Wiadomości

6 powodów ograniczających innowacyjność Microsoftu

1 września 2009 01:01,
Piotr Waszczuk, IDG News Service

W zeszłym roku Microsoft przeznaczył na prace badawczo-rozwojowe prawie o 50 proc. więcej niż IBM, ponad trzykrotnie więcej niż Google i Oracle oraz niemal dziewięciokrotnie więcej niż Apple. Mimo to nikt nie uważa koncernu z Redmond za firmę dziewięć razy bardziej innowacyjną od producenta komputerów Mac i iPhone`a. Dlaczego? Oto 6 przyczyn

Ubiegłoroczne prace badawczo-rozwojowe Microsoftu kosztowały ok. 9,5 mld USD. IBM przeznaczył na badania i rozwój kwotę 6,5 mld USD. Google i Oracle odpowiednio po 2,8 mld USD oraz 2,7 mld USD. Apple zaś tylko 1,1 mld USD. Jednak przynajmniej jeśli chodzi o technologie, to mimo tak znacznych nakładów na badania Microsoft nie cieszy się opinią firmy bardziej innowacyjnej od konkurentów. W dużej mierze jest tak dlatego, że część środków jest przeznaczana na poprawianie dziesiątek produktów już obecnych na rynku. Nie bez znaczenia jest również model biznesowy i strategia rozwoju Microsoftu.

Oto 6 powodów negatywnie wpływających na innowacyjność rozwiązań koncernu z Redmond:

1. Biznesowe naśladownictwo

Nie da się zaprzeczyć, że w laboratoriach Microsoftu rozwijane są innowacyjne i nowatorskie technologie. Jednak relatywnie rzadko stają się one podstawą pionierskich rozwiązań - Microsoft koncentruje się w dużej mierze na powielaniu, udanych skądinąd pomysłów konkurencji. Przykład? Odtwarzacz Zune, konsola Xbox, wyszukiwarka Bing, usługi e-commerce, własne platformy mobilne, gry i akcesoria komputerowe, czy wreszcie narzędzia do tworzenia multimediów.
Taki, a nie inny sposób rozwoju oferty koncernu jest poniekąd odpowiedzią na oczekiwania rynku. Skoro wspomniane produkty koncernu znajdują nabywców to z biznesowego punktu widzenia strategia Microsoftu jest jak najbardziej uzasadniona. Jednak zdaniem wielu osób strategia biznesowa zakładająca ofensywę na wszystkich frontach i rynkach szkodzi rozwojowi konkretnych, pojedynczych technologii.

Nie jest wykluczone, że Microsoft mógłby zyskać więcej gdyby skupił się na rozwoju jednej gałęzi własnej działalności i rozwiązywaniu problemów, którym konkurenci nie są w stanie sprostać. Inżynierowie zatrudnieni w laboratoriach Microsoft Research mogliby m.in. pracować nad zmianą koncepcji środowiska operacyjnego lub obecnego sposobu aktualizacji oprogramowania post factum - po wykryciu włamania i prowadzącej doń luki w aplikacji. W końcu żadna inna korporacja nie dysponuje takimi zasobami wiedzy i doświadczeń przy tworzeniu systemów operacyjnych i środowisk uruchomieniowych…

Warto dodać, że jednym z takich projektów tworzonych w laboratoriach Microsoftu był m.in. plan budowy systemu operacyjnego Singularity, znanego wcześniej pod nazwą kodową Midori. Oprogramowanie pozostaje w fazie rozwojowej od 2003 roku.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.computerworld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (10)

kleox

07-09-2009 15:48

"Prawdopodobnie to dlatego Microsoft dekadę temu nie zdecydował się temu kupić niewielkiej ale dobrze zapowiadającej się firmy VMware." VMWare nie kupił, ale kupił Connectix Corporation. VirualPC w pierwszej wersji od MS z wyglądu różnił się tylko nowymi ikonkami w stylu MS.

rstrong1

04-09-2009 06:21

A ja sądzę, że firma która wydaje 9.000.000.000$ rocznie na wytwarzanie technologii, ma wystarczająco dużo pieniędzy, aby stworzyć dobry biznesplan. Jestem przekonany, że w dyskusji strategów Microsoftu z krytykami ich poczynań, Ci pierwsi zmiażdżyli by ich tysiącami argumentów. Bo na pewno przed podjęciem każdego kroku rozważają wszystkie za i przeciw oraz podejmują optymalną decyzję. Według mnie, artykuł ten opisuje wspólne problemy z jakimi MUSZĄ borykać się firmy działające w tej branży, co z resztą zostało podkreślone w podsumowaniu.

gp

01-09-2009 21:59

Śmieszy mnie trochę stwierdzenie, że MS nie kupuje gotowych rozwiązań konkurencji. Osobiście wymieniłbym więcej produktów kupionych i przerabianych niż zrobionych od zera.

