Wiadomości

Rozwijany panel słoneczny do ładowania baterii notebooków Apple

2 grudnia 2009 11:34,
Janusz Chustecki, IDG News Service

Firma QuickerTek poszerzyła ofertę o urządzenie, dzięki któremu użytkownicy przenośnych komputerów MacBook (Apple) mogą doładowywać baterie wykorzystując "zieloną" energię jaką wytwarza słońce. Jest to panel słoneczny produkujący prąd.

Urządzenie nosi nazwę Apple Juicz i wygląda jak zrolowany koc, który należy rozwinąć, wystawić na działanie promieni słonecznych i podłączyć do komputera. Rozwiązanie jest dostępne w dwóch wersjach: o mocy 27 W i 55 W. Panel po rozwinięciu można w czasie wietrznej pogody przymocować do miękkiego podłoża (np. do trawnika) przy pomocy specjalnych uchwytów, a następnie podłączyć za pomocą konektora MagSafe do notebooka. Baterie komputera można w ten sposób doładować po sześciu do dwunastu godzinach.


Specyfikacja techniczna nie podaje czy po kompletnym wyczerpaniu się baterii i po podłączeniu urządzenia Apple Juicz można od razu włączyć komputer i zacząć go używać. Należy jednak domniemać że nie jest to możliwe i trzeba pewnie odczekać kilkanaście minut, zanim bateria podładuje się do określonego poziomu.

Panel o mocy 27 W ma rozmiar 115x75 cm, a panel o mocy 55 W ma rozmiar 150x115 cm. Niestety, nie jest to tani produkt. Cena katalogowa urządzenia (które powinno zainteresować np. podróżników przebywających przez dłuższy czas w odciętych od cywilizacji miejscach) wynosi 700 USD za mniejszy panel i 1200 USD za większy.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (3)

mf

02-12-2009 17:25

Nawet pisząc komentarze odrobina rozsądku mile widziana... Kto tu pisze że ktoś będzie na tym pracował 8 godz.? Chodzi raczej o sytuacje gdzie nie ma dostępu do prądu (jest parę takich miejsc na świecie) a trzeba co jakiś czas sprawdzić maile, wysłać zdjęcia itd. To nie jest gadget a raczej niezły dodatek do sprzętu dla zawodowców (podróżnicy, dziennikarze, fotografowie itd.)

~Gość

02-12-2009 12:41

Skoro taką baterię można doładować dopiero po 6 (12)godzinach a bateria wystarcza na co najwyżej parę godzin pracy, to wiadomo, że nie da się pracować z tą baterią nawet w słoneczny dzień przez 8 godzin, ponadto w słoneczny dzień taka praca nawet pod parasolem nie jest fajna ani zdrowa dla oczu (a to jest ważne). W warunkach realnych, będzie znacznie gorzej energia/koszty. Co do ekologii to obraz psuje nie tylko cena takich gadżetów ale dodatkowo technologie ich produkcji i trwałość a tym samym technologie utylizacji i nieodłączne od tego marnowanie na to czasu kolejnych ludzi.

~Gość

02-12-2009 12:21

Skoro baterię tego notebooka (nawet gdy jest ledwie jedna) można doładować dopiero po 6 a nawet po 12 godzinach (przy słabszej fotoładowarce?) a ta sama bateria wystarcza na co najwyżej parę godzin pracy, to wiadomo, że nie da się pracować z tą baterią nawet w słoneczny dzień udając np. podwjenie pojemności akumulatora, szczególnie, że w słoneczny dzień praca nawet pod parasolem nie jest fajna ani zdrowa dla oczu. W warunkach dalekich od idealnych, będzie znacznie gorzej. Co do ekologii to obraz psuje nie tylko cena takich gadżetów ale dodatkowo technologie ich produkcji i trwałość a tym samym technologie utylizacji i nieodłączne od tego marnowanie na to czasu kolejnych ludzi.

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA