Conficker: 7 milionów komputerów zainfekowanych w ciągu roku
Według szacunków ekspertów od spraw bezpieczeństwa, robak Conficker zainfekował już 7 milionów komputerów.
Specjaliści ci uzyskali możliwość śledzenia infekcji Confickera łamiąc algorytm, którego robak używa do poszukiwania instrukcji w internecie i umieszczając swoje własne serwery-pułapki w domenach internetowych zaprogramowanych do odwiedzania przez robaka. Conficker ma kilka sposobów odbierania instrukcji, co pozwala jego “dysponentom" na stale utrzymywanie kontroli nad zainfekowanym pecetem, ale serwery-pułapki zapewniają specjalistom informacje o tym ile maszyn zostało zainfekowanych.
Chociaż Conficker jest robakiem, o którym prawdopodobnie większość użytkowników słyszała, to jednak nadal infekuje pecety i liczba tych infekcji stale rośnie.
Robak zwrócił na siebie uwagę w listopadzie 2008 r., a szersze zainteresowanie mediów uzyskał na początku roku 2009. Okazał się on robakiem trudnym do wykrycia i zdolnym do reinfekcji systemów nawet po jego usunięciu.
Organizacje wchodzące w skład koalicji Conficker Working Group, powołanej w celu uporania się z problemem tego robaka, podejrzewają, że wielu użytkowników zainfekowanych pecetów wykorzystuje nielegalne kopie Microsoft Windows i dlatego nie może sprowadzić i zainstalować łatek lub Microsoft Malicious Software Removal Tool, które mogą usunąć infekcję.
Pomimo rozmiarów epidemii, Conficker rzadko bywa wykorzystywany do cyberprzestępstw przez tych, którzy go kontrolują. Niektórzy członkowie Conficker Working Group uważają w związku z tym, że twórcy robaka mogą nie być tym zainteresowani właśnie z powodu oszałamiającego sukcesu robaka w infekowaniu komputerów - w razie "wpadki" kara za poczynione szkody może być dotkliwa.
Obsługa IT często wykrywa infekcje Confickera w sytuacji, kiedy użytkownik nagle nie może zalogować się do swojego komputera. Dzieje się tak dlatego, że zainfekowane maszyny próbują skontaktować się z innymi komputerami w sieci oraz odgadywać ich hasła i powtarzają te próby tak wiele razy, że w końcu blokują sieć.
Dużo jednak większym zagrożeniem jest możliwość użycia Confickera do rozproszonych ataków DoS.
Komentarze (8)
Kolego od kiedy to Solaris jest open source? a na tym bazuje nowe oprogramowanie LTE. Linux jest tylko na serwerach aplikacyjnych. A co do giełdy to trochę poczytaj zanim wypiszesz głupoty. LTE działa na gigabit ethernet a na tym się nie da zejść poniżej 1 ms. To co przytoczyłeś te 0,4 to z Chi-x a ta giełda jest na infiniband. Dodatkowo nie jest to oprogramowanie open source tylko komercyjne IBM. A te oszczędności niby na oprogramowaniu MS to chyba raczej (jakieś 80 % kwoty) na wynagrodzeniu Accenture które potrafi zwalić wszelkie oprogramowanie także na LINUX. Mam taki system i to masakra na całego. Wali się 3 razy w tygodniu nie raz w roku jak na LTE. Dodatkowo to kupili całą firmę która robi oprogramowanie a nie system mylisz kolego pojęcia. Gdzieś coś poczytałeś ale tak do końca. A całe oprogramowanie LTE to jest raczej przykład fatalnie prowadzonego projektu a nie wina takie czy innej technologii. Równie dobrze powinni zrezygnować z LINUX jak im nawaliły na 8 godzin urządzenia sieciowe oparte właśnie na LINUX.
"Prawie wszyscy używają Windows bo tak im się bardziej opłaca w ich pracy i w ich rozrywce. " Tadziu, od ostatnich 6 lat szybko zmniejsza się udział procentowy Windowsów, bo ich używanie przestaje być konieczne w rozrywce, a jest kompletnie szkodliwe w pracy. I choćby nająć setki takich naganiaczy jak ty, to i tak to nic nie zmieni.
@85.222.115.168, masz rację. Dlatego właśnie Londyńska giełda przeszła na wolne oprogramowanie. Policzyli ryzyko, koszty, oszacowali priorytety i... zrezygnowali z rozwiązań Microsoftu na rzecz Linuksa. Co im to dało ? Koszt nowego systemu to zaledwie 50% ceny którą wydali na rozwiązania Microsoftu. Operacje giełdowe które trwały ponad 2 milisekundy, w rozwiązaniach na Linuksie trwają 0.4 milisekundy. Dodatkowo szacują że osiągną z nowym systemem oszczędności w wysokości 10 milionów funtów rocznie więc po 3 latach zwróci im się inwestycja zaś dalej będą mieli większy zysk jak dotychczas. Także całkowicie się z Tobą zgadzam. Nie mniej jednak co to ma się do tematu ? Ja tylko mówiłem że Conficker jest na Windowsa i miło by to wyglądało w tytule.
@ tad, to pofilozofujmy: A gdyby Microsoft nagle stwierdził, że nie sprzedaje żadnego systemu, bo im si już znudziło, zamykają firmę a za miliony eksmitują się oglądać pierścienie Saturna z bliska. W końcu stać ich. A społeczeństwo całego świata, niech sobie swoje komputerki w t.... wsadzi. Jaka została by ci alternatywa? przy pomocy czego oszacowałbyś swoje ryzyka, koszty problemów i priorytety. Bo ja w obliczu robaka nie czekam aż mi padnie system, tylko już dawno oszacowałem i przeszedłem na Linuksa.
Wesoły 88.199.116.7: to,że twoje rozumowanie jest poprawne, nie zmienia faktu, że jest ono poprawne w twoim kontekście (twoje oszacowania kosztó problemów, ryzyk, priorytetów itp). Dla innych prezentowane przez ciebie podejście bywa przeszkadzaniem w pracy lub nachalstwem - jak wymuszanie naukowych poglądów z naukowej filozofii marksistowskiej.
"Prawie wszyscy używają Windows bo tak im się bardziej opłaca w ich pracy i w ich rozrywce." Mój poprzedni pies znał mnie całe swoje życie i był agresywnie nastawiony do wszystkiego co obce i inne. Mój obecny pies nigdy nie był na łańcuchu a wychowuje się wśród kilku osób. Jest inteligentny, uwielbia dzieci i da się każdemu pogłaskać kto nie podnosi ręki na członka rodziny. Tak samo u nas w PL z dziećmi. Od podstawówki używali Windowsa bo tego ich uczyli i tyle potrafią. Poza tym @Tad, cokolwiek powiesz to nie zmienia jednego - ja tylko zaznaczyłem że w temacie powinno być że to 7 milionów komputerów z WINDOWSEM jest zainfekowanych. Tak żeby temat do treści pasował :-) A problemy, niepewności i koszta to i przy Windowsie są :-) Inaczej skąd te ciągłe wirusy, botnety, systemy zajmujące niebawem po 50gb, defragmentacje, cała gałąź firmy antywirusowych itp ? Więc nie płacz, ja się tylko tematu czepiłem.
Prawie wszyscy używają Windows bo tak im się bardziej opłaca w ich pracy i w ich rozrywce. Niewielu namówisz na koszty wymiany systemu, "know how" czy części przyzwyczajeń w które zainwestowali swoim dniem codziennym, to tak jak wymiana języka codziennego rosyjskiego na uniwersytecki białoruski - nie warto mimo niedoskonałości. Ludzie wolą skupiać się na swojej dziedzinie, na swojej pracy a nie np. plątać się w bardziej naukowe systemy operacyjne. Ludzie wolą ograniczać nowe problemy, niepewności i koszta z tym związane bo inaczej konkurenci ich zjedzą, bo inaczej będą rozdarci między wiele aspektów i skończą marnie.
Poprawka tytułu: Conficker: 7 milionów komputerów z Windowsem zainfekowanych w ciągu roku
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- MSP: kierunki rozwoju technologii w 2012 roku
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...