Wiadomości

Google Chrome OS: system operacyjny, który może zmienić kształt rynku

7 czerwca 2010 11:12,
IDG News Service, Krzysztof Piątek
TAGI: windows 7, linux, Acer

Czyżby nadchodził kres panowania Windows na rynku systemów operacyjnych? Microsoft pewnie nie odda tak szybko pola, ale darmowy system operacyjny Chrome OS od Google może sporo zamieszać na rynku.

Google oficjalnie zadeklarowało, że Chrome OS zadebiutuje na rynku w czwartym kwartale 2010 roku. Jest to system operacyjny stworzony z myślą o netbookach: bardzo szybko się uruchamia, zajmuje niewiele miejsca, wiele danych jest przechowywanych w chmurze, ułatwia też korzystanie z różnych usług Google online. Chrome OS oparto o jądro Linuksa i ma niewielkie wymagania sprzętowe: konkurencyjny Windows 7 jest bardziej zasobożerny, przez co nie nadaje się do korzystania w tanich notebookach.

Chrome OS to coś więcej niż konkurent systemów Windows i Mac. Ten produkt prezentuje zupełnie inne podejście niż w starych systemach, zorientowanych na pracę stacjonarną. Chrome OS jest od początku stworzony do pracy w chmurze. Ciekawe jest jak zareagują na ten pomysł klienci oraz jaka będzie odpowiedź konkurencji.

Producenci netbooków już zadeklarowali zainteresowanie systemem. Acer ma zamiar wypuścić serię netbooków pracujących pod kontrolą Chrome OS. Również Asus, HP i Lenovo deklarują chęć zaprezentowania dedykowanych urządzeń.

Czy Google ma szansę na przełamanie dominacji Microsoftu?

Odpowiedź nie jest prosta. Obecny na rynku systemów operacyjnych od 1984 r. Mac OS ma zaledwie pięcioprocentowy udział w rynku. Obecny od pierwszej połowy lat 90. system Linux ma udział w rynku na poziomie ok. 1%. Czy można się spodziewać, że Chrome OS pokona Windows, jeżeli dwóm innym systemom nie udało się to przez dwie dekady?

Google nie jest na całkowicie straconej pozycji. Przede wszystkim system został stworzony na potrzebny netbooków, może też znaleźć zastosowanie w coraz popularniejszych tabletach. W netbookach najpopularniejszy jest Windows XP, od którego Microsoft powoli się odcina. Natomiast tablety są tak nową kategorią, że trudno tu mówić o czyjejś dominacji. Apple korzysta oczywiście ze swojego iPhone OS. Szybkość i małe wymagania sprzętowe mogą pomóc Chrome OS w zawalczeniu na tym rynku z Windows 7. Starcie na rynku komputerów stacjonarnych lub tradycyjnych laptopów skończyłoby się raczej kiepsko dla Google.

Wsparciem może być też marka Google: Linux jest znany dużo mniejszej liczbie użytkowników komputerów. O Google wie (choć niekoniecznie korzysta) praktycznie każda osoba korzystająca z Internetu. Trzeba jednak pamiętać, że Apple też ma bardzo silną markę, jest znane, poważane, posiada grupę wiernych klientów, a nawet fanów i ma tylko 5% udziałów w rynku.

Chrome OS: dla kogo?

W stronę Chrome OS może pójść mały i średni biznes: wiele firm korzysta z poczty Gmail, prowadzi biuro za pomocą Google Docs i komunikuje się za pomocą Google Voice, Google Wave oraz Google Buzz. Dołożenie do tego pakietu narzędzi systemu Chrome OS będzie dla nich naturalną kontynuacją.

Wiele organizacji już przeniosło swoje zasoby do chmury. Zalety? Dostępność i lepsze bezpieczeństwo. Wiele firm będzie musiało wypełniać coraz ostrzejsze wymogi dotyczące bezpieczeństwa wrażliwych oraz poufnych danych. Łatwiej będzie to zrobić poprzez przekazanie swoich danych do wyspecjalizowanych serwerowni dużych dostawców, niż trzymając je na twardym dysku laptopa lub na pendrivie. Możemy się spodziewać, że z czasem "era desktopa" przejdzie do historii.

Chrome OS ma szansę przekonać do siebie osoby szukające tanich okazji, lub uczniów i studentów. Finalna wersja systemu ma się pokazać w czwartym kwartale, ale co sądzi o nim rynek dowiemy się naprawdę w 2011 roku. Kto wie, może sukces lekkiej wersji skłoniłby Google do opracowania "dużej wersji" systemu na desktopy? A wtedy mógłby zagrozić pozycji Windows...

Oryginalny tekst został opublikowany na www.computerworld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (19)

~MIbyMZGKHEdASBPaIf

19-08-2011 17:12

There''s a sceret about your post. ICTYBTIHTKY

~MIbyMZGKHEdASBPaIf

19-08-2011 17:11

There''s a sceret about your post. ICTYBTIHTKY

~YIQzZdzjaYCeMxH

18-08-2011 11:40

I am totally wowed and prpeaerd to take the next step now.

~markowski

30-06-2010 11:07

Tak....jakie to piękne, więc gdzie jest hak ano w tym że wszystko będzie na zewnątrz, pomału zaczynamy zbliżać się do momentu totalnej kontroli nad wszystkimi poczynaniami człowieka,ile razy uruchomiłeś komputer,z jaka witryną i pod jaki adres najczęściej się łączysz itd,itd.Wyglada na to że najbezpieczniejszy system to system tradycyjny bez podłączania do netu, a do netu odzielny komp bez żadnych danych, szyfrowanie- można się uśmiać papka dla naiwnych, jeśli ja zaszyfruję zawartość dysku a potem mogę go bez użycia specialnego sprzętu i programu odczytać z poziomu OS-a to jest to harcerska zabawa, jeśli ja mogę to tym bardziej twórcy tego systemu....ludzie obudźcie się. Podobnie ma się sprawa z antywirem Kasperski, oj jaki super mniam, mniam a czy ktoś z Was poszedł śladem wysyłanych przez ten antywir notek i raportów, polecam oj zdźiwicie sie. Najlepsze bezpieczeństwo to własny rozum i włączenie myślenia, darmocha nic nie kosztuje.

~luka2010

08-06-2010 21:14

Gość IP: 87.205.65.33 Ciekawe co piszesz ale MS daje od niedawna 25GB skydrive na wszystko, a Google ledwo 4GB i nie podzielne . A wszystko tak ślimaczy i porażka przy wolnym necie do 1Mb/s. A system będzie potrzebował do sprawnego działania w chmórach naprawdę dobrego łącza szybkiego a nie modem gsm. Błedem jest porównanie skydrive od MSlive 25GB i tam umieszczanych plików do pobrania na dysk i tu również kłania się szybkośc pobierania a systemem wirtualnym z całością plików aby z tego korzystać. Laptop z systemem OSChrome generalnie jest atrapą i nie przydatnym do niczego w przeciwieństwie do tradycyjnego systemu na dysku SSD lub HDD

~Wesoły

08-06-2010 12:24

To może dla odmiany coś do tematu :P Oto jak wygląda pcworld na Google Chrome OS: [[http://img12.imageshack.us/img12/4909/zrzutekranuvq.png]] Jak dla mnie to taka bardzo duża przeglądarka. O niebo bardziej pasuje mi moblin na dzień dzisiejszy.

~danos

08-06-2010 10:45

Moje trzy grosze odnośnie stopnia opanowania rynku przez poszczególne systemy. Powinno się jasno podawać, że statystyki dotyczą systemów biurkowych, nie serwerowych. Na Networld (2009) podawane było, że Windows obsługuje ok. 33 % serwerów Internetu. Reszta to odmiany Unix-a i Linux. d

~Gość

08-06-2010 08:15

Od 4 lat trzymam swoje dane w chmurze - skydrive. Są tam one o wiele bezpieczniejsze niż gdyby były wyłączne na moim dysku twardym. Mam do nich dostęp z dowolnego komputera na świecie, uważam że to rozwiązanie już wkrótce będzie standardem... Jeśli chce jakiś plik bardziej utajnić... nic nie stoi na przeszkodzie by go zaszyfrować...

~luka2010

07-06-2010 18:46

Już widzę jak ten system śmiga na polskim necie umts/3G jak szybkość ledwo 600kb/s a Play nawet blokuje szybkość do 1Mb/s którego i tak nie ma w praktyce z modemu Huwaii156G :D Era i inni też nie lepiej i koszty z limitami to druga sprawa porażki tego systemu w chmórach w polsce. Jak jeszcze cena tego netbook lub tablet będzie w cenie tych z MSwin. to tylko idiota to kupi lub człowiek totalnie wprowadzony w błąd w sklepie. Być może net mobilny w UE/US ma szansę z takim systemem OSChrome. Ja

~rusineck

07-06-2010 15:46

Długo się zastanawiałem co zaznaczyć w sondzie. Zaznaczyłem "Nie wiem", bo wcale nie jest powiedziane, że nie wygrają jednak stare przyzwyczajenia. Do tej pory na netbookach, króluje Windows XP. Z tego co zdążyłem się zorientować, Chrome OS jest systemem całkiem z innej bajki. Gdy uruchomiłem go w VirtualBox w którejś z wersji rozwojowych dostępnych parę miesięcy temu, to zobaczyłem Google Chrome wyposażone w dodatkowe funkcje umożliwiające pracę w chmurze - fakt, nie wgłębiałem się w ten system. Myślę więc, że dominacja Google na tym rynku wcale nie jest przesądzona, bo użytkownicy, chcąc pozostać przy starych przyzwyczajeniach, mogą chcieć wybrać Windows 7 mimo jego zasobożerności na tych komputerkach, zamiast lekkiego i szybkiego systemu, którego trzeba się będzie uczyć na nowo.

~Zeke

07-06-2010 14:43

@77.253.12.35 "Giełda londyńska borykała się z notorycznymi problemami wydajnościowymi od dłuższego czasu. " -> od samego początku wdrożenia rozwiązań MS "Stąd decyzja o zmianie systemu za który dość sporo przecież zapłacili. " Podjęta po roku męczenia się, rok na rozejrzenie się na rynku rozwiązań alternatywnych. Chyba jeszcze żadne inne wdrożenie nie wyleciało tak szybko, jak rozwiązania giełdowe Microsoftu :)

~Gość

07-06-2010 14:28

Dodam jeszcze że w obu przypadkach o których pisałeś mieliśmy do czynienia z pojedynczą awarią bądź błędem. Giełda londyńska borykała się z notorycznymi problemami wydajnościowymi od dłuższego czasu. Stąd decyzja o zmianie systemu za który dość sporo przecież zapłacili. No i jak ma to się do tematu o Chrome OS ? :-)

~Gość

07-06-2010 14:26

->~J "jeśli jądro linuksa to jest to dystrybucja linuksa jak ubuntu czy suse itd. jaśli się mylę to dlaczego?" Mac OS zbudowany jest w opraciu o jądro Mach które opracowane zostało dla jedenj z dystrybucji systemu Unix. Czy zatem Mac OS to kolejna dystrybucja Unixa?

~Gość

07-06-2010 14:25

@fujara, fajnie szukać sensacji ale może warto też poczytać odrobinę ? W wypadku NYSE mieliśmy do czynienia z awarią serwera. System nie miał tu nic do gadania. Znowu przy okazji Osaka Exchange mieliśmy do czynienia z błędem programistów. Tu też nie widzę związku z systemem. Czy Windows, Linux, MacOS, błąd to błąd. Jak poczytasz troszkę to się dowiesz że nie pierwszy w historii giełd. Przy okazji giełdy londyńskiej mieliśmy do czynienia ze zwykłymi problemami wydajnościowymi. Zmiana systemu zaowocować ma 5x przyśpieszeniem wykonywania operacji, oszczędnościami rocznymi na poziomie 10 milionów funtów a zakup całego oprogramowania wraz z firmą która go wytworzyła to była zaledwie POŁOWA sumy jaką wydano na poprzedni system. Teraz pytanie: gdzie mamy do czynienia systemem ?

~fujara

07-06-2010 14:01

pytanie mam do redakcji PCWK odnośnie obiektywizmu tej redakcji: - gdy doszło do awarii systemu komputerowego giełdy w Londynie, to o tym informowaliście, gdyż system ten stał na Windzie. - w maju doszło do awarii na NYSE - przez dłuższy czas kursy szalały jak Lepper na mównicy sejmowej - o tym nie informowaliście - niedawno doszło do awarii systemu na Osaka Exchange - system złożył zamówienia na 180 miliardów USD, niemal doprowadzając do bankructwa kilka wielkich instytucji finansowych - o tym tez nie informowaliście Pytanie: czy przyczyną niepoinformowania o awariach w NY i Osace był fakt, że tamtejsze systemy stoją na linuksie, a wy staracie się ukrywać wpadki tego systemu?

~Gość

07-06-2010 13:04

U nas też już nie jest tak źle. O ile problemem są duże pliki o tyle dokumenty itp już nie. Pozostaje kwestia tego czy chcemy nasze dane przechowywać w chmurze. Ale na to każdy musi sobie odpowiedzieć indywidualnie. No i na pewno nie patrzył bym na udział w rynku. Po pierwsze biorą one ogólny udział w rynku. Po drugie trzeba patrzeć na ludzi dla jakich dany system jest przeznaczony. Bo Linux mimo 1% udziału w rynku trzyma 1% ludzi blisko związanych z IT. To jak mój znajomy. Odkąd pracował w zakładzie mięsnym nie kupuje nic co z niego pochodzi. I mimo że nie stanowi 1%, jego opinia jest dla mnie ważniejsza niż tych 99% ignorantów. Z drugiej strony Apple mimo że ma tylko 5% jest obecnie wycenione o 3 miliardy dolarów więcej jak Microsoft.

~J

07-06-2010 12:29

zasoby do chmury. Zalety? Dostępność i lepsze bezpieczeństwo powierzać swoje dane gdzieś, komuś nie wiadomo komu... był artykuł na temat chmury i utraty danych?

~gosc

07-06-2010 12:26

Przy prędkości i dostępności internetu w Polsce rozwiązanie typu "wszystko w chmurze" może okazać się fiaskiem, ale na zachodzie i w USA... Dlaczego nie?

~J

07-06-2010 12:23

jeśli jądro linuksa to jest to dystrybucja linuksa jak ubuntu czy suse itd. jaśli się mylę to dlaczego?

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA