Rynek serwerów na znacznym spadku
Oszczędności w firmowych budżetach IT mocno odbiły się na stosunkowo stabilnym rynku serwerów. Dane IDC za I kw. br. wskazują na zmniejszenie przychodów ze sprzedaży wydajnych komputerów rzędu 25 proc. w stosunku do sytuacji sprzed roku. Wyraźna, negatywna tendencja zaznaczyła się w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka), gdzie zanotowano największą dynamikę spadku popytu od 1996 r. Analitycy podkreślają, że mniejsza sprzedaż dotknęła wszystkie segmenty rynku serwerów, włączając w to popularne maszyny oparte na architekturze x86.
Popyt zmalał proporcjonalnie w każdym z analizowanych segmentów serwerów, odróżniając się tym samym od światowej tendencji, w której najbardziej ucierpiały komputery oparte na architekturze x86. Relatywnie najlepiej w I kw. br. sprzedawały się serwery klasy średniej, przeznaczone dla sektora MŚP - zanotowany spadek wyniósł "tylko" 27,8 proc. Dla porównania, w segmencie najbardziej wydajnych serwerów korporacyjnych odsetek ten osiągnął wartość 40,4 proc. Należy zauważyć, że niemal "obronną ręką" z serwerowej recesji wyszły komputery typu blade (kasetowe), ich sprzedaż zmalała o 9,9 proc. licząc rok do roku.
"Po początkowym załamaniu popytu na serwery głównie w branży finansowej i samochodowej, wraz z nadejściem 2009 r. globalna recesja dotknęła niemal wszystkie segmenty rynku, szczególnie w regionie EMEA. Choć potrzeby klientów nie zmieniły się, to wiele organizacji i firm musi zredukować swoje plany budżetowe, dostosowując je do zmieniającej się sytuacji gospodarczej. " - przekonuje Nathaniel Martinez, odpowiedzialny za analizę europejskich systemów i infrastruktury informatycznej. "Według nas zmniejszone wydatki na serwery są szybką odpowiedzią przedsiębiorstw na pogarszającą się koniunkturę, ale w dłuższej perspektywie inwestycje w IT powrócą do normalnego poziomu. Przewidujemy jednak, że pójdą one w kierunku optymalizacji i zwiększania wydajności już posiadanego sprzętu poprzez wdrażania technik wirtualizacji, automatyzacji procesów i oszczędności użytkowanej energii." - dodaje Martinez.
Sprzedaż serwerów w regionie EMEA - I kw. 2009 r.
Popyt na serwery w I kw. br. zmniejszył się znacznie niezależnie od stosowanej w tych maszynach architektury. Wyjątkiem, choć mało znaczącym, na skali ok. 35 proc. spadków były serwery oparte na technologii EPIC (30,2 proc.). Komputery wyposażone w procesory Intel Itanium były jedynymi, które zanotowały wzrost sprzedaży (udziały w rynku wzrosły z 8,7 proc. w I kw. 2008 r. do 9,3 proc. w I kw. 2009 r.) - należy jednak mieć na uwadze, że w porównaniu do IV kw. 2008 r. udziały te spadły z 11 proc. Niezmienny podział rynku utrzymał się w grupie serwerów RISC i x86, choć ze względu na ogólny spadek sprzedaży znacznie zmalały przychody generowane w tych segmentach (z 2,3 mld USD do 1,5 mld USD w przypadku x86; z 1,2 mld USD do 800 mln USD w przypadku RISC).
W zestawieniu IDC największy spadek pod względem zastosowanego systemu operacyjnego zanotowano w grupie serwerów zarządzanych przez IBM Z/OS (37,9 proc.). MS Windows, Unix i Linux osiągnęły odpowiednio (33,9 proc., 33 proc i 32,7 proc.)
Wśród pięciu najbardziej liczących się dostawców serwerów w regionie EMEA pozycję lidera zajmuje Hewlett-Packard, którego przychody stanowiły 35,9 proc. całego obrotu w regionie. Największym powodzeniem cieszyły się komputery serii ProLiant (68 proc. przychodów ze sprzedaży). Drugie miejsce zajął IBM z udziałami na poziomie 28,9 proc. Duże zainteresowanie wzbudzały serwery linii System p i System i tego producenta. Podium zamyka Sun Microsystems z udziałami rzędu 12 proc. i relatywnie dobrą sprzedażą serwerów SPARC Enterprise.
Komentarze (5)
No sorry ale za Linux to tez płacisz (w dużych firmach to jest Redhat czy SLES ) oraz za admina to także i to nie mało. Bo dobrych ludzi z LINUX to jest niewielu. Widzę ze kolega to stosuje podejście jak MS to do bani. A ja osobiście przez wiele lat zajmowałem się administracją UNIX/LINUX a potem zająłem się administracją Windows (trochę nie z mojej woli) i musiałem zmienić zdanie poparte moim 6 letnim doświadczeniem. Windows 2003 a zgłasza 2008 działa bardzo wydajnie i stabilnie jak wie się co robi (miałem dokładnie 5 razy niebieski ekran a mamy 800 serwerów Windows). I powiem uczciwie ze migrowałem parę aplikacji z LINUX + PHP na Windows + PHP i wydajnościowo to był duży skok.
@aaa nie pisałem o Apachu. Jeśli IIS dorównuje apachowi, to raczej nie jest powód do specjalnej chluby. Apache nie jest najszybszym rozwiązaniem - jest jedynie naprostszym do wdrożenia i najpopularniejszym. Ja pisałem o OS, nie o serwerach w sensie softu takiego jak Apache. Windowsa strach stawiać na desktopie (choć ja pracuję na viście), a co dopiero na serwerze produkcyjnym. Bulisz za sam serwer i potem dodatkowo za admina. Możesz sobie oczywiście sam skonfigurować sugerując się frazesami w stylu "to przecież takie proste". 30% rynku MS wynika jedynie z tego, że jacyś decydenci mają zaufanie do rozwiązań tej firmy, a nie z rzeczywistej ich wartości.
@lolek Głupoty wypisujesz i tyle. Ja jestem z branży takiej gdzie dziennie mam parę dziesiątek milionów zapytań do serwerów IIS i spisują się tak samo dobrze a nawet lepiej niż Apache w wielu przypadkach.
Odmawiam instalacji jakiejkolwiek aplikacji www na serwerach z Windows. Liczyć możesz do woli, a dla ludzi z branży serwer produkcyjny na Windows nadal będzie raczej ciekawostką na miarę samochodu zasilanego bateriami słonecznymi.
Jak widać nie ma żadnego boomu nie tylko na komputery stacjonarne pod lina, ale nawet na serwery - po prostu sprzedaż maleje. Ludzie nie chcą prawie darmowego lina nawet na serwery nawet gdy mają adminów. Wybierają rozsądek - o ile umieją liczyć TCO.
Serwery