Wiadomości

Zielona infrastruktura XXI wieku

1 lutego 2010 12:33,
Monika Tomkiewicz

Kwestia optymalizacji sieci telekomunikacyjnych pod kątem energooszczędności staje się coraz ważniejszą częścią działalności największych dostawców infrastruktury, w tym firm Alcatel-Lucent, Ericsson i Nokia Siemens Networks.

Coraz szerzej dyskutowane problemy klimatyczne powodują, że przed dostawcami usług telekomunikacyjnych stawiane są liczne wymagania i oczekiwania dotyczące środowiska naturalnego. "Istnieje wiele ich źródeł - klienci, władze ustawodawcze, organizacje pozarządowe działające na rzecz ochrony środowiska, czy wymogi dotyczące budowania infrastruktury telekomunikacyjnej w obszarach wiejskich" - wymienia dr Radomir Grucza, prezes Nokia Siemens Networks Polska. Naciski te wpływają na kształt polityk ekologicznych dostawców usług telekomunikacyjnych.

Ich działania zmierzają w dwóch kierunkach. Z jednej strony to prace nad tym, aby sieci telekomunikacyjne były bardziej energooszczędne i przyjazne dla środowiska. Daje to im samym wymierne oszczędności zważywszy na fakt, że 86% zużycia energii u operatorów związane jest ze stacjami bazowymi i instalacjami przełączników. Z drugiej strony są to inicjatywy zachęcające do minimalizowania wytwarzania dwutlenku węgla np. poprzez minimalizowanie podróży samochodowych i lotniczych, czy zastępowanie ich zdalną komunikacją. Konsumenci także wykazują coraz większą świadomość kwestii ekologicznych i większość z nich ma pozytywne podejście do firm poważnie podchodzących do swoich obowiązków względem środowiska.

Energooszczędne stacje bazowe

Zmiany technologiczne i potrzeba budowy nowych sieci telekomunikacyjnych - które byłby bardziej energooszczędne - związane są z rosnącą liczbą użytkowników i coraz wyższymi kosztami energii, zarówno z finansowego, jak i środowiskowego punktu widzenia. "W dobie boomu na szerokopasmowy dostęp do Internetu, zużycie prądu przez infrastrukturę teleinformatyczną rośnie bardzo gwałtownie" - zauważa Vernon Turner, analityk IDC. Jak wynika z raportu Smart 2020, nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne mogą pozwolić na pięciokrotnie zmniejszenie emisji dwutlenku węgla przez branżę telekomunikacyjną. To równowartość 7,8 mld ton CO2 lub 15% całkowitej emisji tego gazu na świecie do 2020 r.

Organizacja Juniper Research ostrzega, że jeśli dostawcy usług telekomunikacyjnych nie zmniejszą wykorzystania nieodnawialnych zasobów energetycznych i nie podniosą wydajności sieci, koszty energii elektrycznej stacji bazowych w sieciach komórkowych mogą w ciągu 5 lat wzrosnąć aż o 55%. Stąd coraz liczniejsze działania największych dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej mające na celu zwiększenie sprawności energetycznej sieci komunikacyjnych. Alcatel-Lucent, a właściwie należące do niego laboratorium Bell Labs zapoczątkował właśnie inicjatywę Green Touch. Jej celem jest opracowywanie technologii niezbędnych do 1000-krotnego zwiększenia sprawności energetycznej sieci telekomunikacyjnych. Obrazowo można powiedzieć, że po osiągnięciu takiej wydajności energetycznej, możliwe byłoby zasilanie wszystkich sieci komunikacyjnych świata, w tym także Internetu, przez trzy lata za pomocą takiej samej ilości energii, jaka jest obecnie przez te sieci zużywana w jeden dzień.

Fakty i liczby
86% zużycia energii u operatorów związane jest z infrastrukturą teleinformatyczną.

55% - o tyle w ciągu 5 lat mogą wzrosną koszty energii elektrycznej zużywanej przez stacje bazowe w sieciach komórkowych.

15% - o tyle sektor telekomunikacji może zredukować wpływ na emisję CO2 do 2020 r.

10% kosztów związanych z sieciami teleinformatycznymi to zużycie energii.


Nokia Siemens Networks zaangażowała się zaś w zwiększanie efektywności energetycznej stacji bazowych, które pochłaniają najwięcej energii. "Sieć radiowa pochłania ok. 85% energii wykorzystywanej przez operatorów komórkowych, dlatego naszą uwagę skupiamy na rozwiązaniach, które mogłyby pomóc w zredukowaniu tego odsetka" - przyznaje dr Radomir Grucza. Szacując, że europejski operator zarządza ok. 10 tys. stacji bazowych (w Polsce średnio 7 tys.), dzięki tego rodzaju rozwiązaniom, zużycie prądu w ciągu roku można obniżyć o 109 GWh (ok. 64%), co powoduje spadek rachunku o ok. 13 mln euro w ciągu roku i ograniczenie emisji CO2 o 55 tys. ton.

Natomiast Ericsson przedstawił koncepcję przyjaznej dla środowiska radiowej stacji bazowej. Jest to betonowa wieża, o średnicy 5 metrów i wysokości 40 metrów, która zawiera całe wyposażenie radiowej stacji nadawczej, łącznie z antenami. Firma podkreśla, że beton ma mniejszy negatywny wpływ na środowisko, niż tradycyjna stal, za sprawą mniejszej o 30% emisji dwutlenku węgla towarzyszącej jego produkcji i transportowi. Ponadto w odróżnieniu od standardowych projektów, bazowa stacja nadawcza jest zlokalizowana na szczycie wieży, dzięki czemu odległość między urządzeniami a anteną jest krótsza. Daje to korzyści dla sieci komórkowej w postaci zwiększenia jej zasięgu. Istotne jest również to, że nie wymagane jest aktywne chłodzenie, co z kolei przyczynia się do obniżenia zużycia energii aż o 40%. Nowy projekt zajmuje też 60-75% mniej powierzchni terenu, niż budowy konwencjonalne.

Infostrady przyszłości

Ekologiczne inicjatywy dostawców infrastruktury telekomunikacyjnej to również działania zachęcające do minimalizowania wytwarzania dwutlenku węgla przez ludzi. "Zamiast walczyć z emisją gazów cieplarnianych wtedy, gdy już nastąpiła, powinniśmy raczej zastępować przemieszczanie ludzi przesyłaniem myśli i informacji za pośrednictwem sieci szerokopasmowych, będących czymś w rodzaju nowych autostrad" - stwierdzili na forum ONZ przedstawiciele Ericssona. Ich zdaniem, zmniejszenie emisji dwutlenku węgla na wielką skalę będzie wymagało od nas zmiany sposobu życia i prowadzenia firm, a także dużych inwestycji w technologie teleinformatyczne. Do 2020 r. sektor ten może ograniczyć emisję CO2 o 15%, a - dzięki programowi innowacji zorientowanemu na ochronę klimatu - wskaźnik ten może być jeszcze wyższy.

Dlatego Ericsson zachęca inne sektory gospodarki - transport, budownictwo oraz branżę energetyczną - do efektywniejszego wykorzystywania infrastruktury teleinformatycznej w celu redukcji emisji CO2. Inteligentny transport oraz systemy komunikacyjne są przykładem, jak emisja dwutlenku węgla może być zredukowana poprzez stworzenie sieci łączącej ludzi, drogi i samochody. Przykładowo wykorzystanie aplikacji z obszaru telemedycyny może zredukować liczbę podróży do szpitala na konsultacje o 50%. Ericsson promuje też rozwiązania, które wspierają przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i gospodarstwa domowe w efektywniejszym wykorzystywaniu energii oraz rozwiązania pozwalające na monitoring i automatyzację konsumpcji energii.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (3)

~J

02-02-2010 20:07

te idiotyczne wiatraki można wykorzystać w jeden jedyny sensowny sposób - do sprężania powietrza...a samochody na sprężone powietrze już są tylko jakoś dziwnie o nich nie słychać... i znowu nie musimy się wstydzić - na początku XX wieku we Francji jeździły tramwaje naszego konstruktora

~Moneetor

01-02-2010 16:24

A mi podobają się sprzęty takie jak Tesla Roadster (całkowicie elektryczny) ze względu na niesamowitą sprawność silnika (~90%), mikroskopijne zużycie oleju i niesamowite charakterystyki mechaniczne (zaledwie 2 biegi, które niekoniecznie trzeba przełączać, żeby ruszyć). Tylko ta cena...

~Michael

01-02-2010 13:53

Bzdura o emisji CO2 i jej wpływie na środowisko doprowadza mnie do szewskiej pasji! W ostatnim dziesięcioleciu średnia temperatura np. w USA spadła. W wielu miejscach obserwuje się wahania temperatur, jednak ogólny trend nie do końca jest jasny zdaniem uczciwych naukowców, nie da się również połączyć ocieplenia z działalnością człowieka. Warto zwrócić uwagę jak wielkie pieniądze zostały przeznaczone w ostatnich latach na badania klimatu i kto na tym skorzystał. Samochody takie jak uwłaczający inteligentniejszym klientom Prius biją tymczasem rekordy popularności. Co z tego że samo wyprodukowanie baterii (nie mówiąc o składowaniu zużytych) w znacznie większym stopniu zanieczyszcza środowisko niż nowoczesne diesle, a przy tym cena jest o około 30 - 40% wyższa od normalnych samochodów. W dodatku osiągi jak z karety średniowiecznej. Jednak jeleni którzy to kupią nie brakuje najgorsze jest to, że robią to dla "środowiska". Chyba dla środowiska paru cwaniaków, którzy szybko chcą się wzbogacić i wyciągnąć pieniądze od ludzi bo na pewno nie dla środowiska naszej planety! Głośni ekolodzy jak Greenpeace to oszuści któryz chcą sie dorobić. Dobitnym przykładem jest również były vice prezydent USA!

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA