Kaseta magnetyczna o pojemności 50 TB
Hitachi Maxell i Tokyo Institute of Technology opracowały wspólnie technologię produkcji nośnika magnetycznego, dzięki której na jednej kasecie zawierającej taki nośnik będzie można zapisać do 50 TB danych (czyli 33 razy więcej niż na używanych obecnie kasetach LTO Ultrium 5).
Twórcy nowej technologii podkreślają, że jest ona bardzo atrakcyjna (szczególnie do archiwizowania danych) ze względu na bardzo niski pobór mocy w porównaniu z dyskami twardymi zawierającymi wirujące talerze. Inaczej niż w przypadku dysków twardych (które muszą cały czas pracować), kasety magnetyczne można zapełnić danymi i magazynować, a razie potrzeby odczytać z nich potrzebne informacje.
Nowy nośnik przypomina ten stosowany obecnie, jednak różni się od niego tym że jest dużo cieńszy, a napylane na niego cząsteczki materiału magnetycznego mają rozmiar poniżej 10 nanometrów (nanometr to jedna miliardowa cześć metra).
Warto na koniec przypomnieć, że na jednej kasecie LTO-5 można obecnie zapisać maks. 1,6 TB nieskompresowanych danych.
Komentarze (7)
@tad dzieciaczku... transfery na współczesnych streamerach (FB, SAS) są bardzo duże. Długo, to trwa czas dostępu do pierwszego pliku, potem masz już prędkość odczytu 140MB/s i czasem więcej. Żywotność danych? średnio 8-20 razy większa niż na dysku twardym. Hierarchizacja? jak masz dysk zbudowany z superszybkiej pamięci cache, to można się bawić w hierarchizację. Nie bez kozery streamery są najbardziej rozpowszechnionym sposobem profesjonalnej archiwizacji. Bredzisz, twierdząc że koszta i czas są da firmy najważniejsze. Czym jest czas wobec całkowitej utraty danych. Czym są koszta, gdy straciłeś wszystkie zasoby niezbędne do rozpoczęcia/kontynuacji/zakończenia pracy. W backupie liczy się bezpieczeństwo danych, a nie czas ich przywrócenia przy okazji awarii.
Fachowcu - kto ci da 5 lat gwarancji na integralność danych na dysku twardym? Zaryzykujesz własnym tyłkiem? Taśma jest najtańszym nośnikiem, jeżeli chodzi o masowy backup i nie zanosi się, aby to było szybko zmienione. Macierz rulez, ale jako bufor.
Czy autor tego newsa nie słyszał o ACPI, APM i trybach stand by w HDD itd? W każdym systemie można ustawić czas wyłączania się dysków twardych w przypadku ich nieużywania przez system.
~ dysku twardego nie można przecież wyjąć i położyć na półkę, tak jak to można zrobić z kasetą!!!
dysków twardych (które muszą cały czas pracować) - przyznam że nie rozumiem dlaczego muszą? jak już zarchiwizowaliśmy to muszą?
A najważniejsze: ile zabierają z tego zaawansowane kody korekcyjne i ile z danych zostaje po np. miesiącu leżenia w zwykłych warunkach np. szafki metalowej stojącej w biurze. I ile czasu trwa zrobienie kopii a ile jej oddtworzenie w sytuacji stresującej awarii, gdzie każda minuta to więcej problemów i strat (i dla ludzi IT i dla firmy). Może dobrym rozwiążaniem jest, w większych instalacjach, jak zwykle hierarchia pamęci: kopie bieżące na dyskach (macierzach ale innych niż produkcyjne) a z nich na taśmach (pełne i ew. przyrostowe).
A najważniejsze: ile zabierają z tego zaawansowane kody korekcyjne i ile z danych zostaje po np. miesiącu leżenia w zwykłych warunkach np. szafki metalowej stojącej w biurze. I ile czasu trwa zrobienie kopi a ile jej oddtworzenie w sytuacji stresującej awarii, gdzie każda minuta to więcej problemów i strat (i dla ludzi IT i dla firmy). Może dobrym rozwiążaniem jest, w większych instalacjach, jak zwykle hierarchia pamęci: kopie bieżące na dyskach (macierzach ale innych niż produkcyjne) a z nich na taśmach (pełne i ew. przyrostowe).
Pamięci masowe