Co trzeci wynik wyszukiwania jest zainfekowany
Według firmy Symantec co trzeci link w wynikach wyszukiwania jest zainfekowany. Firma odkryła skalę zagrożenia podczas dwutygodniowego badania: sprawdzono 100 najwyższych odpowiedzi na 300 najpopularniejszych zapytań.
Zobacz też:
Według zajmującej się bezpieczeństwem firmy Symantec wyszukiwarki (np. Google) są w stanie wykryć i usunąć jedynie około połowy zainfekowanych linków. Wyniki wyszukiwania prowadzące do niebezpiecznych witryn to jedno z najpowszechniejszych zagrożeń w Sieci, zaraz po atakach w serwisach społecznościowych i fałszywych antywirusach.
Wyniki tych badań mają zostać uwzględnione przy tworzeniu programu Norton Internet Security 2011. Beta wersja pakietu jest już dostępna na stronach producenta. Zawiera program do sprawdzania bezspieczeństwa adresów URL. Norton Safe Web Lite sprawdza linki w wynikach wyszukiwania i alarmuje użytkownika, jeżeli któreś są niebezpieczne. Finalna wersja aplikacji Norton Safe Web Lite ma być dostępna pod koniec tego miesiąca.
Pakiet Norton Internet Security 2011 będzie również wyposażony Norton Safe Web for Facebook - aplikację, która będzie zabezpieczać użytkowników przed niebezpiecznymi linkami podczas korzystania z portalu Facebook. W przyszłości mają powstać kolejne wersje programu zabezpieczające Twittera i LinkedIn.
Komentarze (8)
@slsl sami znawcy to fakt a produkty Symanteca bronia sie same, uzywam od dwoch lat ich pakietu i nie narzekam na zadne wirusy
A co to jest antywirus?
Akurat progrm internet security symantec ma bardzo dobry. Sami malkontencji na tym forum
panie i panowie, w czym problem, zapraszam do przeprowadzenia takiego testu i opublikowania go gdziekolwiek chcecie, nie jest zbyt trudny nawet i będziemy mieli rzetelne wyniki ;]
HAHAHAHA Symantec nie potrafi nawet programu IS stworzyć. Oprogramowanie mają dziurawe, przepuszczające nie tylko wirusy, ale i ataki. Nie wspomnę o badziewiu jakim jest norton 360. Jeśli jakość badań, jest porównywalna do jakości oprogramowania, to nie ma się czym przejmować, bo problemu po prostu nie ma.
Swoją drogą jakież to grupy sfrustrowanych popaprańców zazwyczaj infekują.
Po co publikować takie testy, skoro przeprowadza je firma, której zależy na tym, by wypadły tak jak wypadły?
Mógłbym uwierzyć w te wyniki, jeśli były by robione przez firmę niezależna. To tak jak ze szczepionką na świńską grypę.
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- 2012 - rok przełomowy dla internetu?
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...