IT: korekta prognoz
Echa globalnej recesji odbijają się również w świecie teleinformatyki i zmuszają duże firmy analityczne do rewizji swych wcześniejszych przewidywań. Specjaliści IDC obniżyli prognozy wzrostu wydatków na IT w 2009 r. z 5,9 proc. do 2,6 proc. Podobnie uczynili eksperci spółki Gartner, którzy wieszczą kryzys na rynku półprzewodników, aż w 1/3 produkowanych na potrzeby komputerów czy telefonów komórkowych. W 2009 r. roku wartość tego rynku ma wynieść 282 miliardy USD (wobec wcześniejszych prognoz mówiących o ponad 307. miliardach USD).
Obok USA spowolnienie na rynku IT wystąpi przede wszystkim w regionach rozwiniętych technologicznie (Japonia, Europa Zachodnia). Kraje rozwijające się (położone w Europie Centralnej i Wschodniej, na Bliskim Wschodzie, Afryce i Ameryce Łacińskiej) będą nadal miały wysoki współczynnik dynamiki inwestycji w IT - choć znacząco niższy od oczekiwanego wcześniej. Największy popyt obserwowany będzie na rynku aplikacji, zdecydowanie mniejszy w obszarze sprzętu.
Prognozy długoterminowe analityków IDC mówią, iż do 2012 r. rynek IT straci ok. 300 miliardów USD wskutek bezpośrednich bądź pośrednich oddziaływań światowej recesji gospodarczej.
W podobnym tonie wypowiadają się eksperci firmy Gartner. Ich zdaniem duży spadek produkcji widoczny będzie na rynku półprzewodników, a więc podstawowych elementów każdego urządzenia elektronicznego. Specjaliści spółki przewidywali, że wzrost zapotrzebowania na układy scalone w 2009 r. wyniesie 7,8 proc. (w odniesieniu do 2008 r.). Obecne prognozy mówią o wzroście na poziomie 1 proc. Liczbowo stosunek ten jest jeszcze bardziej wyrazisty (282 miliardy USD wobec zakładanych wcześniej 307,7 miliardów USD). Według Bryana Lewisa z firmy Gartner mniejszy popyt na półprzewodniki zauważalny jest już od początku IV kw. br. i z pewnością potrwa przez cały 2009 r. Stan ten może się odbić na sprzedaży komputerów i telefonów komórkowych, których wpływ na światowy rynek układów scalonych szacowany jest aż na jedną trzecią.
Analitycy, oprócz korekty wcześniejszych prognoz, starają się także wytypować technologie, które ponownie uczynią segment IT jednym z najprężniej rozwijających się obszarów gospodarki. Na prowadzenie w tej dziedzinie wychodzą takie rozwiązania, jak cloud computing (usługi dla biznesu i rynku konsumenckiego, które są udostępnianie przez ośrodki rozproszone, np. internet), SaaS (Sofware as a Service, oprogramowanie jako usługa), wirtualizacja oraz szeroko pojęte "Green IT" (oszczędzanie energii).
Czytaj także:
Dziesięć strategicznych technologii 2009 roku
Komentarze (2)
Oczywiście, że tak :-) Analityk to taka uwspółcześniona wróżka, zamiast szklanej kuli ma projektor, zamiast map gwiazdozbiorów różne kolorowe punktowane wykresy, zamiast szat czarnoksięskich garnitur, nie czyta z kości zwierząt tylko przeprowadza symulacje.
Wystarczy że jeden z głównych graczy rynku (Google, IBM, Yahoo itp) zacznie zwolnienia a reszta pojdzie ich śladem. Wowczas analitycy znow powiedza "korekta". Dziwie sie ze takie analizy ktos bierze pod uwage... Zycie swoje a oni swoje - zawsze beda widziec w bardziej rozowych barwach przyszlosc aby tylko wiecej wyrwac od nieswiadomych ludzi kase
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- 2012 - rok przełomowy dla internetu?
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...