~Gość

01-09-2009 21:59

bo Microsoft to szpece od sprzedaży a nie od innowacyjności w oprogramowaniu. Wystarczy spojrzeć na Vistę i jej przemalowaną wersję Windows7.

GW

01-09-2009 16:15

Ja znam innych 6 powodów ograniczających Microsoft: 1. Bill Gates 2. Bill Gates 3. Bill Gates 4. Bill Gates 5. Bill Gates 6. Bill Gates

Shadowsword

01-09-2009 14:49

"Może i by upadła - business is business, tyle że ta największa na świecie firma sporo kasy ładuje w błoto. Gdyby wybrała inny sposób marnowania środków m.in. za Twoją licencję Windows to może nie musiałbyś co tydzień instalować kilku patchy... Poza tym ciekawe ile procent wynalazków opracowanych w laboratoriach Apple za 9x mniejszą kasę ląduje w śmietniku albo nie wychodzi poza fazę projektową, a ile w przypadku MS" Kasa nie idzie w błoto. Jak to napisał sam Bill w książce "Biznes szybki j@k myśl" wiedza ze wszystkich słabych projektów w końcu po jakimś czasie się przydaje. Przykładem jest M$ Office, który zdominował rynek, mimo, że wcześniejszy pakiet biurowy Microsoftu nie mógł pokonać pakietu Lotus. Nie mamy dostępu ani do tego ile projektów Appla ani Microsoftu wylądowało w śmietniku, więc czemu sądzisz, że Apple nie wyrzuca więcej kasy? Oni po prostu mają dużo węższy zakres firmy (Microsoft to naprawdę nie tylko Windows, Office i "te podróby iphona")

wrdn

01-09-2009 13:18

Ad pkt 4 - niekoniecznie MS wszystko robi po swojemu: kupili FoxPro, FrontPage''a, Internet Explorera, Visio. Także w przypadku wirtualizacji kupili gotową technologię. A że akurat Connectix był na sprzedaż a nie VMware to nie wina MS. I jeszcze jedno: DOSa też kupili gotowego ;) Panie dziennikarzu, czasem trzeba sprawdzić fakty, choćby w wikipedii. Niestety rzetelność nie tylko w tym zawodzie zanika

cat

01-09-2009 13:01

@Shadowsword, Może i by upadła - business is business, tyle że ta największa na świecie firma sporo kasy ładuje w błoto. Gdyby wybrała inny sposób marnowania środków m.in. za Twoją licencję Windows to może nie musiałbyś co tydzień instalować kilku patchy... Poza tym ciekawe ile procent wynalazków opracowanych w laboratoriach Apple za 9x mniejszą kasę ląduje w śmietniku albo nie wychodzi poza fazę projektową, a ile w przypadku MS

Shadowsword

01-09-2009 12:41

Pan redaktor tak wytyka błędy, a chciałbym zobaczyć jak działa jego największa na świecie firma... Nie zależnie od tego, czyli lubię produktu Microsoftu, czy nie, uważam, że jednak znają się na rzeczy i takie wskazówki to sobie można w d*** wsadzić, bo są bezwartościowe. Prawdopodobnie, gdyby Microsoft poprawił błędy wytknięte w tym artykule za 3 lata przestałby istnieć.

Gość

01-09-2009 09:50

Czyli sugeruje się, że MIcrosoft by zyskał, gdyby oddał rynek konkrentom, a sam skupiłby się na wąskim jego fragmencie. Ależ praca prowadzone w Microsftcie dotyczą głównie podstaw (wprowadzanych następnie do produktów jak .net czy systemy operacyjne, bazy danych, jezyki, środowiska deweloperskie, architektury, technologie programistyczne itd) i nie bardzo dotyczą wzornictwa przemysłowego czy naginania się do pomysłów panów i pań docentów (z ich ew. studentami) o tym jak i powinno co wyglądać w świecie biznesu lub wielkiej informatyki.

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA