Wiadomości
Stacjonarny wolniejszy od latopa...
11 kwietnia 2008 16:29,
Patryk Królikowski
Mam komputer stacjonarny (z Windowsem XP) i laptopa z Vistą. Pecet jest podłączony do routera kablem sieciowym, a laptop bezprzewodowo. Z mojego laptopa mogę wycisnąć nawet do 6 Mb/s, a stacja robocza wlecze się z prędkością od 0,3 do 1,8 Mb/s. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, dlaczego pecet jest aż tak wolny?
Faktycznie w normalnych okolicznościach prędkość dla obydwu połączeń powinna być taka sama. Zobaczmy, co możemy ustalić. Pierwszą rzeczą powinny być - jak zwykle w takich przypadkach- odwiedziny na stronie producenta routera i sprawdzenie, czy są dostępne nowe aktualizacje firmware'u. Chociaż w tym przypadku firmware raczej nie rozwiąże problemu, to nie zaszkodzi spróbować, a poza tym przy okazji skreślimy jedną z pozycji na liście.
Druga sprawa, to przyjrzenie się połączeniu peceta z routerem - a właściwie kablowi je łączącemu. Jeżeli jest splątany np. z kablami zasilającymi, biegnie w okolicy urządzeń elektrycznych, radioodbiornika - to obecność takich "sąsiadów" może wprowadzać rozliczne zakłócenia i powodować zwolnienie prędkości przesyłu danych. Sam kabel też może być wadliwy - wystarczy jedna pęknięta nitka. Dlatego też koniecznie trzeba spróbować innego kabla. Podobnie, jeżeli router, do którego jest podłączony pecet posiada kilka portów warto również przepiąć kabel do innego gniazda.
Następna rzecz to sama karta sieciowa. Z reguły domyślnie ustawiona jest w trybie autonegocjacji, co czasami powoduje problemy. Przestawienie jej "na sztywno" w tryb 100-Megabitów/Full Duplex. Chodzi tutaj zwłaszcza o ten drugi parametr. Gdyby problem tkwił w ustawieniu prędkości, to komunikacji nie byłoby w ogóle.
Jeżeli i to nie pomoże, dobrze jest pożyczyć kartę sieciową USB i wyłączyć kartę w komputerze (zapewne jest ona zintegrowana z płytą główną). Jeżeli to rozwiąże problem to wiadomo, że to z kartą jest coś nie w porządku. Może wystarczyć upgrade sterowników, ale może się też okazać, że konieczne będzie zakupienie nowej karty i wyłączenie tej wbudowanej już na stałe. Jeżeli dalej nie ma zmian, to innym pomysłem może być podłączenie karty Wi-Fi na USB. Jeżeli to pomoże, to z dużym prawdopodobieństwem za sprawcę zamieszania można uznać switch, który wbudowany jest w router. Wtedy nie obędzie się bez wizyty w serwisie i naprawy urządzenia.
Ostatnim krokiem jest zaopatrzenie się w dystrybucję typu Live systemu Linuks np. w popularnego Knoppixa (www.knoppix.org). Następnie należy uruchomić z niej komputer i sprawdzić czy coś się poprawiło. Knoppix jest szczególnie interesujący ze względu na fakt, że zawiera pokaźną bazę sterowników dla różnych kart sieciowych. Jeżeli prędkość się poprawi, to problem tkwi w systemie operacyjnym lub ilość pamięci RAM jest niewystarczająca. Można wówczas spróbować uruchomić Windowsa w trybie awaryjnym z obsługą sieci i sprawdzić, jak to wpłynie na prędkość. Być może podczas startu systemu ładowane jest coś, co zbyt mocno obciąża komputer.
Druga sprawa, to przyjrzenie się połączeniu peceta z routerem - a właściwie kablowi je łączącemu. Jeżeli jest splątany np. z kablami zasilającymi, biegnie w okolicy urządzeń elektrycznych, radioodbiornika - to obecność takich "sąsiadów" może wprowadzać rozliczne zakłócenia i powodować zwolnienie prędkości przesyłu danych. Sam kabel też może być wadliwy - wystarczy jedna pęknięta nitka. Dlatego też koniecznie trzeba spróbować innego kabla. Podobnie, jeżeli router, do którego jest podłączony pecet posiada kilka portów warto również przepiąć kabel do innego gniazda.
Następna rzecz to sama karta sieciowa. Z reguły domyślnie ustawiona jest w trybie autonegocjacji, co czasami powoduje problemy. Przestawienie jej "na sztywno" w tryb 100-Megabitów/Full Duplex. Chodzi tutaj zwłaszcza o ten drugi parametr. Gdyby problem tkwił w ustawieniu prędkości, to komunikacji nie byłoby w ogóle.
Jeżeli i to nie pomoże, dobrze jest pożyczyć kartę sieciową USB i wyłączyć kartę w komputerze (zapewne jest ona zintegrowana z płytą główną). Jeżeli to rozwiąże problem to wiadomo, że to z kartą jest coś nie w porządku. Może wystarczyć upgrade sterowników, ale może się też okazać, że konieczne będzie zakupienie nowej karty i wyłączenie tej wbudowanej już na stałe. Jeżeli dalej nie ma zmian, to innym pomysłem może być podłączenie karty Wi-Fi na USB. Jeżeli to pomoże, to z dużym prawdopodobieństwem za sprawcę zamieszania można uznać switch, który wbudowany jest w router. Wtedy nie obędzie się bez wizyty w serwisie i naprawy urządzenia.
Ostatnim krokiem jest zaopatrzenie się w dystrybucję typu Live systemu Linuks np. w popularnego Knoppixa (www.knoppix.org). Następnie należy uruchomić z niej komputer i sprawdzić czy coś się poprawiło. Knoppix jest szczególnie interesujący ze względu na fakt, że zawiera pokaźną bazę sterowników dla różnych kart sieciowych. Jeżeli prędkość się poprawi, to problem tkwi w systemie operacyjnym lub ilość pamięci RAM jest niewystarczająca. Można wówczas spróbować uruchomić Windowsa w trybie awaryjnym z obsługą sieci i sprawdzić, jak to wpłynie na prędkość. Być może podczas startu systemu ładowane jest coś, co zbyt mocno obciąża komputer.
Komentarze (0)
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- 2012 - rok przełomowy dla internetu?
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...