W co inwestują giganci branży informatycznej
15 lipca 2008 07:53
Piotr Waszczuk
Ponad 17 mld USD rocznie pochłaniają prace badawczo-rozwojowe IBM, HP i Microsoftu. To znacznie więcej niż budżety polskich uczelni. Prace te obejmują m.in. zagadnienia z zakresu biologii obliczeniowej, nanotechnologii i matematyki wyższej.
Według Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, w 2006 r. całkowity budżet nauki w Polsce wynosił mniej niż 6 mld USD. Rocznie na finansowanie projektów badawczych przeznaczane są środki stanowiące mniej niż jedną trzecią tej kwoty. Tymczasem IBM, HP i Microsoft łącznie przeznaczają na ten cel prawie dziesięć razy więcej niż polskie państwo. Programy badawcze tych trzech koncernów łączy stopniowe odchodzenie od zamkniętej strategii rozwoju skupionej na ochronie własnych planów i tajemnic. Giganci IT stopniowo otwierają się na współpracę z klientami, uniwersytetami, a nawet konkurentami. Największą korzyścią z takich działań jest przyspieszenie czasu potrzebnego na opracowanie nowego produktu, począwszy od prac koncepcyjnych, na stworzeniu kanałów dystrybucji kończąc.
Wszystkie trzy firmy w ostatnich latach nieco zmieniły specyfikę działania w ramach R&D. Rok temu HP ogłosił, że zamierza skoncentrować się na dużych i bogato finansowanych projektach. IBM zdecydował się oprzeć własne działania rozwojowe na mniejszych, lokalnych i tańszych zarazem projektach naukowych. Tymczasem Microsoft poinformował niedawno, że zamierza otworzyć nowe centra badawcze w Pekinie i Cambridge.
HP: Mniej równa się lepiej
Prace badawcze HP koncentrują się na zagadnieniach związanych z dynamicznie skalowalnymi usługami cloud computing, transformacjami baz wiedzy, inteligentną infrastrukturą sprzętową oraz potencjalnymi możliwościami reakcji na lawinowy przyrost informacji gromadzonych w postaci elektronicznej.
W ostatnim czasie zmianie uległa jednak strategia HP, dotycząca prowadzenia badań. W przeszłości koncern realizował badania nad setkami projektów jednocześnie. Obecnie realizowane jest kilka, za to większych prac naukowych m.in. z zakresu przetwarzania społecznościowego i kwantowego. "
Kiedyś nad jednym projektem pracowało dwie lub trzy osoby, dziś - dwadzieścia lub trzydzieści. W efekcie do testów szybciej trafiają rozwiązania prototypowe. To z kolei pozwala na szybsze - i tańsze, wprowadzanie nowych produktów na rynek" - mówi Prith Banerjee, dyrektor centrum badawczego HP Labs.
Według niektórych analityków taka zmiana strategii R&D koncernu oznacza koncentrację na krótkofalowych badaniach zorientowanych na konkretne linie produktowe. Prith Banerjee podkreśla, że taka zmiana umożliwia dokładny i sprawiedliwy podział dostępnych środków na konkretne cele badawcze. Jego zdaniem obecnie trzecia część funduszy jest przyznawana na badania nad rozwojem produktów, a pozostałe środki są dzielone na badania ogólne.
Komentarze
Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 89.171.130.240
- 15-07-2008, 10:58
nielotny to jest pingwin, pamięć może być co najwyżej nieulotna
- ocena:
brak oceny
- IP: 193.219.28.146
- 15-07-2008, 11:33
@~Gość
Dziękuję, literówka poprawiona.