Model funkcjonowania sieci musi ulec zmianie
Analitycy zwracają uwagę na fakt, że na sposób funkcjonowania centrów danych w ostatnich latach wpłynęły szczególnie dwie grupy technologii. Do pierwszej należy zaliczyć technologie pozwalające wirtualizować zasoby IT (głównie serwery), a do drugiej technologie umożliwiające budowanie chmur obliczeniowych. Dlatego obowiązujący do tej pory model funkcjonowania sieci musi ulec zmianie.
Specjaliści dyskutują od lat o tym, co można zrobić aby systemy IT pracowały efektywniej, a administratorzy mogli je w razie zaistnienia takiej potrzeby szybko skalować, przebudowywać i rozbudowywać. Nie ma się czemu dziwić biorąc pod uwagę fakt, że systemy IT nie poddawały się nigdy łatwo takim operacjom. Wszyscy pamiętamy jeszcze czasy, gdy administratorzy nadzorujący pracę centrów danych narzekali, że na wdrożenie do produkcji serwera - od momentu podjęcia decyzji o konieczności jego zakupu - trzeba było często czekać ponad miesiąc. Obecnie sytuacja jest lepsza, ale nie tyle, aby zaprzestać wysiłków zmierzających do usprawnienia tego procesu.
Kilka lat temu czas potrzebny na wdrożenie do pracy nowego serwera zaczęto liczyć w tygodniach, a ostatnio jest to nawet kwestia kilku dni czy nierzadko godzin. Skąd ten nagły skok. Odpowiedź brzmi - za sprawą technologii pozwalających wirtualizować serwery, czyli konfigurować na jednym fizycznym serwerze wiele wirtualnych serwerów (wirtualnych maszyn).
Dobra wiadomość jest taka, że administratorzy wdrożyli już w bardzo wielu centrach danych różnego rodzaju technologie pozwalające wirtualizować serwery. Natomiast zła wiadomość jest taka, że wirtualizowanie serwerów nie rozwiązuje tego problemu do końca (chociaż znacznie usprawnia zadanie skalowania systemów IT), a powoduje, że administratorzy stają przed nowymi, nieznanymi im wcześniej wyzwaniami.
Dzieje się tak dlatego, ponieważ pracujące w centrach danych sieci komputerowe pracują w oparciu o model opracowany dobre 20 lat temu, który nie sprawdza się w konfrontacji z nowymi technologiami, takimi jak wirtualizowanie serwerów.
A model ten zakładał, że każdy serwer dołączony do sieci reprezentuje oddzielną fizyczną jednostkę, co w przypadku wirtualnego serwera nie jest prawdą. Stwarza to określone problemy. Według starego modelu każdemu serwerowi odpowiada jeden adres MAC, jeden adres IP i jedna określona nazwa. Inną starą zasadę, którą łamią technologie wirtualizujące serwery, jest ta, że dzielenie sieci na mniejsze części (operacja segmentowania sieci) wykonuje się zawsze na poziomie sprzętu.
Właśnie temu problemowi (konieczność zmiany modelu funkcjonowania sieci komputerowych pracujących w centrach danych) poświęcony będzie na targach panel dyskusyjny "Why Networking Must Fundamentally Change". Uczestnicy tego panelu będą dyskutować o tym, jakie zmiany należy wprowadzić do modelu funkcjonowania sieci komputerowych, tak aby były one lepiej przygotowane na przyjęcie technologii wirtualizujących serwery i inne elementy funkcjonujące w centrach danych.
Komentarze (2)
Szkoda, że nie ma tu opcji ''zgłoś komentarz do usunięcia''. Przydałaby się dla pana SystemX... Ile groszy dostajesz za jedno takie Ctrl+V z marketingowymi bzdetami?
W dzisiejszych czasach niezwykle istotne jest to, aby infrastruktura informatyczna nadążała za rozwojem firmy. Ważna jest również ekonomia, dlatego ważna jest wirtualizacja serwerów aby koszty były mniejsze. Dlatego trzeba zainwestować w solidny sprzęt, który nie tylko będzie wydajny, ale i również ekonomiczny. Takie są najnowsze serwery IBM z linii eX5, wyposażone w najnowsze procesory Intel Xeon 7500, w których procesory i pamięć są oddzielnymi modułami. Dzięki temu rozwiązeniu, optymalizacja serwera staje się prostsza i skuteczniejsza oraz można zmieścić sześciokrotnie więcej pamięci niż w innych serwerach, co zapewnia duże możliwości wirtualizacji. Wraz z wirtualizacją maleją koszty licencyjne. W serwerach eX5 zastosowano również technologię dysków SSD eXFlash, która zagęszcza pamięć masową i zapewnia bardzo szybki system wejścia i wyjścia. Dzięki niej, dostęp do baz danych jest szybki i niezawodny. Bardzo dobrze sprawdza się również nowy system partycjonowania FlexNode, który umożliwia instalację nowych systemów z dnia na dzień bez zmian w konfiguracji, co pozwala na przygotowywanie serwera do konkretnych projektów. Czas wdrożenia serwerów eX5 i wyszkolenia odpowiedniej kadry jest bardzo szybki z racji tego, iż IBM przygotowuje gotowe zestawy, skonfigurowane do obsługi konkretnych aplikacji.
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- MSP: kierunki rozwoju technologii w 2012 roku
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...