wyszukiwanie:




powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Branża technologiczna nie poległa... Na razie.

20 listopada 2008 16:45

NetWorld OnLine
Krótkoterminowa perspektywa w IT wygląda dość krytycznie, natomiast większość ekspertów prognozuje, że poprawa nastąpi do 2010 roku.

Jak wszyscy widzimy globalna gospodarka znajduje się w tak złym stanie jak nigdy dotąd. W ostatnich dwóch miesiącach amerykańscy konsumenci wstrzymali wydatki na dobra konsumpcyjne, w tym elektroniczne urządzenia, o czym świadczy m.in. ogłoszenie w połowie listopada w USA bankructwa przez firmę Circuit City (sieć marketów z elektroniką).

Detaliści obawiają się, że tzw. Czarny Piątek rzeczywiście okaże się czarny, gdy świąteczni zakupowicze zdecydują się ograniczać swoje wydatki i będą wybierać tylko tanie telefony komórkowe i notebooki.

Jednakże, pomimo wszystkich planów ratunkowych i zwolnień, których jesteśmy świadkami, większość ekspertów IT przewiduje, że sprzedaż oprogramowania, usług i sprzętu komputerowego będzie wolno i w miarę stabilnie rosła w ciągu najbliższych 18 miesięcy.
Prezentujemy streszczenie tego, co specjaliści powiedzieli dziennikarzom tygodnika "Network World" o krótko i długo terminowych prognozach dotyczących branży technologicznej.

1. Globalny rynek IT nadal rośnie... , choć ledwo, ledwo.

IDC w połowie listopada zrewidowała swoje prognozy dotyczące wydatków na IT w 2009 r., przewidując, że rynek urośnie w przyszłym roku tylko o 2,6% (zamiast 5,9% prognozowanych przed nastaniem kryzysu finansowego). W Stanach Zjednoczonych branża IT ma podreperować zakładany 0,9% ogólny wzrost gospodarki. Według IDC najwolniej rozwijającymi się rynkami IT będą: USA, Japonia i Europa Zachodnia - z ok. 1% wzrostem. Wśród najzdrowszych gospodarek wymieniane są: Europa Centralna i Wschodnia, Bliski Wschód, Afryka i Ameryka Łacińska.

Podobnie wygląda najbardziej pesymistyczny scenariusz na rok 2009 w opublikowanym w połowie października raporcie Gartnera, gdzie szacuje się, że wydatki na IT w 2009 r. będą o 2,3% większe w stosunku do 2008 r. Według Gartnera branża technologiczna w USA pozostanie na niezmienionym poziomie. Kryzys najmocniej ma uderzyć w Europę, gdzie spodziewane jest zmniejszanie się wydatków na IT w 2009 r.

Globalne wydatki na IT w 2008 r. - według Gartnera - osiągną wartość 3,8 biliona USD i będą większe niż w 2007 r. (3,15 bln USD).
"Oczekujemy stopniowej poprawy w ciągu 2010 r., a do 2011 powinniśmy powrócić do bardziej normalnego stanu" - przekonuje analityk IDC Stephen Minton. Jeśli recesja okaże się głębsza i potrwa dłużej niż cztery kwartały, jak przewiduje większość ekonomistów, "wydatki na IT mogą ponownie słabnąć" - dodaje Minton. "Przy takim rozwoju sytuacji, rynek IT pozostanie słaby do 2010 r., stopniową poprawę będzie można dostrzec w 2011 r., a powrót do normalności nastąpi do 2012 r."

2. Nie jest aż tak źle, jak w 2001 roku.

Nawet najczarniejsze prognozy na kolejne dwa lata dotyczące globalnych wydatków na IT nie są tak groźne, jak spadki których branża technologiczna doświadczyła między 2001 a 2003 rokiem. W swoim oświadczeniu Gartner zaznacza: "Globalne problemy ekonomiczne wpływają na budżety IT, jednakże branży IT nie dotkną tak dramatyczne redukcje, jakie miały miejsce po pęknięciu bańki internetowej... Wówczas budżety zredukowano z zakładanych wcześniej dwucyfrowych wzrostów do niskich stanów jednocyfrowych."

IT nie ucierpi w 2009 r. tak bardzo jak w czasie recesji z 2001 r. - przekonują eksperci Gartnera: "ponieważ organizacje postrzegają obecnie IT jako metodę transformacji dla swojego biznesu i adaptowania bardziej elastycznych modeli operacyjnych. IT jest implementowane we wszystkich aspektach prowadzonego biznesu."

Minton z IDC przypomina, że w 2001 r. wiele firm niedostatecznie korzystało z posiadanych centrów danych, dysponowało nadmiarowym pasmem sieciowym i aplikacjami, które nie były zintegrowane na tyle, aby zapewniać produktywność.
"Tym razem żadna z ww. sytuacji nie powtarza się" - twierdzi Minton. "Dzisiaj nie występuje przesyt pasma. Aplikacje - dokupowane jako kolejne moduły i integrowane znacznie szybciej z procesami biznesowymi - są w wysokim stopniu wykorzystywane.
Zupełnie inaczej niż w 2001 r., szefowie ds. teleinformatyki nie budzą się nagle, żeby stwierdzić, że muszą dokonać cięć w wydatkach na IT. Jeśli zachodzi taka potrzeba, to rezygnują z części nowych inicjatyw w zależności od uwarunkowań ekonomicznych.
Jesteśmy ciekawi, czy gospodarka znajdzie się w bardzo złej kondycji przewidywanej przez najbardziej pesymistycznych ekonomistów, czy też w nieco lepszym stanie - jak prognozują umiarkowani eksperci z tzw. mainstreamu. Natomiast nie widać żadnego powodu, dla którego miałaby nastąpić katastrofa porównywalna z 2001 r. Nie powinno być tak źle." - podsumowuje Minton.

3. Konsumenci nie porzucą swoich komórek.

Mogą stracić pracę, a nawet domy, lecz konsumenci wydają się wysoce niechętni, by zamilkły ich telefony komórkowe.
"Wolałbym spać w samochodzie, niż rozstać się ze swoją komórką." - żartuje Carl Howe, analityk Yankee Group. "Konsumenci kupują usługi, takie jak dostęp do internetu czy telefon komórkowy, i nawet jeśli stracą pracę, właśnie wtedy bardziej niż kiedykolwiek ich potrzebują."

Yankee Group twierdzi, że zapotrzebowanie na usługi oparte na sieciach - określane jako "The Anywhere Economy" - pokona krótkoterminowe przeszkody wynikające z globalnego kryzysu finansowego i ten sektor powróci do ścieżki znaczącego wzrostu do 2012 r.

Przedstawiciele Yankee Group przewidują kontynuację silnej sprzedaży podstawowych usług telefonii komórkowej zarówno od strony low-endowej, jak i high-endowej (usługi dla urządzeń typu Apple iPhone czy Blackberry). Zagrożona zaciskaniem pasa część rynku mobilnego to środek, gdzie wielu dostawców oferuje zbliżone pakiety funkcji. Jedna z przewag operatorów komórkowych to umowy z klientami zwykle zawierane w cyklu 2-letnim i te już podpisane gwarantują im przychody. Usługi telekomunikacyjne "to zupełnie inna półka w porównaniu z jedzeniem, mieszkaniem czy ubraniem, pozwalają realizować głębokie osobiste potrzeby" - przekonuje Howe. "Gdy przytrafiają nam się złe rzeczy, chcemy o tym porozmawiać. A w dzisiejszym świecie coraz częściej robimy to za pomocą mediów elektronicznych."

4. Notebooki nadal na topie.

Światowy popyt na laptopy - szczególnie modele kosztujące poniżej 500 USD - utrzymuje się przez cały rok. To jednak może się zmienić już w IV kwartale br., biorąc pod uwagę ostrzeżenia Intela o malejącym zapotrzebowaniu na procesory.

Zarówno IDC, jak i Gartner poinformowały, że rynek PC w III kw. br. wzrósł o 15%, głównie dzięki sprzedaży niedrogich laptopów. W sumie ponad 80 mln nowych komputerów osobistych pojawiło się na rynku w III kw. br., i było to co prawda mniej niż prognozowano na początku roku, ale nadal można uznać to za zdrowy wzrost. IDC podkreśla, że w III kw. br. po raz pierwszy sprzedano więcej notebooków niż desktopów (55 do 45%). Ten trend powinien zdopingować dostawców popularnych notebooków, takich jak HP, Dell czy Apple. Ten ostatni na przykład w III kw. br. odnotował 32-proc. wzrost sprzedaży Mac-ów, przede wszystkim dzięki swoim laptopom.

Wielką niewiadomą pozostaje, jak będzie wyglądać sprzedaż notebooków w sezonie zakupów świątecznych. Analitycy odnotowali jesienią w USA spowolnienie zarówno w sprzedaży korporacyjnych komputerów, jak i tych do użytku domowego, gdzie dominuje zapotrzebowanie na niedrogie notebooki. "Prawdziwa uderzenie nadejdzie jednak w tym kwartale. Ludzie będą poszukiwać tańszych produktów... i zapewne nie wydadzą tak samo dużo pieniędzy jak przed rokiem." - przestrzega Stephen Minton z IDC.

Intel już dostrzega słabnące zapotrzebowanie niemal we wszystkich swoich liniach produktowych i obniżył swoją prognozę sprzedaży na IV kwartał do 1 mld USD. Fala spowolnienia w IT uderzy rynek serwerów i PC - prognozuje Andrew Bartels, analityk Forrester Research. Forrester zapowiada skorygowanie w dół swojej prognozy wydatków na IT na 2009 r. (pod koniec listopada ma przedstawić bardziej szczegółowe dane). "Rynek PC i serwerów mogą dotknąć spadki zbliżone do tych z 2001 r., ale nie powinno to dotyczyć całej branży technologicznej." - twierdzi Bartels. "Software jawi się jako jasny punkt. Utrzymywanie i subskrypcje to dominujące formy wydatków na oprogramowanie. Część związana z opłatami za licencje może zmniejszyć się, ale to tylko kwartał z całkowitych obrotów na rynku oprogramowania."

5. Operatorzy telekomunikacyjni tną, ale nie dramatycznie.

Yankee Group twierdzi, że kryzys nie wpłynie w znaczący sposób na sieciowe inwestycje infrastrukturalne operatorów, ponieważ większość finansowania sieci 3G, WiMAX i innych sieci nowej generacji jest w trakcie realizacji. Środki na tego typu długofalowe i wielomiliardowe inwestycje planowano i rozdysponowano dużo wcześniej.

Nie oznacza to jednak, że przemysł sieciowy wyjdzie bez szwanku z całego chaosu gospodarczego. Operatorzy zmniejszą zamówienia u dostawców sprzętu i firmy, takie jak Cisco już odczuwają tego skutki. John Chambers, CEO Cisco Systems, ogłaszając wyniki firmy na początku listopada, poinformował o 9% spadku sprzedaży w październiku br., podczas gdy jeszcze w sierpniu br. koncern odnotowywał jednocyfrowy wzrost obrotów.

Forrester zaznacza, że cięcia budżetów IT przeprowadzone przez klientów z segmentu enterprise bezpośrednio dotkną dostawców sprzętu komputerowego i komunikacyjnego.

6. Rynek przechowywania korporacyjnych danych musi rosnąć podczas recesji.

Każdy z segmentów rynku IT jest dziś słabszy w porównaniu ze stanem sprzed pół roku. Lecz niektóre segmenty są mocniejsze niż pozostałe, a jednym z najzdrowszych pozostają pamięci masowe. "Pamięci masowe są relatywnie stabilne, ponieważ firmy wykorzystują o wiele więcej pojemności pamięci i nadal mają do czynienia z rosnącą ilością danych, które wymagają stałego gromadzenia i przechowywania. I to się nie zmieni" - mówi Minton. "Nie dotyczy to tylko sprzętu, ale także oprogramowania dla pamięci masowych, które będą jasnymi punktami w najbliższych latach."

Jednym z beneficjantów rynku pamięci masowych jest firma EMC, która w swoich ostatnich kwartalnych wynikach pokazuje duże zapotrzebowanie rynkowe na storage hardware i software. Obroty EMC w III kw. br. wzrosły o 13% w stosunku do ub. r.
W przeciwieństwie do pozostałych liderów przemysłu sieciowego, EMC zakłada dalszy wzrost obrotów w IV kwartale 2008 r.
Również firma Brocade odnotowuje silną sprzedaż w swoim kwartale rozrachunkowym kończącym się w październiku br. Michael Klayko, CEO Brocade, powiedział, że jego firma wręcz przekroczyła prognozy sprzedaży z sierpnia br. "Potrzeby w zakresie pamięci masowych rosną i inwestycje w rozwiązania storage'owe będą kontynuowane" - mówi Bartels z Forrestera. "Na razie nie widzimy znaczących zagrożeń dla pamięci masowych."

7. Nowe rynki IT będą się rozwijać, choć wolno.

Gospodarki rozwijające się, takie jak Chiny czy Ameryka Łacińska zwalniają, lecz nadal oczekuje się na nich w 2009 r. wzrostów sprzedaży rozwiązań IT. Wśród gospodarek z tzw. rynków rozwijających się, obok Ameryki Łacińskiej (Brazylia), Bliskiego Wschodu i Afryki, gdzie IDC twierdzi wzrost wydatków na IT zostanie nieco odłożony w czasie, pojawia nasz region - Europy Centralnej i Wschodniej. Choć nie należy tu się spodziewać dwucyfrowych wzrostów w 2009 r., to te rynki pomogą nieco zrekompensować ostre spadki zakupów rozwiązań IT w USA, Japonii i Europie Zachodniej.

Forrester ostrzega, że dostawcy IT nie powinni liczyć na kraje takie jak Brazylia, Rosja, Indie i Chiny, które razem miałyby wybawić ich z kłopotów wynikających z finansowego kryzysu. "Niestety gospodarki tych krajów również zwalniają. Chiny wyglądają na najsilniejsze z wymienionej czwórki, potem Brazylia i Meksyk. Rosja i Indie wyraźnie słabną." - mówi Bartels z Forrestera.
Istotna dla dostawców rozwiązań IT jest rosnąca siła dolara amerykańskiego, co oznacza, że producenci IT z USA przywiozą do domu mniej dolarów z eksportowej sprzedaży swoich produktów po wymianie walut.

"Dolar umacnia się w stosunku do niemal wszystkich walut z wyjątkiem chińskiej." - zauważa Bartels. "Nawet jeśli producent odniesie sukces w sprzedaży w Brazylii czy Rosji, to otrzyma mniej dolarów w porównaniu do sytuacji sprzed pół roku."

8. Outsourcing pomaga firmom rozciągnąć ich budżety IT.

Wiele firm wskutek krachu na Wall Street zamrozi nowe inicjatywy IT na następne 3-6 miesięcy. Tylko jeden segment wydaje się kontynuować rozwój - outsourcing IT, ponieważ pozwala szybko redukować koszty. Forrester przewiduje, że rynek outsourcingu IT urośnie o ok. 5% w latach 2009-2010.

Na horyzoncie pojawia się też cloud computing, które to rozwiązanie niesie ze sobą obietnicę redukowania nadwyżek korporacyjnego IT, choć wymaga poniesienia większych bezpośrednich wydatków niż w przypadku skorzystania z outsourcingu.

"W dłuższej perspektywie, cloud computing traktujemy jako rynek o tendencji zwyżkowej" - mówi Minton. "Jednak większe korporacje napotkają wiele przeszkód. Dla nich jest psychologicznie trudne do zaakceptowania oddanie kontroli, czekają je spore wydatki na zaangażowanie konsultantów, aby uruchomić aplikacje dla dużej liczby pracowników, a także konieczność przeprowadzenia szkoleń. W ostatecznym rachunku tego typu projekty pozwolą zaoszczędzić pieniądze."

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomego wyślij do znajomego rss
Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Dodaj do Śledzika!

Komentarze

Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Linki sponsorowane

Szybkie i wygodne drukowanie: drukarka Brother QL-560 za 215 zł. Zamów teraz »
W prenumeracie na raty jeden numer PC Worlda tylko 13,90 zł zamiast 19,90 zł! Zamów dziś »
NetWorld poleca: Król netbooków w ekstracenie! Zobacz więcej »
Prenumerata MIX PC World. Wygodne połączenie wydań papierowych i cyfrowych Szczegóły »
Książki teleinformatyczne w najlepszej cenie! Księgarnia IDG.pl zaprasza!
Zamów kartę kredytową Banku Millennium, a otrzymasz prenumeratę PC Worlda Szczegóły »
Prenumerata PC Worlda z DVD za darmo! Sprawdź to! »