Wiadomości

Unia chce od telekomów kolejnych obniżek

8 maja 2009 08:02,
Ludwik Krakowiak

Stawki MTR na celowniku Unii Europejskiej. Brukseli nie podoba się wysokość tych opłat, naliczanych sobie nawzajem przez operatorów telefonii komórkowej za nawiązanie połączeń do ich sieci.

Stawka MTR (mobile termination rate) to opłata, jaką naliczają sobie nawzajem operatorzy sieci telefonii komórkowych za umożliwienie zakończenia połączenia. Gdy abonent dzwoni do znajomego z tej samej sieci, operator nie ponosi dodatkowych kosztów z tym związanych - za obsługę połączenia odpowiada tylko jego infrastruktura. Kiedy jednak chcemy połączyć się z osobą posiadającą telefon w innej sieci, nasz operator za umożliwienie wykonania i zakończenia połączenia musi zapłacić drugiemu gdyż do obsługi włączane są również jego centrale i nadajniki. Nic dziwnego, że operatorzy kuszą niskimi kosztami połączeń w ramach sieci.

KE: ceny roamingu muszą być jeszcze niższe!

W polskich realiach stawki MTR pomiędzy Orange, Erą i Plusem są podobne, dlatego klienci nie odczuwają dużej różnicy w kosztach połączeń między tymi sieciami. Inaczej sprawa wygląda z Playem - za połączenia z tą siecią trzej najwięksi operatorzy każą swoim użytkownikom płacić więcej. Play nie jest bowiem siecią o wiodącej pozycji rynkowej, dlatego też pobierane przezeń opłaty MTR - w przeciwieństwie do "wielkiej trójki" - nie są przedmiotem regulacji UKE.

Opłaty MTR stanowią nawet do 30 procent szacowanego przychodu rocznego wszystkich sieci komórkowych w Polsce (ok. 1,5 mld. złotych - dane z 2008 r.). 1 maja ub. roku UKE wprowadził maksymalną stawkę MTR w wysokości 34 gr. za minutę połączenia. Kolejne obniżki - do 27,75 gr. i do 21,6 gr. były planowane na 2009 i 2010 r.

Mobilne stawki MTR są nawet do 10 razy wyższe, niż podobne opłaty między operatorami telefonii stacjonarnej i wynoszą od 0,02 do 0,15 euro za minutę. UE dąży do ich obniżenia do poziomu 0,015-0,03 euro. Zdaniem Brukseli pozwoli to konsumentom do 2012 r. zaoszczędzić nawet 2 miliardy euro rocznie. "W przeciwieństwie do stawek za roaming, opłata MTR nie jest tak oczywista dla klientów, ponieważ jest już włączona w koszt połączeń" - przekonuje Neelie Kroes, unijna komisarz ds. konkurencji. Kroes dodaje, że zbyt wysokie stawki MTR, ustanawiane przez krajowe urzędy regulacji rynku, są w istocie sposobem subsydiowania największych operatorów komórkowych.

Reakcja branży telekomunikacyjnej jest łatwa do przewidzenia. Organizacja ETNO, skupiająca operatorów sieci komunikacyjnych, ostrzega, że spadek przychodów wywołany obniżeniem MTR spowoduje ograniczenie możliwości inwestycyjnych i rozwoju nowoczesnych technologii. ETNO uważa, że obecna wysokość stawek MTR nie powinna być dla Unii powodem do interwencji - w ciągu ostatnich trzech lat obniżono je bowiem o 40 procent, a w ciągu kolejnych trzech spadną o dalsze 40.

Podobnymi sprawami ma zajmować się w przyszłości BEREC (Body of European Regulators for Electronic Communications) zrzeszenie telekomunikacyjnych regulatorów poszczególnych państw członkowskich. Kroes podkresliła bowiem, że jedynie skoordynowane działania takich podmiotów mogą okazać się skuteczne.
Aktualizacja: 08 maja 2009 11:00
Artykuł został zaktualizowany.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (10)

TheWanderer

12-05-2009 02:24

@bidny: Od kiedy to maile czy gg w przeglądarce są darmowymi rozwiązaniami komunikacyjnymi? I dla kogo mają być one darmowe? Pierwszy i najbardziej oczywisty koszt: do serwera e-mail czy gadu-gadu trzeba się jakoś podłączyć. Łącze do Internetu jest zatem wymagane, a takiego nikt za darmo nie odda. Zauważyć należy też, że gadu-gadu nie jest bynajmniej usługą niesponsorowaną. Podczas gdy samo korzystanie jest darmowe, jesteśmy zalewani reklamami, które mają przynieść zysk samej spółce. Zrobić to mogą tylko poprzez nakłonienie nas do zakupu promowanych produktów. Tak samo serwery e-mail najczęściej doklejają reklamy. Nie musimy ich czytać - przynajmniej tak nam się wydaje. Gdyby jednak skuteczność reklamowania wśród użytkowników danego portalu spadła, portal straciłby klientów zamieszczających płatne reklamy, a zatem sponsorów. Wtedy jedyną możliwością kontynuowania działalności jest wprowadzenie do oferty usług płatnych. Logicznie rzecz biorąc, nikt o zdrowych zmysłach (lub bez fanatycznej wiary we własne intencje) nie zapewni nam działającego 24h/dobę klastra serwerów obsługującego nasze ''darmowe'' wiadomości. W grę zawsze wchodzą duże pieniądze. Chociaż niewidoczne, to nadal pieniądze.

bidny

11-05-2009 14:48

nic dziwnego - ilez można płacić? ja wolę darmowe rozwiazania komunikacyjne jak maile czy gg w przegladarce

Jaja

10-05-2009 23:54

Wkońcu ktoś pomyślał o stawkach tylko dlaczego biedny polak ze swoją marną wypłatą płaci więcej niż inne kraje po przeliczeniu. Już widze komentarze sieci plus era orange... i tak abonamenty dzisiaj propomowane są gorsze niż w czasach jak wchodziło 60 gr za minutę jak to możliwe...

gjeempe

09-05-2009 12:49

kolejny social ze strony UE, ale czy zly? operatorzy zawsze beda plakac i straszyc ze obnizenie kosztow (ich zyskow) zahamuje rozwoj itp itd, norma. ps. LOL nie wiedzialem, ze sa jeszcze osoby ktore nie uzywaja AdBlock PLUS !!! o_0

GS

08-05-2009 15:30

Naprawdę jest to wkurzające, gdy po raz kolejny gdy urzędnicy Unii wykazują się większą dbałością o nasze kieszenie, niż UKE krajowa instytucja powołane do tych celów. Jak się mają propozycje UKE (0,2775 złn) do propozycji Umii (0,015 EUR). Jak to jest możliwe?

Rob

08-05-2009 13:08

tak odnośnie tłumaczenia "EU dąży.." w Polsce mamy UE a nie EU

phi

08-05-2009 11:24

Nie widzę żadnych reklam, zainstaluj Adblock Plusa i czytasz normalnie.

Marucins

08-05-2009 10:52

Treściwe nie ma co Założę się że ei wiedza o czym napisać. Nie ma co się dziwić!

pyrax

08-05-2009 10:32

Do autora: Moze bys skonczyl artykul zanim go wrzucasz na strone. Co mnie interesuje nad czym pracujesz.

~Gość

08-05-2009 09:08

Co drugie zdanie reklama kontekstowa...ja rozumiem, że to ma być niby przyszłość sieci, ale czytać newsa sie przez to nie da :P W innych portalach jest tego jakby mniej...

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA