery (http://www.easyrecovery.pl ).
- R-Undelete (http://www.r-tt.com )
Żeby jednak działania powyższych narzędzi były jak skuteczniejsze, tak naprawdę trzeba by zacząć od czegoś innego. Przede wszystkim należy przestać wprowadzać jakiekolwiek zmiany w systemie - im mniej się robi po tym jak zorientowaliśmy się, że utraciliśmy dane - tym większa szansa na ich odzyskanie. W Pana przypadku to, co uda się odzyskać zależy w dużej mierze od tego, ile zostało nadpisane podczas reinstalacji Windowsa. Jak więc powinien wyglądać proces odzyskania danych żeby zwiększyć szanse powodzenia całej operacji - jeszcze przed uruchomieniem któregoś ze wskazanych powyżej narzędzi?
Zacznijmy od wersji ultra paranoicznej, jak na warunki domowe, albo - jak wolą inni - profesjonalnej. Należy wiedzieć, że za każdym razem kiedy do XP-ka podłączany jest dysk twardy zapisywane są na nim pewne dane. Trzeba więc jakoś uchronić taki dysk z utraconymi danymi przed dalszymi modyfikacjami. Chcąc być w 100% profesjonalistą można zastosować tzw. write blockera - narzędzie w postaci oprogramowania, bądź urządzenia zewnętrznego, które blokuje komendy zapisu i w ten sposób uniemożliwia wykonanie operacji zapisu. Write-blockery niestety nie są szczególnie tanie. W przypadku korzystania z write-blockera wypadałoby wyposażyć się również w dodatkowy dysk twardy. No tak, ale jeżeli nie zajmujemy się "na poważnie" podobnymi operacjami, to gra może nie być warta świeczki - urządzenie nie będzie używane codziennie.
Drugie rozwiązanie - nie wymagające korzystania z write-blockerów- to wyposażenie się w dodatkowy dysk twardy, zainstalowanie na nim czystego Windowsa, zainstalowanie odpowiedniego oprogramowania "recovery", a następnie podłączenie dysku z utraconymi danymi jako drugi.
Jeszcze innym rozwiązaniem jest dołączenie do komputera drugiego dysku i wykonanie kopii dysku z utraconymi danymi. Najlepiej wykonać tzw. kopię bitową - a więc pełną kopię włącznie z teoretycznie pustą przestrzenią. Nie powinno się przy tym korzystać z popularnego Ghosta - mimo, że jest on niezwykle poręcznym i użytecznym narzędziem nie pozwoli na wykonanie kopii bitowej. W tej sytuacji znakomicie sprawdzi się znane i wiekowe już narzędzie "DD" znane dobrze wszystkim użytkownikom Linuksa - dostępne zresztą w wersji dla Windowsa.
Łatwiej jednak będzie skorzystać w tym konkretnym przypadku z wersji oryginalnej - linuksowej. Należy najpierw wyposażyć się w odmianę live dowolnej dystrybucji Linuksa np. Knoppix (http://www.knoppix.pl/download.html ) i wykonać następujące kroki:
1. Wyłączyć komputer
2. Podłączyć drugi dysk (np. w trybie slave - jeżeli dysk podłączamy do tego samego kanału)
3. Wystartować komputer z dystrybucji LiveCD
4. Po uruchomieniu systemu uruchomić konsolę (tylko jeżeli Linuks uruchomi się w trybie graficznym - np. konsolę xterm).
5. Poleceniem fdisk -l sprawdzić czy dyski zostały dobrze rozpoznane
6. Dyski podłączone do komputera powinny być widziane jako /dev/hda (pierwszy) i /dev/hdb (drugi) - jeżeli są to zwykłe dyski IDE; jeżeli SATA to najprawdopodobniej będą widziane odpowiednio jako /dev/sda i /dev/sdb.
7. Teraz trzeba wywołać narzędzie dd w następujący sposób:
# dd if=/dev/hda of=/dev/hdb
8. Uzbroić się w cierpliwość. Po zakończeniu kopiowania powinien zostać wyświetlony komunikat podobny do tego poniżej:
9. Rozpocząć odzyskiwanie danych narzędziami podobnymi do wspomnianych na początku tekstu - na stworzonej kopii.
Gdyby podczas odzyskiwania danych coś poszło nie tak, to dzięki DD zawsze będziemy mieli nietknięty oryginał, który w każdej chwili możemy ponownie skopiować i rozpocząć zabawę od nowa. Minusem tego rozwiązania jest konieczność inwestycji w dodatkowy dysk twardy o takiej samej lub większej pojemności jak "oryginał". Ale dyski teraz są tanie i jeżeli dane były naprawdę ważne, to warto ponieść taki wydatek. Tym bardziej, że dysk można później wykorzystać do innych celów.
Jeżeli to wszystko nie przyniesie oczekiwanych rezultatów i nie uda się odzyskać utraconych danych warto zastanowić się nad oddaniem dysku w ręce profesjonalistów. W niektórych przypadkach - zwłaszcza jeżeli nie wiadomo dokładnie jak nazywają się konkretne pliki, które chcemy odzyskać - trzeba będzie liczyć się z dość sporym wydatkiem. Wycena w zależności od przypadku może być różna. Trzeba więc osądzić, czy wartość utraconych danych zrekompensuje koszty poniesione na ich odzyskanie. Na rynku znajduje się wiele firm zajmujących się odzyskiwaniem danych. Warto polecić kilka z nich:
MediaRecovery (http://www.mediarecovery.pl )
Kroll Ontrack (http://www.ontrack.pl )
VSData (http://www.vsdata.pl )
DataLAB (http://www.datalab.pl )
Komentarze (9)
Super Dziekuje
wystarczy korzystać z backupu online i twoja kopia bezpieczeństwa się robi sama...
Dzieki za informacje i rady.Wczoraj wykasowalem przez pomylke ok 180 Go filmow z zewnetrznego dysku. Odzyskalem wszystko. Uzylem programu RECUVA. Bardzo mi sie spodobal bo jest prosty w obsludze. Probowalem inne programy, ale albo byly platne albo nie dzialaly jak nalezy. Pozdrawiam
Witam , Widzę, że wszyscy tutaj coś wiedzą na mój temat (DataMax Recovery) o czym ja sam nie wiem... 1. Najpierw "oburzony" - wygląda na zamierzoną prowokację .... nie znam gościa... 2. Potem "Nirwanowiec" - człowieku - nie znasz mnie, nigdy się nie poznaliśmy - dlatego powiedz co złego zrobiła ci firma DataMax Recovery ? Obserwuję między innymi i Ciebie na wielu forach DR, udzielasz się od kilku lat w tych sprawach, pomagasz innym w rozwiązywaniu problemów ... Natomiast nie rozumiem wypowiedzi Twoich i niektórych innych "fachowców" w kwestii DataMax Recovery. Wypowiedzi - czy może bardziej ataków na moją firmę. Bo to, że wyżej wypisałeś totalne bzdury - to chyba doskonale o tym wiesz. Otóż informuję szanownego kolegę i wszystkich zainteresowanych, że firma DataMax Recovery nigdy nie była, nie jest i nie będzie żadnym partnerem Ontracka. Mało tego - moją firmę nigdy nie łączyły i nie łączą jakiekolwiek stosunki (partnerskie, handlowe czy towarzyskie) z firmą Ontrack i nigdy do tej pory firma DataMax Recovery nie skorzystała z ani jednej usługi specjalistów z firmy Ontrack.... Zakładam, że wypowiedź kolegi wynikała z błędnej wiedzy. Dlatego na przyszłość prosze weryfikować informację, które kolega chce publikować ma temat DataMax Recovery - ponieważ kłamliwa wypowiedź jest czynem nieuczciwej konkurencji przewidzianym w art. 14 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jedn.: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm.). Powyższa wypowiedź kolegi doskonale wypełnia warunki przewidziane we wspomnianej Ustawie, a firma DataMax Recovery to nie jest szmata, którą można pomiatać po wszelakiej maści forach. Ma Pan na to moje słowo. Z wyrazami ubolewania Artur Skrouba, współwłaściciel DataMax Recovery
Cóż można ten artykuł skomentować nie tak gorąco jak przedmówcy, to jest zwykły plagiat z polskich for, tam gdzie raczej uczciwi ludzie próbują pomoc innym bez swojej korzyści, tu prosto wykorzystanie tych treści dla własnej reklamy.
Te uznane przez Ontrack za dyski nie do odzyskania sa odzyskiwane przez Firmy tez Polskie ale posiadajace wieksza wiedz i lepsze podejscie do klienta takie foirmy to np MIP DATA. ;) Problem tylko by po Ontrack klient otworzył oczy i udał sie do profesionalnej Firmy o ile po takiej zabawie z Ontrack bedzie go stac na co kolwiek.
oburzony Max Data to jest partner Ontrack tylko mało kto o tym wie a ta cała ta maskarada z gadaniem Ontrack ze Max Data jest ich jedyna powazna konkurencja w polsce to tylko jest dla zdobycia $$$ bo klijent jak nie bedzie chciał isc do Max Daty uda sie do Ontrack i odwrotnie a o innej Firmie nie pomysli. oburzony Ty dobrze wiesz jaka jest prawda i Twoj post był własnie nakrecaniem tej propagandy. A prawda jest taka ze Ontrack nie posiada ani wspaniałych fachowcow ani ich specjalistycznych technologi pracuja na tym co kazdy PC 3000 od Acelaboratory oto ich technologia. W odzyskiwaniu danych tez sa kiepscy ale maja taka zasade łatwe dyski uznaja za trudne a trudne za nie mozliwe do odzyskania ;) O jak sie okazuje te nie mozliwe do odzyskiwania sa odzyskiwane ;D
Opublikujcie cennik za reklamę, bo raczej, Szanowny Autorze, nie korzystałeś z usług żadnej z firm wymienionych pod artykułem. Gdybyś skorzystał, zainteresowałbyś się raczej dziennikarstwem śledczym, a nie reklamowym :>
A gdzie wicelider rynku ODZYSKIWANIA DANYCH ? Słynna firma DataMax? nie ładnie panowie, że nie została tu ujęta. Czyżby polityka wielkiej czwórki nieprzychylnie patrzyła w jej kierunku?
- Skanery WiFi na platformę Android
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- MDT 2012: Microsoft aktualizuje Deployment Toolkit
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
