Wiadomości

Gartner: rynek oprogramowania ochronnego wzrośnie o 8 proc. w roku 2009

25 września 2009 12:21,
Józef Muszyński, IDG News Service

Według firmy badawczej, światowy rynek oprogramowania ochronnego ma osiągnąć w roku bieżącym wartość 14,5 miliarda USD, co oznacza wzrost o 8 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

W roku 2008 wzrost na tym rynku wynosił 19 proc., a na rok 2010 Gartner przewiduje wzrost rzędu 13 proc. - wartość obrotów na tym rynku ma wynieść 16,3 miliarda USD.

Rynek ten też dotknęła recesja gospodarcza, ale odnotowuje on ciągły wzrost, również w roku bieżącym, ponieważ bezpieczeństwo pozostaje tym obszarem, gdzie nie można sobie pozwolić na drastyczne cięcia.

W roku 2009 oprogramowanie ochronne dla użytkowników indywidualnych pozostaje największym segmentem rynku w kategorii wielkości obrotów, osiągając 25 proc. całego rynku. Gartner ocenia, że ten segment rynku osiągnie w roku bieżącym wartość 3,6 miliarda USD, co oznacza 4 proc. wzrostu. Rynek oprogramowano ochronnego dla przedsiębiorstw, obejmujący m.in. takie segmenty, jak platformy ochrony punktów końcowych, zarządzania dostępem i tożsamością czy bezpieczeństwo poczty elektronicznej, ma osiągnąć w tym roku wartość 10,9 miliarda USD, co oznacza wzrost o 9 proc.

Jedną z charakterystycznych cech rynku oprogramowania ochronnego w roku 2008 była konsolidacja i Gartner spodziewa się utrzymania tego trendu w tym sektorze. Użytkownicy końcowi poszukują różnych produktów, które można zintegrować, zwłaszcza w zakresie ochrony punktów końcowych, zarządzania dostępem i tożsamością. Tak więc dostawcy oferujący integrację z technologiami innych uznanych dostawców w ramach partnerstwa będą mogli liczyć na większe zainteresowanie kupujących.

Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (2)

~Gość

28-09-2009 09:29

@85.222.115.168 A jaki to co napisałeś ma związek z tym o czym jest artykuł? Jakiś bezsens ci wyszedł i tyle. Może ci się artykuły pomyliły?

Gość

25-09-2009 13:40

A pewnym ludziom wydaje się, że wystarczy poinstalować dobrane dystra linuksa, ew. trochę skonfigurować (byle nie za bardzo bo to języki skryptowe,więc bardzo problematyczne w wykazywaniu poprawności itd) - i już mamy prawie darmo wszystko co komu potrzeba. Jednak zarządy firm i ich rady nadzorcze (ani nawet dyrektorzy IT i ich pomocnicy czy wynajęte firmy konsultingowe) mimo robienia analiz porównawczych, prawie nigdy nie przepuszczają takich wyśnionych rozwiązań - być może sensownych w warunkach dyktatury czy innego nie liczenia się z kosztami. Jednak zarząd firmy nie po to jest aby ulegać idealizmom i pięknu linuksów i jego otoczenia: zwykle ma sens biznesowy tylko istalacja pewnych prostych serwerów dla wydzielonych zdefiniowanyc celów i koniec.

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA