Wiadomości

10 prognoz Gartnera dla IT

1 lutego 2008 15:55,
Krzysztof Jakubik

Firma badawcza Gartner zaprezentowała 10 prognoz głównych wydarzeń i trendów na rynku IT, które będą miały miejsce w 2008 r. i w dalszej przyszłości. Warto o nich wiedzieć już teraz, bo właściwa reakcja na te trendy może przynieść firmom dużą przewagę kompetencyjną. Przodują, co nietrudno się domyślić, aspekty ekologiczne i przerabianie wszystkiego co się da na usługi.

Do 2011 r. Apple podwoi swój udział w rynku komputerów w USA i Europie Zachodniej. Firma ta potrafi wykorzystać błędy często popełniane przez konkurencję i przekształcić je w swój sukces. Polem walki jest przede wszystkim integracja oprogramowania - elastycznego i łatwego w użyciu, a także częste wprowadzanie nowinek na rynek oraz stworzenie pewnego ekosystemu wzajemnie ze sobą współpracujących rozwiązań (np. iPod-iTunes).

Do 2012 r. 50% podróżujących pracowników zostawi swoje notebooki w domu i zastąpi je innymi urządzeniami. Nawet mimo tego, że notebooki są coraz mniejsze i lżejsze, wciąż są nieporęczne w podróży. Producenci aktywnie starają się zaadresować potrzeby tej grupy odbiorców - powstają niewielkie, skupione wokół Internetu urządzenia, a także aplikacje web, do których dostęp może być z całego świata. Coraz popularniejsze stają się też rozwiązania wirtualnego desktopu, gdzie użytkownik, korzystając z dowolnego komputera połączonego do Internetu, otrzymuje środowisko systemu operacyjnego, jakby siedział przed swoim komputerem w biurze.

Do 2012 r. 80% komercyjnego oprogramowania będzie zawierało elementy technologii open source. Wiele technologii opartych na otwartym źródle jest dojrzałych, stabilnych i bardzo dobrze wspieranych przez dostawców. Dają programistom i użytkownikom znaczne możliwości wprowadzenia oszczędności. Zignorowanie tego faktu może przysporzyć firmom programistycznym wielu kłopotów. Te bardziej zaradne, korzystające z open source, będą mogły oferować tańsze oprogramowania, zyskując tym samym ogromną przewagę konkurencyjną w ciągu najbliższych pięciu lat.

Do 2012 r. przynajmniej jedna trzecia wydatków na aplikacje biznesowe będzie realizowanych w model Software-as-a-Service (SaaS) zamiast być uiszczanych w postaci licencji. Dzięki temu klienci będą mogli płacić za oprogramowanie w zależności od stopnia jego użycia. To dość drastyczna zmiana podejścia - realizowana już obecnie przez coraz więcej firm (m.in. Oracle, SAP, Microsoft), jak też internetowych liderów (Google, Amazon).

Do 2011 r. firmy najbardziej zainteresowane inwestowaniem w technologie powoli będą odchodziły od modelu inwestowania w rozwiązania IT, zaś 40% zapotrzebowania na infrastrukturę IT będą realizowały w postaci usług. Coraz szybsze łącza czynią możliwym lokalizowanie infrastruktury centrum danych poza siedzibą firmy i uzyskiwanie dostępu do niej w takim samym czasie. Firmy wierzą, że model SOA stanie się na tyle popularny, że pozwoli na oddzielenie aplikacji od infrastruktury. Pozwoli też na względnie swobodne dobieranie dostawców usług i zmienianie ich na podobnych zasadach, jak dziś zmienia się operatorów telekomunikacyjnych. Warto więc coraz bardziej przyglądać się kupowanym rozwiązaniom do centrum danych, bo już wkrótce sposób realizowania tych transakcji diametralnie się zmieni.

Do 2009 r. ponad jedna trzecia firm przy realizacji zakupów IT będzie miała przynajmniej jedno kryterium związane z ochroną środowiska i zmniejszeniem poboru mocy wśród sześciu najważniejszych kryteriów. Motywacja ta przyjdzie wraz ze wzrostem kosztów energii elektrycznej i coraz większym zapotrzebowaniem na nią. Zaś przy kupowaniu usług IT to usługodawcy będą musieli wskazywać jakie podejmują działania w celu ochrony środowiska.

Do 2010 r. 75% firm będzie wymagało, aby kupowane komputery spełniały kryteria zmniejszonego poboru energii. Większość dostawców technologii obecnie ma niewielką wiedzę na temat optymalnego wykorzystywana energii dostarczanej do oferowanych urządzeń, a także nie wie jaką ilość emisji dwutlenku węgla do atmosfery powodują.

Do 2011 r. dostawcy do dużych, globalnych przedsiębiorstw, będą musieli udowodnić w audytowanym procesie, że ich procedury działania są proekologiczne. I chodzi to o zdecydowanie większe zaangażowanie niż zminimalizowanie emisji dwutlenku węgla do atmosfery lub zgodność z lokalnymi regulacjami ekologicznymi. Firmy będą opracowywały zaawansowane kampanie marketingowe, w których będą wskazywały w jaki sposób wpływają na ochronę środowiska.

Do 2010 r. preferencje użytkowników końcowych będą miały znaczny wpływ na połowę oferowanego oprogramowania, sprzętu i usług. Rozwój Internetu i popularność aplikacji dostępnych przez przeglądarkę pomagają spopularyzować rozwiązania IT wśród osób prywatnych i firm. Ci zaś, często jako niedoświadczeni użytkownicy, chcą, aby wszystko było najprostsze i najbardziej przystępne.

W roku 2011 liczba drukarek trójwymiarowych wzrośnie stukrotnie. Technologia pozwoli użytkownikom wysyłać trójwymiarowe pliki do drukarki, która zamiast drukować, będzie je rzeźbić. Projektanci dzięki temu od razu będą mogli obejrzeć zaprojektowane przez siebie trójwymiarowe modele. Konsumenci będą mogli "wydrukować" modele swoich avatarów, z których korzystają w wirtualnych światach. Podobno możliwe będzie też wyrzeźbienie części zamiennych do niektórych urządzeń. Drukarki o cenie poniżej 10 tys. USD zostały zapowiedziane już na 2008 r.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (8)

fffatman

03-02-2008 21:41

"Do 2010 r. 75% firm będzie wymagało, aby kupowane komputery spełniały kryteria zmniejszonego poboru energii." - smierc Viscie, znam wydajniejsze grzejnik, np. moj pies. "Do 2012 r. przynajmniej jedna trzecia wydatków na aplikacje biznesowe będzie realizowanych w model Software-as-a-Service (SaaS)" - Prawdziwy koniec lat 80tych dzikich. Notebook, jak sama nazwa wskazuje jest urzadzeniem przenosnym z gabinetu do sali narad. "Do 2012 r. 80% komercyjnego oprogramowania będzie zawierało elementy technologii open source." - z pozytkiem dla interoperacyjnosci i przestrzegania standartow. "Do 2010 r. preferencje użytkowników końcowych będą miały znaczny wpływ na połowę oferowanego oprogramowania, sprzętu i usług. Rozwój Internetu i popularność aplikacji dostępnych przez przeglądarkę..." pomagą oderwac sie od kwestii, jaki masz OS na maszynie. Podobnie jak "zapotrzebowania na infrastrukturę IT" realizowane "w postaci usług". Ekoszmeko tez biznes. Powiedzcie "good bye" gorylom zaoranym pod ekopaliwa. @xxx: Sie "płatnika" oleje i nie zus dochodzi swojego przed sadem, gdzie przegra. Kto "wrzuci" w koszty to przegra. Lata 80 i proste metody to historia. Wieksze koszty, mniej zarabiasz. @mar00da: I co z tego? Przeciez o to chodzi. Placic za kobyle z niezywanymi funkcjami czy pisac wlasny kod drogo. Wiec sie bierze z "publicznej skladnicy" i integruje. Klient zaplaci tyle ile uwaza ze powinien. Kiedy nie moze wrzucic w koszty, zaczyna myslec, ile jest tyle, ile trzeba. @krzysiek: Pulpit :).

fffatman

03-02-2008 16:01

"Do 2011 r. Apple podwoi swój udział w rynku komputerów w USA i Europie Zachodniej."(i Japonii - dodam) - zgadzam sie w 100 a raczej w 150%. Apple przechodzac na filozofie BSD ostatecznie zmienil pespektywe z teminalowej (stare slowo z lat 80 kiedy komputer zwal sie terminal, terminal konsola a konsola gierka) na sieciowa. Zauwazyl, ze architekt ma biuro i prawie dorosle dzieci z druga zona. MS ulatwia mu sprawe (pomijam chora sytuacje na deskach i laptopach osobistych - choc to zrodlo sukcesu, to, z czym przyszly student prawa dostal od rodzicow w kompie, uzywa jako wspolnik w kancelarii i cala kacelaria) i po osiagniecia niesamowitego w historii IT sukcesu (oprogramowanie biurowe i pracy zespolowej, kolejne serwery od 2000 r i towarzyszace - tu jakosc pomine - 2000/XP SP kolejne) pozostaje w latach dzikich 80tych i nie patrzy przez siec a przez terminal. Patrzy na to, co oni maja zaistalowane a nie, jak to bedzie dzialac w sieci roznego oprogramowania i strzela se raz po raz w stope (pseudostandarT - T, prosze mnie nie poprawiac, wiem, co pisze - OOXML, ktory ma byc ogloszony standartem i nigdy nie zostac nim a wytrychem do zamowien publicznych, niedorobiona Vista, efekt ponad 6 lat pracy - zawsze licze od serwera z 2000, ploty o Widows 7 a zwlaszcza ploty o planowym odpuszczeniu - poslizgu? - do 2011, wielkie osiagniecia sieciowe i spolecznosciowe, ktore zalatane maja byc zakupem Yahoo!***, ktore to, Yahoo!, charakteryzuje sie tym, ze gdzie MS chce se powiekszyc wzgledem Google, samemu Yahoo! wzgledem Googla sie pomniejsza). Nie musze kochac Apple i jego modelu (biznesowego - produkuja tanio drogi sprzet dla tych, ktorzy zaplaca, bo bo model IT - produkcja bezpiecznego softu dla tych, ktorym sie nie wydaje, ze sa specjalistami od bezpieczenstwa a nie dla mitycznych "swiadomych uzytkownikow" - jest poprawny) ale zycze mu powodzenia. O linuksie i jego perspektywach wstrzymam sie jako uzytkownik UBU powiedziec co ostatecznego przed pierwszymi poprawkami do Hardy''ego oficjalnego a byc moze i przed nadejsciem nastepnego LTS po nim (biorac pod uwage poslizgi do poslizgu MS juz ogloszonego MS niewiel ma czasu). - - - - - - - - - *** - oj sie znowu bedzie gadac o BSD.

Intervoyager

03-02-2008 14:05

Pod Linuxem zrobię wszystko to, co pod Windowsem dzięki interfejsowi Gnome. Jeszcze nie wiem jak z bezpieczeństwem-ale to kwestia kilku tygodni. Z wyjątkiem gier-co powoduje iż pozycja Microsoftu jako lidera dostawcy systemu operacyjnego dla gospodorstw domowych tak szybko się nie zmieni. Martwi mnie za to niski poziom szkolnictwa w Polsce. Jeśli uczeń gimnazjum nie wie co to "defragmentacja dysku", lub "kwarantanna wirusa", to oczym tu mówić?

krzysiek

03-02-2008 09:15

@Autor... czy naprawdę nie ma polskiego odpowiednika słowa desktop? (vide: wirtualny desktop :))

mar00da

03-02-2008 01:31

To całkiem prawdopodobne, że w 80% rozwiązań komercyjnych będą stosowane elementy rozwiązań OS, tylko tutaj nikt nie wspomina o tym, że one będą darmowe, że będą dotyczyły platformy desktopowej lub coś w tym guście... i wcale nie znaczy, że to będzie powodowało zauważalny spadek cen produktów, bądź wzrost świadomości użytkowników. Tutaj raczej chodzi o to, że giganci ułatwiają sobie życie i stosują w swoich jak najbardziej komercyjnych i jak najbardziej drogich rozwiązaniach elementy kodu czy sprzętu OS. W tej chwili większość naprawdę dużych central telefonicznych Alcatela pracuje z wykorzystaniem Linuxa jako podstawy do zarządzania centralą (być może i wasza centrala miejska pracuje na linuxie?), tyle, że akurat oni już od dawna idą tą drogą (wcześniej był tam chyba freebsd). Nowy switch Cisco (Nexus7000) pod spodem również ma linuxa. Jeśli do tego dodamy, że wszystkie rozwiązania korzystające z Solarisa możemy z miejsca zaliczyć do grupy rozwiązań zawierających elementy OS, to już teraz mamy spory % takich systemów. A przecież to tylko kilka przykładów. Żadne z tych rozwiązań wcale nie jest tanie, oni tylko oszczędzają sobie czas. A szary użytkownik i tak będzie uważał Windowsy na synonim systemu operacyjnego.

xxx

02-02-2008 19:13

Większość firm i tak musiało/musi mieć windowsa, bo: 1/. jak niby można korzystać z programu zus''u, skoro płatnik "chodzi" pod windows ? 2/. i tak koszt oprogramowania, wprowadzi w koszt uzyskania, więc dlaczego ma oszczędzać ? A na dodatek, niejeden właściciel firmy szpanuje (przecież to też człowiek), swoim sprzętem i oczywiście oprogramowaniem..

jau

02-02-2008 16:17

Cieszy prognoza na temat oprogramowania open-source. Wg Microsoftu TCO jest wyższe w przypadku oprogramowania z otwartym kodem. Jak widać jest on przynajmniej naciągany.

./MaTriX''u

01-02-2008 23:26

ja juz dzis czesto zostawiam notebooka - na korzysc Nokii E90 - mam pod reka centrum wiadomosci, moge podlaczyc sie do korporacyjnego systemu e-mail, odczytuje poprawnie zalaczniki, moze tworzyc dokumenty. Gdy w podrozy nie mam potrzeby pisania jakichs strasznie skomplikowanych dokumentow - E90 w zupelnosci wystarcza. To, ze Apple podwoi swoj udzial w rynku - mnie nie dziwi, polityka najwiekszego rywala Apple''a - M$ juz dzis sklania spora liczbe uzytkownikow systemow do zastanowienia sie nad inna platforma sprzetowo/systemowa. JA juz rok temu sprawilem sobie MAC Booka - po prostu jest wydajny, szybki, nie wiesza sie, i co tez jest wazne - nie ma wokol Apple tyle medialnego szumu co wokol M$. poza tym Apple sam tworzy swojego OS''a, ktory jest kompilowany pod konkretna jednorodna platforme sprzetowa - M$ probuje zrobic system ktory mialby sprawnie pracowac na de''facto :skladakach- a to jest bardzo trudne, chociaz testujac rozne Linux''y - musze przyznac ze te dzialaja sprawniej i wydajniej niz XP o viscie - juz nie mowiac. Open Source - tak, po prostu oprogramowanie jesr DROGIE, sam gdy rozpoczynam projekt dla malych firm - proponuje , przynajmniej na start Ubuntu + Open Office.org - jako rozwiazanie darmowe i tak samo funkcjonalne - wiekszosc malych firm nie bedzie uruchamiac systemow F-K a tylko - jakis arkusz kalkulacyjny, procesor tekstu, przegladarka netu, klient POP3 - wiec po co od razu wydawac kupe kasy na oprogramowanie.

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA