Wiadomości

Office 2010 Starter - pierwszy test darmowego pakietu biurowego

27 listopada 2009 08:50,
Dawid Długosz

Microsoft będzie rozdawał Office 2010 za darmo. To nie żart. W ten sposób będzie dystrybuowana wersja Office 2010 Starter. Dowiedz się, co otrzymasz bezpłatnie od Billa Gatesa i Steve'a Ballmera.

W zeszłym miesiącu istnienie Office 2010 Starter zostało potwierdzone, a Microsoft rozpoczął właśnie wysyłanie zaproszeń do zamkniętego programu beta pakietu.

Skąd ten pomysł?

Microsoft Office 2010 Starter ma być odpowiedzią na bezpłatne edytory oraz aplikacje webowe typu Google Docs.

W zamian użytkownik będzie musiał zgodzić się na oglądanie reklam. Nie ma nic za darmo...

Click-to-Run i uruchom z sieci

Microsoft Office 2010 BetaKliknij, aby powiększyćMicrosoft Office 2010 Beta Udostępniona do testów edycja nosi ten sam numer kompilacji, co upubliczniona w zeszłym tygodniu wersja Professional Plus (oraz późniejsze Home & Business i Professional) - 14.0.4536.1000. Tym razem jednak wydana została tylko wersja 32-bitowa. Opisywana wersja pakietu nie współpracuje z Windows XP - jedynie z Vistą z SP1 lub nowszym i Windows 7 (także edycjami x64).

Plik instalacyjny zajmuje zaledwie 1,5 MB. Dlaczego tak mało? Ma to związek z opcją Click-to-Run. Została ona zaprojektowana w celu możliwości uruchamiania aplikacji z wersji Starter oraz Home & Business bezpośrednio z sieci. Instalowane są tylko niezbędne pliki konfiguracyjne. Po otworzeniu dokumentu i wybraniu nowej opcji, np. w Wordzie zostanie ona ściągnięta z serwera Microsoftu i uruchomiona lokalnie. To rozwiązanie bazuje na technologii wirtualizacji oprogramowania Microsoftu App-. Raz uruchomiona funkcja składnika Office'a Starter pozostaje już na dysku, więc następne jej wywołanie pozwoli na jej szybkie uruchomienie. Po kilkugodzinnym korzystaniu z programów okazało się, że Office pobrał w tym czasie prawie 500 MB plików. Click-to-Run nie wymaga instalacji dodatkowych narzędzi do wirtualizacji (np. programu Windows Virtual PC czy trybu XP dla Windows 7), ponieważ działa w chmurze.

To rozwiązanie sprawdza się jedynie w przypadku szybkich połączeń internetowych: zazwyczaj pobierane jest jednorazowo kilkanaście MB danych. Na słabszych łączach wywołanie np. nowej wstążki powoduje przerwę w pracy z pakietem wynoszącą nawet kilkanaście minut, a w najgorszym wypadku... zawieszenie programu.

Tylko Word i Excel

Microsoft Office 2010 - Excel Kliknij, aby powiększyćMicrosoft Office 2010 - Excel Po instalacji pakietu w menu Start znajdują się tylko dwie znane aplikacje: Word 2010 oraz Excel 2010 i... to koniec! Tak, to prawda, funkcjonalność wersji Starter została ograniczona tylko do tych dwóch składników, a szkoda. Zaimplementowano również narzędzia Picture Manager i Upload Center. Wspomniane składniki zapewniają te same funkcje, co ich bracia z wersji Professional z wyjątkiem usprawnień z zakresu pracy grupowej (integracja z SharePointem, jednoczesna praca kilku osób nad plikiem itp.) i obsługi makr oraz rozszerzeń. Dla przykładu inne bezpłatne aplikacje Office'a 2010 oferowane w ramach Office Web Apps oferują znacznie mniej opcji.

Zabierz go gdzie tylko chcesz

Microsoft Office 2010 - Word StarterKliknij, aby powiększyćMicrosoft Office 2010 - Word Starter Nowością Startera jest również funkcja Office To-Go. Umożliwia ona (z wykorzystaniem przejrzystego kreatora) sposobność przygotowania przenośnej instalacji pakietu, np. na pendrivie. Jedyne co musisz zrobić, to podłączyć pamięć USB, a następnie postępować zgodnie z instrukcjami kreatora. W tym czasie pobierane są pliki z Internetu i na słabszych łączach (podobnie jak w przypadku funkcji Office Click-to-Run) potrwać to może nawet ponad godzinę.

Rozwiązanie to jest bardzo ciekawe i z przyda się osobom często zmieniającym komputery. Własny spersonalizowany pakiet biurowy będziesz mógł wtedy wykorzystać gdziekolwiek tylko zechcesz, np. w u znajomego lub w kafejce internetowej.

Skutki uboczne?

Microsoft Office 2010 - WordKliknij, aby powiększyćMicrosoft Office 2010 - WordPoza wspomnianymi ograniczeniami użytkownik Office Startera będzie nękany reklamami. Udostępniona wersja beta ich nie ma, trudno więc jednoznacznie określić ich inwazyjność. Tak naprawdę zależeć to będzie od partnerów OEM.

Dodatkowo jeśli zechcesz usunąć Startera z dysku, to nie myśl sobie, że po prostu odinstalujesz pakiet z poziomu Dodaj i usuń programy. Co prawda zniknie on z menu Start, ale nie z dysku. Składniki pobierane z sieci przechowywane są w specjalnym katalogu, a ich pozostawienie ma na celu szybszy rozruch programu w wypadku, gdybyś jednak chciał powrócić do Office'a Starter. Można je jednak usunąć dedykowanym narzędziem - Office 2010 Click-to-Run Cleanup. Aplikacja dostępna jest w witrynie Microsoft Connect i nie wiadomo czy zostanie udostępniona publicznie.

Tylko z nowymi komputerami

Obecnie wiadomo, że pakiet będzie rozprowadzany jedynie z nowymi komputerami (wsparcie oferowane będzie przez partnerów OEM). Tym samym jedynymi dostępnymi szerszemu gronu - wbrew wcześniejszym plotkom - bezpłatnymi aplikacjami Office'a 2010 pozostaną Office Web Apps. Czy Office 2010 Starter odniesie sukces? Przekonamy się o tym nie wcześniej niż w połowie 2010 roku, kiedy zostaną opublikowane finalne wersje produktów.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.pcworld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (37)

~Frędzel

13-04-2010 23:32

Excel bez obsługi makr jest jak żołnierz bez karabinu! To jakiś żart, i do tego Adware, hahahaha :-)

~blgns

16-01-2010 16:07

Kompletny i calkowice ekskluzywny badziew najwyzszej klasy!!! przy laczu 2mb otwieranie dokumentu w wordzie zabralo temu cudenku 15min... Nastepny suprise przy odinstalowywaniu bo... praktycznie sie nie da... Poprzez ten click-cos-tam nie mozna bo pisze ze program jest uruchomiaony, probowalem zamknac wszystkie procesy i nic... za 3 proba deinstalacji wywalilo niebieski ekran! To chyba jakies flagowe zabezpieczniew Micro... bo powtarza sie to za kazdym razem i chyba bede musial zostawic to gowno na dysku... jak na razie nie znalazlem sposobu na wywalenie tej szmiry... jesli by ktos cos wiedzial prosze pisac (gg; 15866044) bez wzgledu na status

~dziadek

13-01-2010 08:00

Dla czego kupują szczególnie "państwowe firmy"? - bo to ich nic nie kosztuje!!!. Też używam Open Office i jest wszystko co potrzebuję. No może jest trochę ciężki przy uruchamianiu się, ale MS-2010 /zainstalowany z krążka PCW/ bije go na głowę przy moim 2.5 GHz = 2GRam. Uruchamia się 2 x dłużej. Znacznie cięższy od Open Office-a. MS 2007 wersja domowa jest też całkiem wystarczająca i myślę, że już na każdą kieszeń. Generalnie na potrzeby przeciętnego śmiertelnika wystarczył by MS Office-97. Te programy wykorzystywane sa właściwie w 10%, reszta zapycha dysk.

~Użytkownik OO

02-12-2009 23:32

Pakiet pobiera 500 MB? Czyli całkowicie odpada dla użytkowników bezprzewodowego internetu szczególnie tam gdzie jest tylko EDGE...(zarówno przez prędkość i transfer). Ja już od kilku lat mam tylko Open Office i uważam, że dla 99% zastosowań wystarcza w zupełności. A co najważniejsze jest legalny.

nick...

25-02-2012 08:19

Your post is a timely contirbituon to the debate

~Gość

30-11-2009 00:56

Na początku dadzą troszkę za darmo, tak żeby się ludzie naiwni przyzwyczaili, a potem dowalą opłatę.

~slepiec

29-11-2009 19:34

a ciekawe jest to ze Office 2010 beta ... dziala pod win xp, a starter juz nie ?

~Zeke

29-11-2009 17:35

@Wesoły Problem nie jest tylko z .doc. Instytut, w którym pracowałem, dostał dane z Accessa z USA. U nas był zainstalowany w wersji polskiej. Okazało się, że nazwy formuł są w naszej wersji po polsku, co oznacza że baza z Accessa amerykańskiego jest nie do odczytania... Wersja Office ta sama. Kurtyna w dół.

~Wesoły

28-11-2009 14:11

Zwłaszcza że DOC to przeżytek i pomyłka. Dzisiaj liczy się ODF i otwarte standardy. Standardy które sprawiają że dokument napisany w czymkolwiek - przeniesiony będzie wyglądał identycznie. I będzie tak wyglądał również za 20 lat. Niestety problemem DOC jest to że im bardziej rozbudowany dokument - tym mniejsze prawdopodobieństwo że będzie wyglądał poprawnie w następnej wersji MS Office. Dlatego już od nie wiem nawet kiedy otrzymuję i sam wysyłam dokumenty tylko w 2 formatach. ODF lub PDF.

~max

28-11-2009 13:47

re tad: "max: OpenOffice faktycznie ma problemy z przenoszeniem tabel (...) utworzyłem w MS Word 2003, (...) otworzyłem ponownie w produktach MS, było OK, ale następnie to samo otworzyłem w OpenOffice (też 2 wirsje) i tu klapa." A kto powiedział, że OpenOffice ma poprawnie obsługiwać tajny format doc? Pokaż mi lepiej, jak Microsoft Office radzi sobie z otwieraniem plików OpenOffice. Widzisz, do ciebie nie dociera, że twój guru robi programy, a nie pisze święte księgi. Jak to do ciebie dotrze, to już będzie za późno. Kaftan będzie mocno zawiązany;)

~Wesoły

28-11-2009 11:10

Tadziu, bo nie raz albo gadasz kompletne bzdury, albo kłamiesz albo udajesz znawce (zwłaszcza mnie bawią Twoje wypowiedzi dotyczące przeglądarek - chyba ze względu na moją profesję). Więc jeżeli palniesz głupotę to chyba powinieneś sprostować. Bo cierpi na tym tylko Twój wizerunek... jakikolwiek by on nie był. Co do inspiracji to Ci się chyba w głowie poprzewracało. Inspirujesz chyba początkujących webmasterów. Pokazujesz na sobie jak można się ośmieszyć kiedy wypowiada się na tematy o których nie ma się pojęcia. A co do MS Word to może szerzej wyjaśnicie o co chodzi ? Zrobiłem tabelkę o której pisał tad, i ktoś tam wyżej, nawet przeniosłem ją do nowego dokumentu itp. Wszystko galant. Tutaj przykład: [[http://img177.imageshack.us/img177/1782/oo1.png]] Scalone w pionie, w poziomie, tak i tak.

~Gość

28-11-2009 10:25

88.199.116.7: Dlaczego uważasz, że mam odpowiadać na różne zaczepki lub wykładać podstawy każdemu, kto by tego sobie życzył, szczególnie gdy jest to w internecie lub powinno było być wyłożone na uczelni. Ja pracuję a wizyty tu to forma relaksu i zachęcania do wysiłku pewnych siebie a poprzestających (nie tylko z brak wiedzy czy rozeznania) wyznawców linuksa i wogóle open. max: OpenOffice faktycznie ma problemy z przenoszeniem tabel z połączonymi komórkami (próbowałem tabelkę mającą połączone w pionie i w poziomie niektóre komórki): utworzyłem w MS Word 2003, drugi zestaw w MS Word 2007sp2, zapisałem, otworzyłem ponownie w produktach MS, było OK, ale następnie to samo otworzyłem w OpenOffice (też 2 wirsje) i tu klapa. Podobnie z grafiką z MS Word itd. Co ciekawe importy w przeciwną stronę działają. Podobne trudności są z Excelem, tyle, że tu jest bardziej upierdliwie przy przechodzeniu na OpenOffice. O wyrobach typu Google nie ma co wspominać, ani o jakich namiastkach w/w - po prostu prawie nic co dla nich "zaawansowane" nie działa. W sumie są piękne filtry importowe od MS i można było zadbać na czas o konwersję. Myślmy zrobili jednemu klientowi konwersję staroci z WordPerfect i różnych wersji MS Worda do MS Office 2007, trwała 2 doby (tyle dokumentów ale jeden nas prościutki program) i wszystko ma poprawnie sformatowane i poindeksowane do wyszukiwania.

~max

28-11-2009 10:05

re Piotreeek: gdybyś żył sto lat temu, to powiedziałbyś, że miasta nie mogą być większe niż 100.000 mieszkańców, bo inaczej konie ciągnące dorożki zas*ają wszystkie ulice. Trochę wyobraźni, człowieku.

~Piotreeek

27-11-2009 23:38

Tylko nie programy w chmurach. Dane w chmurach połączenie się przerwie i wylecą w chmury albo do hakera prosto do jego folderu moje dokumenty.

~peter

27-11-2009 21:44

"Dziewczyna kolegi ma to w pracy". A może pomyliło ci się z dziadkiem ojca brata stryjka ? Albo synową teściowej ? W "mojej" firmie (400+ osób), GDocs, to narzędzie podstawowe, używa go 70% personelu i nie słyszałem o żadnych skargach, nie wspominając o kalendarzu i poczcie, bez sharingu dokumentów nie ma dzisiaj firmy, a bez GReader i kawy nie rozpoczynam dnia. Google Rulz.

~Wesoły

27-11-2009 19:09

@Stawik, gdzieś przeczytał o tych reklamach w Open Office ? Poza tym nawet gdyby to czemu nie ? Open Office jest otwarty więc to co wrzuci do niego Sun wyrzuci ktoś inny.

~Stawik

27-11-2009 18:58

Nie chce stresowac, ale OOo tez jest planowany z reklamami (poki co SUN sie do tego zabiera, ale pewnie kiedys im sie uda). Co do Gdocs, to bym tak ich nie gloryfikowal, dziewczyna kolegi ma to w pracy, klnie co niemiara. Nawet dochodzi do tego zeby cos normalnie zrobic, robia w Excel 2007, zapisuja i wysylaja do Gdocs (klient sobie zarzyczyl zeby wszystko bylo robione w Gdocs). Genaralnie tragedia jesli chodzi o funkcjonalnosc. No i sam Google pisze ze poki co to do MS Office jeszcze im daleko. Dla tych co usmiercaja XP, to powiadomie ze Office 2010 (nie starter) bedzie dzialac jeszcze na XP. Ale to juz raczej ostatnie wydanie kompatybilne z XP.

~PP1

27-11-2009 18:43

Ale to nie nowość, w ktoryms z numerze PCWORLDA (2007 czy 2008) bylo o windowsie na reklamy. Office starter to oszustwo!

~Dawid Długosz

27-11-2009 15:53

@mex: jaki dokładnie miałeś problem podczas instalacji Startera??

~mex

27-11-2009 14:19

tak próbowałem to zainstalować. istna droga przez mękę. Najpierw chce sie zainstalować tylko na dysku Q. Problem usunięty dzieki forum, potem zawiesza sie kilkakrotnie w czasie instalacji. Rozwiązania problemu no 4 nie ma na forum microsoft connect, ani nigdzie indziej więc wywaliłem to i koniec...

~phi

27-11-2009 14:12

Ciekawie wyglądałoby użycie takiego Office''a w małej firmie - pobrać ileśtam GB a potem walka z tym badziewiem. A jeszcze ciekawiej wyglądają koszty (bo nie wszyscy mają wystarczająco wysoki pakiet) i wygoda eksploatacji takiego Office''a, gdy ktoś korzysta z mobilnego łącza od operatorów komórkowych.... Dla mnie jest to atrapa porządnych aplikacji biurowych, ludzie będą albo piracić MS Office albo skorzystają z darmowych i całkiem niezłych alternatyw (OpenOffice, Google Docs).

nick...

23-02-2012 11:36

W kiwstei placowek w centrach handlowych owszem ogolnie dobry pomysl tylko, ze to sa najczesciej agencje i ich funkcjonalnosc jest mocno ograniczona np. nie mozna tam nadac paczki albo tylko do 2 kg (nie wiem moze teraz cos sie zmienilo ale jakis czas temu tak bylo).Zgadzam sie natomiast z rzecznikiem, ze liczba placowek jest wielkim plusem Poczty Polskiej ale niestety nie wyglada to tak idealnie jak Pan pisze. Np. wiele placowek jest otwartych tylko do 19, a chyba na wsiach i w malych miasteczkach jeszcze krocej ja wiem, ze nie kazdy chce pracowac do 21 czy w sobote ale dzis wiele osob pracuje np. do 18 i zdazyc do 19 na Poczte nie zawsze sie udaje dlatego tez wiem, ze kupujac np. w Internecie ludzie zamawiaja kuriera bo z nim mozna sie umowic na godzine a doreczyciel paczek z Poczty jezdzi jak popadnie (moje doswiadczenia okolo 12, okolo 14-15, po poludniu 17-18 , pomiedzy 20 a 21 i szczyt wszystkiego dokladnie o 21.47 !!!).Ogolnie to ja uwazam, ze Poczta Polska ma ogromny potencjal ktory niestety nie jest za dobrze wykorzystywany ja wiem i ja to rozumiem ze poczty w mniejszych miastach i na wsiach nie sa i raczej nie beda nigdy rentowne ale chodzi mi o Poczte jako calosc wiem, ze zarzadzac tak wielkim gigantem jest trudno ale jak sie mowi dla chcacego nic trudnego ponoc

~Gość

27-11-2009 14:04

Toś Ty chyba "GDocs" nie widział :P Albo korzystasz z innego niż ja :P

~peter

27-11-2009 13:34

GDocs zjada na śniadanie użytecznością zarówno MS Shit, jak i OpenShit. Dziękuję za uwagę.

~aix

27-11-2009 13:30

o wiele lepszy jest Openoffice.

~Zeke

27-11-2009 12:37

@novo ...i to z przewagą kupy :)

~novo

27-11-2009 11:52

Za drobną ''przyjemność'' oglądania reklam otrzymuję same korzyści: monstrualny jak na dwie aplikacje transfer down (za który de facto płacę), transfer up (bo to nie byłby M$, gdyby czegoś tam na serwer nie przesłał - ''dla dobra klienta'' of''koz!), zapewne absolutny brak personalizacji (albo za każdym razem od początku), chmurę :)... Już biegnę kupić nowy komputer, bo przecież to M$ i tego Adwara nie można rozprowadzać normalnie, czyli zawiesić w necie i czekać na jelenia, który się na to skusi. Kupa śmiechu.

nick...

23-02-2012 09:10

Przeciez ten sprzet ma bkalode na AT T wiec jest bez uzyteczny w polsce. Poza tym nie wiem co za problem za chwile kupic iphona nawet ze stanow. |

~Gość

27-11-2009 11:28

Wiesz, to jeszcze dało by się zrozumieć jeżeli istniały by jakieś techniczne przeszkody. Tu mamy do czynienia ze sztucznymi, nakładanymi przez programistów ograniczeniami. Co za tym idzie - skończy się tak że albo starsze wersje MS Office będą nadal w obiegu albo konkurencja urośnie w siłę. Bo jak na razie XP ma prawie około 80% rynku w Polsce.

~Alaksyn

27-11-2009 11:03

W domu używam Open Office i mam wszystko co potrzeba. Wracając do aplikacji w sieci web. Wyraźnie widać jak MS chce pochować na siłę Windowsa XP. Już nie wie jak się go pozbyć z rynku to zaczyna pisać aplikacje, które nie są z nim zgodne.

~Gość

27-11-2009 10:46

Hehe, @max, Tad wpadnie i powie że Office to 120% normy. Windows to 150% normy. Koszta są 5x mniejsze jak u konkurencji a Linux jest droższy jak Windows "globalnie". A jak go zapytamy o parę drobiazgów albo poprosimy by coś wytłumaczył to się więcej nie pokaże.

~Gość

27-11-2009 10:44

@85.89 ma tu całkowitą rację. Większość ludzi i tak pociągnie jakiegoś pirata pełnego MS Office w sieci. @89.77, możesz wyjaśnić o co chodzi z tym kopiowaniem scalonych komórek ? Bo może nie zrozumiałem. Odpaliłem OO teraz (3.1), scaliłem parę komórek, nadałem im nawet kolor tła a potem kopiowałem całość. Tu masz screen: [[http://img209.imageshack.us/img209/326/19114293.png]] Chyba że chodziło Ci o coś innego. Poza tym o ile nie mam nic przeciw MS Office w domach itp (w końcu to dobry pakiet) o tyle nie rozumie jak urzędnicy mogą wydawać na niego miliony z naszych kieszeni. Jeszcze jak by nie było solidnej alternatywy to bym zrozumiał.

~elbek

27-11-2009 10:28

bezpłatnie to się można syfa nabawić....

~max

27-11-2009 09:50

Czekamy teraz na tadzia, który wyłoży nam, dlaczego chmury google''a jest niebezpieczna i niestabilna, a chmura microsoftu jest boska i błogosławiona. re 89.77.183.215: Co to znaczy "nie kopiuje"? Przed chwilą sprawdziłem, i to na starej wersji (2.0.3) i bez problemu kopiuje scalone komórki.

~Gość

27-11-2009 09:24

Zapewne osiągnie to taką popularność jak MS Works. Czyli bliską zera. Ci co potrzebują office''a to kupią go (szczególnie że wersja domowa nawet nie jest aż tak przerażająco droga jak kiedyś) lub spiracą, pozostali zadowolą się w pełni OO. Pakietowi Sun''a niczego nie brakuje, jest równie funkcjonalny co office.

~Gość

27-11-2009 09:22

no niby masz rację z tym openoffice ale powiedz mi po co sie męczyć?ostatnio straciłem 7 godzin przez tabelki - -bo OO nie kopiuje scalonych komórek.......

~Wesoły

27-11-2009 09:16

"Nie ma nic za darmo... " -- Open Office :-D

Reklama

Huawei celuje w rynek biznesowy

Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.


Polecane

Koniec Windows XP początkiem problemów?

Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA