wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

na ten temat

AKTUALNOŚCI

ANALIZY / BADANIA

FELIETONY

PORADY

WIDEO

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Za atak na Google odpowiadają chińskie władze?

18 stycznia 2010 14:20

securitystandard
Oprogramowanie wykorzystane podczas niedawnego ataku na Google oraz kilkadziesiąt innych amerykańskich przedsiębiorstw jest zbyt skomplikowane i dopracowane, by mogło być dziełem niezależnych cyberprzestępców - twierdzi Carlos Carrillo, konsultant ds. bezpieczeństwa z amerykańskiej firmy Mandiant. Jego zdaniem, za atakiem z całą pewnością stały chińskie władze.

Carlos Carrillo tłumaczy, że to najbardziej skomplikowany, najlepiej zaplanowany i najdoskonalej przeprowadzony cyberatak, jaki nastąpił w ostatnich latach. To pierwsze wnioski z przeprowadzonych do niego do tej pory analiz całego wydarzenia. Oczywiście, takich opinii pojawia się teraz wiele - ale akurat Carrillo ma podstawy do ich wygłaszania. To on został wynajęty przez Google do przeprowadzenia kompleksowego dochodzenia w sprawie grudniowych ataków. Specjalista na razie nie zdradza zbyt wielu szczegółów - ale w rozmowie z Computerworld.com podał kilka nowych informacji na temat "incydentu".

Unikalne ataki

Warto odnotować, iż podczas wywiadu wielokrotnie wyraźnie było widać, że Carrillo wie więcej, niż może powiedzieć na tym etapie dochodzenia. "Wykorzystane przez włamywaczy złośliwe oprogramowania było bardzo nietypowe, wręcz unikalne. Miało ono pewne niespotykane dotąd cechy. Chodzi o to, że było... cóż, na razie mogę powiedzieć, że było unikalne" - tłumaczył specjalista.

Tę opinię potwierdzają zresztą inni specjaliści - pod koniec ubiegłego tygodnia Dmitri Alperovitch, wiceprezes działu analizowania złośliwego oprogramowania firmy McAfee nazwał kod wykorzystany podczas ataku na Google "czymś bardzo skomplikowanym i nietypowym". "Już kilka razy widzieliśmy coś takiego - ale nigdy nie wykorzystywano takich narzędzi w cyberataku na firmę - zawsze celem były instytucje i agencje rządowe" - tłumaczył Alperovitch.

Carlos Carrillo jest przekonany, że najwyższa jakość hakerskich narzędzi jest dowodem, iż w ataki zamieszane są chińskie władze - jego zdaniem zwykli, niezależni cyberprzestępcy nie mają dostępu do tak skomplikowanych rozwiązań. "To nie jest nic, co przypominałoby Metasploit [czyli open-source'owy pakiet narzędzi do testów penetracyjnych - red.]. Włamywacze wykorzystali narzędzia, do stworzenia których potrzeba czasu i pieniędzy - to nie są jakieś tam aplikacje, które mógłby napisać szesnastolatek w wolnym czasie" - wyjaśnił specjalista.

Atak zlecił Pekin?

Później, na pytanie, czy wysoka jakość owych narzędzi jest dowodem na to, że za atakami stoją chińskie władze, Carrillo odpowiedział: "Powiedziałbym, że tak". Dodał też, że jego firma - Mandiant - została wynajęta przez Google już dawno, zaraz po pojawieniu się pierwszych podejrzeń, że koncern mógł stać się celem cyberataku. Dokładnej daty jednak nie podał - zasugerował ją jednak Dmitri Alperovitch z McAfee. Twierdzi on, iż analiza logów z serwerów wykorzystanych przez przestępców do koordynowania ataku pokazuje, że atak rozpoczął się w połowie grudnia, zaś zakończył 4 stycznia (wtedy nastąpiło wyłączenie ostatniego serwera).

Przypomnijmy, że Google o atakach poinformował w ubiegłym tygodniu - firma oświadczyła, że włamywacze dostali się do jej infrastruktury informatycznej i próbowali uzyskać m.in. dostęp do kont Gmail chińskich działaczy opozycyjnych. Reakcją koncernu była zapowiedź zlikwidowania cenzury w chińskiej wersji wyszukiwarki Google oraz wycofania się z tego rynku.

Carrillo poinformował też, że ujawniona w ubiegłym tygodniu luka w zabezpieczeniach Internet Explorera nie była jedynym błędem wykorzystanym przez przestępców - to poniekąd potwierdza słowa przedstawicieli Microsoftu, którzy od kilku dni tłumaczą, iż koncern nie może być obarczany pełną odpowiedzialnością za dopuszczenie do włamań.

Liczba ofiar wciąż rośnie

Wciąż nie wiadomo też, ile dokładnie firm znalazło się na celowniku włamywaczy - doniesienia w tej sprawie są sprzeczne: jedne źródła szacują ich liczbę na 20, inne nawet na 34. Ale z analiz przeprowadzonych przez zespół Carrillo wynika, że tak naprawdę ofiar jest znacznie więcej - a wiele z nich wciąż nie ma pojęcia, że ktoś włamał się do ich sieci.

Na koniec specjalista przyznał, że ataki zostały perfekcyjnie zaplanowane - przygotowane je tak, że większość stosowanych w firmach zabezpieczeń okazała się zupełnie bezużyteczna. "Ci włamywacze są bardzo dobrzy w tym, co robią. Podszyli się pod legalnych użytkowników z atakowanych firm, a to sprawiło, że klasyczne narzędzia zabezpieczające - np. systemy wykrywania intruzów czy firewalle - nie były dla nich żadnym utrudnieniem" - podsumował Carlos Carrillo.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 8)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomego wyślij do znajomego rss
Wrzuć w Gwar Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Śledzika!

Komentarze

Redakcja NetWorld nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

~Bosman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.167.40.190
  • 18-01-2010, 15:37

Trzeba chinokomuchów tępić póki czas, jeszcze nie jest za późno.

~n00b

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.75.104.185
  • 18-01-2010, 18:27

jaja to będą dopiero jak cały ten hardware z chin będzie posiadać rootkity! Kto wie czy już nie ma :)

Linki sponsorowane

Śpiesz się! Tylko przez miesiąc prenumerata PC Worlda za 99 zł lub 9,90 zł miesięcznie! Zamów  »
Szybkie i wygodne drukowanie: drukarka Brother QL-560 za 215 zł. Zamów teraz »
W prenumeracie na raty jeden numer PC Worlda tylko 13,90 zł zamiast 19,90 zł! Zamów dziś »
NetWorld poleca: Król netbooków w ekstracenie! Zobacz więcej »
Dobry Pracownik wanted! 10 000 ofert pracy z kraju i z zagranicy! PRACA.IDG.PL Sprawdź »
Prenumerata MIX PC World. Wygodne połączenie wydań papierowych i cyfrowych Szczegóły »
Książki teleinformatyczne w najlepszej cenie! Księgarnia IDG.pl zaprasza!
Zamów kartę kredytową Banku Millennium, a otrzymasz prenumeratę PC Worlda Szczegóły »
Prenumerata PC Worlda z DVD za darmo! Sprawdź to! »
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2010 IDG Poland SA
logo IDG