Google udostępnia bezpłatną usługę DNS
Firma utworzyła nowy system obsługi kwerend DNS (Domain Name System), który ma przyśpieszać dostęp do witryn WWW, jak również zapewnić większe bezpieczeństwo użytkownikowi końcowemu.
DNS pozwala na wprowadzanie do przeglądarek “identyfikatorów" zasobów internetu w postaci URL, zamienianej przez usługę DNS na odpowiedni adres fizyczny IP. Dla skorzystania z Google Public DNS, użytkownicy będą musieli zmienić ustawienia sieciowe w swoich przeglądarkach, aby zlecenia kierowane do stron WWW, zamiast do ISP trafiały do usługi Google. Firma założyła odpowiednią stronę z instrukcją jak takie ustawienia wykonać.
W celu przyspieszenie procesu zamiany nazwy domeny na adres IP, Google utworzyła olbrzymi bufor popularnych domen, który jest w sposób ciągły odświeżany.
Komentarze (12)
witam mam duży problem :( czy może mi ktoś podać HOLENDERSKIE BR.domyślą /Preferowany serwer DNS/Alternatywny serwer DNS
zapytanie z UK przez DNS''y google o domenę PL : Query time: 87 msec zapytanie z UK przez dns''y home.pl o domenę PL : Query time: 37 msec Na razie the winner is: home.pl :))
bez.
Wpisałem. Działa ładnie. Wszystkie strony otwierają się bez problemu.. także ciekawa alternatywa do przetestowania ;) Sprawdziłem tylko pingiem 8.8.8.8 i 194.204.152.34. Rezultat ~55ms:~30ms. Podmieniłem dnsy koledze i nie zauważył różnicy;)
Nie wiem jak to Wy czujecie ale chyba jest spora roznica predkosci bo zamiast tej normalnej to mi na Ubuntu wykazuje jeszcze wyzsza ale to moga byc rozne przyczyny, a siec tez nie raz jest bardziej obciazona a nie raz mniej i od tego co chcemy robic, np ogladajac film w sieci zajmujesz pelne pasno a nie zawsze Windows sobie daje z tym rade tak ja mialem w tym przypadku ze nie moglem ogladac filmow online a po przejsciu na Linuxa nie mam problemow nie tylko z tym mialem klopot wogule po w graniu programu antywirusowego nie szlo siedziec przy internecie dlugo glowkowalem dlaczego tak sie dzieje ale potem dowiedzialem sie ze Windows nie jest pisany pod stale lacze i dlatego wybralem Linuxa z ktorym o dziwo wszystkie problemy z internetem zniknely, uzywajac go kazdego dnia jestem z niego coraz bardziej zadowolony bardziej niz z M$ z ktorego korzystalem dosc dlugo a ciezka droge przeszedlem do Linuxa teraz nie moglbym usiedziec przy Windowsie polecam rozne eksperymenty, tymbardziej ze po malu szykuje sie rewolucja w tych systemach no i moze w koncu dojdzie do przelamania rynku oraz barier przy Monopolistycznym rynku jakim jest Microsoft pozdrawiam .
OpenDNS zapewnia alternatywne serwery DNS od lat. W ramach ich bezpłatnych usług możemy zdefiniować listę blokowanych domen, przekierowań (skróty www - nie trzeba pisać całej nazwy domeny, ich serwery i tak odeślą nas tam, gdzie trzeba), a na dodatek częste błędy w pisowni są od razu znajdowane i poprawiane. Głównym atutem w marketingu tej firmy jest szybki czas dostępu. OpenDNS zachęca nas do skorzystania z ich serwerów, gdyż przyspieszy to rozpoznawanie nazw DNS. Google nie stanowi więc poważnej konkurencji. Druga sprawa to wspomniane czasy dostępu. W UPC mój rtt (round trip time, czas tam i z powrotem) do serwera DNS wynosi około 5 ms, do 15 jak sieć jest poważnie obciążona. Z OpenDNS natomiast nie udało mi się uzyskać lepszych wyników, niż ~80ms. Może to kwestia tranzytów UPC, które nie ze wszystkimi providerami są doskonałe, ale i tak nie przeniosę się zbyt szybko na alternatywny serwer DNS. Poza tym, jak wspomniał jeden z moich przedmówców, dnsmasq (lokalny caching nazw DNS) rzeczywiście pomaga. Jest właściwie sercem mojej sieci lokalnej i pełni o wiele więcej funkcji, niż tylko proxy DNS, a komfort pracy z dnsmasq jest zauważalnie większy, niż bez takiego programu.
Nie żartujcie. Internet działa tak samo szybko na Ubuntu, Windowsie, MacOS czy innym takim. Co ciekawe Ubuntu na przykład (którego używam jako główny i praktycznie jedyny system) nie posiada domyślnie cache''a DNS (co ma Windows XP na przykład) - trzeba dopiero dnsmasq zainstalować i skonfigurować (polecam poszukać na google ubuntu i dnsmasq - daje przyspieszenie przy typowym przeglądaniu stron) - może więc ładować strony minimalnie wolniej niż XP. :)
Co prawda Pawcik wygląda na zatwardziałego Linuksiarza, to jednak faktycznie potwierdzam, że wyższe prędkości w Internecie osiągnąłem dopiero na Ubuntu. Do dzisiaj nie wiem dlaczego tak się dzieje.
No tak coraz szybsze łącza no i juz stałe łącza wymagaja szybkich systemów takimi jakimi staja sie właśnie Linux, czyli Google Chrome Os, Ubuntu,itd. które sa pisane własnie pod stałe łącze oraz na których DNS jest sto razy lepszy niz w M$,Microsoft powstał jako pierwszy a wtedy nie było jeszcze sieci internet dlatego tez nie był stworzony do stałego łącza, porownajcie sobie predkosci internetu miedzy Linuxem a Windowsem to zobaczycie róznice nie dziwie sie dlaczego nie ma np. w telefonach komorkowych systemu Windows jesli juz sie trafi to bardzo rzadko, poniewaz system telefoni komorkowej jest oparty i wylacznie na jakims linuxie lub podobnego typu systemu, sam przekaz internetu jest rownie szybki jak i ten na ktorym masz zainstalowany jakis system Linux na swoim kompie .
8.8.8.8 i 8.8.4.4?
Wiele adresów jest kwitowanych, że nie ma takich lub czasem strony pojawiają się za kolejną próbą albo nie pojawiają się. Po przywróceniu ustawień poprzednich jest OK. Przykład url wpisany jako: "asp.net".
Nawet działa tylko wolno. Teraz google będzie mógł gromadzić więcej interesujących ich danych i lepiej je analizować, wielokryterialnie grupować i wyławiać użytkowników i targetować. Piekne czasy.
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- MSP: kierunki rozwoju technologii w 2012 roku
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...