Wiadomości

Czy warto kupić Microsoft Office 2010

16 lipca 2010 10:44,
Ludwik Krakowiak, IDG News Service

Zdania na temat Office 2010 są podzielone. Część użytkowników uważa nowy pakiet biurowy Microsoftu za niedościgniony wzór, inni nie chcą płacić za funkcje, które oferuje im bezpłatny OpenOffice. Czy Microsoft Office 2010 wart jest swojej ceny?

Polska wersja językowa Office 2010 pojawi się w sprzedaży detalicznej w Polsce 27 lipca. Niniejszy artykuł jest próbą odpowiedzi na pytanie, czy oprogramowanie Office 2010 jest rzeczywiście warte kupienia, mając na uwadze jego cechy, dostępne alternatywy i obrany przez producenta model dystrybucji. Jeśli myśleliście więc, że to "kolejna reklama Microsoftu", to jesteście w błędzie.

Ewolucja, nie rewolucja

W Office 2010 ujednolicono interfejs aplikacji, wobec czego wszystkie elementy pakietu wyglądają podobnie. Z poziomu Worda, Excela czy PowerPointa można też korzystać z narzędzi do edycji grafiki oraz klipów wideo. Przegląd 10 najważniejszych funkcji MS Office 2010 wskazuje jednak, że pakiet ten nie jest rewolucją na miarę Office'a 2007 - wprowadzone w nim zmiany nie są tak spektakularne, jak te, które pojawiły się w poprzedniej wersji.

Jedną z nowości w pakiecie jest możliwość otwarcia pliku na jednym komputerze i modyfikowania go na innym. Ta sama funkcja sprawia, że jednocześnie kilka osób może pracować nad jednym dokumentem. Przydatność takiego rozwiązania w środowisku korporacyjnym może okazać się dyskusyjna i doprowadzić do zamieszania (wyobraźcie sobie sytuację, w której uczestnicy pracy grupowej nawzajem nadpisują wprowadzone przez innych zmiany).

Interfejs (Wstążkę) można konfigurować i dostosowywać go do indywidualnych potrzeb. To z pewnością dobra wiadomość dla tych użytkowników Office'a 2007 i przyszłych posiadaczy 2010, którzy nigdy nie przyzwyczaili się do przemodelowanego interfejsu. Wstążkę wprowadzono po to, by ułatwić i przyspieszyć wykonywanie operacji edycyjnych na plikach, ale okazuje się, że niekiedy korzystanie z niej może wydłużyć czas pracy z dokumentem. A, jak wspomnieliśmy wcześniej, Wstążkę spotkamy teraz we wszystkich programach Office'a.

Koniec z aktualizacjami

Microsoft zdecydował się na wycofanie oferty aktualizacji (upgrade) pakietu biurowego z wydań wcześniejszych do najnowszego, 2010. Celem tego zabiegu, jak czytamy na stronie koncernu, było uproszczenie oferty produktowej.

Tym samym użytkownik będzie mógł co najwyżej kupić pełną nową wersję Office 2010: dla Użytkowników Domowych i Uczniów, dla Użytkowników Domowych i Małych Firm lub Office Professional 2010. Na nowych komputerach pojawi się też preinstalowany przez producentów Office Starter (okrojony Word, i Excel - zawierające reklamy w ramach programów).

Bezpłatne alternatywy

O względy użytkowników konkurują z MS Office bezpłatne pakiety biurowe OpenOffice i IBM Lotus Symphony oraz zestaw sieciowych aplikacji Google Docs. Z grubsza biorąc wszystkie te aplikacje oferują podobny zestaw podstawowych funkcji, a kwestia funkcjonalności i użyteczności leży już raczej w zakresie subiektywnej oceny użytkownika. Pod jednym względem programy te mają na Office niezaprzeczalną przewagę (nie licząc wymienionego Office Starter i sieciowych Office Web Apps) - są darmowe.

Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (26)

King Leon

28-01-2011 20:15

Wszedłem na to forum, bo myślałem że znajdę jakieś porady, poważne wypowiedzi na temat MS Office, jednak widzę, że trafiłem na forum półgłówków. No - może z nielicznymi wyjatkami.

~max

13-09-2010 15:29

re Yoman: "(dodam tylko że MS Office bezbłędnie wyświetla dokumenty napisane w formacie open offica .odt a przynajmnie ja błędów nie zauważyłem)" Chyba kpisz. Zresztą to nic dziwnego, że nie zauważyłeś błędów, skoro potrafisz napisać "skorzystać" przez "ż".

~Yoman

13-09-2010 12:26

Jeśli ktoś nie kupował wersji 2007 to myślę że warto, większość dokumentów jest napisanych w formacie .doc np te które pobieramy z internetu, jeśli chodzi o open offica to ma on spore problemy ze zgodnością dla tego formatu zwłaszcza przy formatowaniu tabel, i to już w moich oczach go dyskfalifikuje (dodam tylko że MS Office bezbłędnie wyświetla dokumenty napisane w formacie open offica .odt a przynajmnie ja błędów nie zauważyłem). Po drugie dla samego interfejsu wybiorę MS offica, który na prawdę ułatwia i przyspiesza pracę nad dokumentami. Jeśli jesteśmy w posiadaniu Offica 2007, no to tutaj bym się zastanowił czy warto zmieniać na 2010, wszystko zależy od tego ile kasy mamy w portfelu.. Podsumowując jeśli dosyć często piszemy pisma, tworzymy tabele kosztorysy nawet te domowe to ja polecam offica 2010 natomiast jeśli robimy to naprawdę sporadycznie to chyba nie ma sensu kupować produktu za 350 zł żeby zajmował tylko miejsce na dysku, lepiej skożystać z google docs itp.

~Gość

10-08-2010 09:56

Używam "Go OO" Novella w wersji 3.2.xx. Lepszy od zwykłego OO, darmowy i wystarczający do większości zadań.

~Rafik

20-07-2010 14:44

Nie kupię. Dostanę. Jako upgrade do 2007. I co ja mam w tej ankiecie wybrać?

~Bill

18-07-2010 22:02

Nie.

~rusineck

18-07-2010 15:13

Ramol, ja wiem, że miłość do MS zaślepia cię tak, że nawet czytać nie potrafisz ze zrozumieniem. Marucins ani słowem nie wspomniał, że ma linuksa, a ty się z kłami i pazurami rzucasz. A na temat wiedzy o innych OSach, to kto jak kto, ale ty powinieneś zamilczeć na wieki. Osobiście nie widzę sensu kupować czegoś, co zmieniło się w niewielkim stopniu wizualnie, a funkcjonalnie w żadnym. Jak ktoś ma 2007 to niech przy nim zostanie, bo szkoda wywalać kasę, a kto nie ma, niech sobie lepiej ściągnie za darmochę OpenOffice.org. Do zwykłego, domowego użytkowania wystarczy.

~Luka2010

18-07-2010 14:55

Jak ktoś nie ma jeszce MSO2007 to warto kupić już tylko nowy MSO2010.

~Gość

18-07-2010 14:53

Marucins IP: 78.88.54.219 Gamoniu z linux , na OSX też od dawna jest pakiet lepszy od appple a nazywa się MSO :) Twoja wiedza o MSO i OSX jest porażająca, jak wiedza wszystkich piraciarzy i linuksiarzy. :D

~och ty karol

18-07-2010 12:56

Trzeba kupić koniecznie ! Od pół roku czekam w kolejce i jestem członkiem komitetu kolejkowego "Oczekujących Na Kolejny Cudowny Produkt Biurowy Microsoftu". Sen z powiek mi spędza myśl, iż mógłbym taką chwilę jak ukazanie się MS Office 2010 przeoczyć.

~Jurek

17-07-2010 16:51

Office 2007 w wersji Home na 3 stanowiska kosztował ok. 200 zł, dla Office 2010 na tą samą wersję wyznaczono cenę 500 zł. Funkcjonalność produktu na pewno w tej proporcji nie wzrosła, więc sens zakupu żaden. Prezentacje można robić na wersjach 2003, 2007, funkcjonalność Worda i Excela w tych wersjach jest wystarczająca. Z takimi cenami monopolista przesadził. Pazerność pewnie bokiem wyjdzie.

~Gość

17-07-2010 14:20

"3. Bąć co bąć, muj Borze," specjalnie czy dyslekcja?

~Gość

17-07-2010 14:20

Wszystkie potrzebne mi w pracy funkcje mam w Open Office więc po co przepłacać...? Druga strona medalu to fakt że znacząco podniosły się wymagania sprzetowe...co moim zdaniem jest chore... Trzeba mieć minimum 2GB RAM żeby napisać list w wordzie... masakra... Jak byłem na szkoleniu Microsoftu w Poznaniu to zalecali pracę na 4GB RAM... co rozbawiło mnie dość mocno... Office 2010 nie ma dla mnie nic do zaoferowania...

~mis wieczorem

16-07-2010 23:32

@ gość 85.222.41.80 1. nie twierdzę, że wystarczy mi funkcjonalność za 8 funtów, natomiast twierdzę, że taka jest prawdziwa wartość zamiany paska menu na wstążkę w Outlooku, czyli podstawowa zmiana funkcjonalności 2007->2010 dla 99% użytkowników. 2. Nie potrzeb mi było, to nie potrzeb mi będzie. W ogóle mi nic nie potrzeb, skoro nie wiem, co to ten potrzeb jest. Za to Tobie - polecam darmowy, dowolny edytor ze sprawdzaniem pisowni. 3. Bąć co bąć, muj Borze, zależy to ode mnie, czy się a) skusze na bonusik w firmie; b) skusze się na pracę w firmie. 4. Firma, w której pracuję (może potrzeba Ci "ci sensownie pracować w workflow z serwerami specjalizowanymi, uprawnieniami, powiadomieniami, współużywalnością (w tym on line), dużą wydajnością czy większymi danymi bąć zestawieniami robionymi ad hoc, czy znacznikami - tak przydatnymi w za szybkozmiennym środowisku aby pisać aplikacje" aby sprawdzić IP z którego pisałem rano) jest firmą tak małą (45 tysięcy pracowników), i istnieje na rynku tak krótko, że na pewno nie załapie się na BizSpark czy inne rozwiązania. 4. Zazdroszczę ci serdecznie Twojego sukcesu w branży It, który pozwolił ci nie tylko mieć za darmo rozwiązania MS, ale i dedykowane usługi IT, z serwerem, z którego pisałeś, włącznie. P.S. nie wiesz, ile teraz w Polsce osiedlówka po kablu od sąsiada z sieci Aster lata prze 3 swichach i 7 routerach dzielonych między użyszkodników piszących wspólnie na jednym dokumencie worda dzięki Office 2012 uzyskanemu przez BizStrąk? @aDam: dokładnie :)

Marucins

16-07-2010 22:43

"Czy warto kupić Microsoft Office 2010" A gdzie "?" czy to od razu twierdzenie a nie pytanie!! Moja odpowiedź NIE WARTO - LEPIEJ ZMIENIĆ WINDOWS NA OSX

~Gość

16-07-2010 20:59

Office 2003

~q-ku

16-07-2010 20:52

dodam tylko - od poprzednich wersji poprawiła się jedynie jedna rzecz - tzn PDF-Y w zapisywaniu plików i znacznie, po wstępnym denerwowaniu się, bardziej elegancko się korzysta z programów ofisa ale to tylko tyle innych zalet z wersji na wersje nie widzę - korzystam jednak z nowego oprogramowania bo czas leci

~aDam

16-07-2010 18:11

Ale po co mam się męczyć z dwoma platformami jak mam MS Office Pro Plus za 12 Euro? W pracy mam MS to jak mam i w domu to jest mi łatwiej. Do tego dochodzą takie kwiatki jak: synchronizacja kontaktów na telefony zwykle (Nokia, Samsung) działa tylko z MS Outlookiem. Poza tym MS Office to na prawdę niezły zestaw oprogramowania, chociaż niektóre bugi irytują mnie już od lat. Np problemy ze sprawdzaniem pisowni w Power Poincie...

~Gość

16-07-2010 18:10

nie chodzi tylko o funkcje (choć chodzi o ich jakość) lecz bardzo chodzi o zgodność oprogramowania oraz wygodę korzystania - nikomu się nie chce uczyć innych programów skoro ma swoje

~q-ku

16-07-2010 18:09

co to za pytanie "czy warto kupić MS Office ileśtam" Nie kupię MS2010 bo mam 10 pakietów MS2007 Tego się nie kupuje "bo warto" tylko bo trzeba Jak się nie ma to się kupuje (pomijam piratów - służbowo piractwo to śmierć moralna) Nikt poważny nie buduje na amatorskich i "chmurowych" zabawkach - po to są google itp żeby ludzie za darmo się w domu bawili. W pracy mam na to pieniądze i kupuję poważne oprogramowanie. ale nie wyślę do USA albo do Finlandii pisma z "guglidoków" ani nikt mi nie przysyła na konferencje prezentacji innych niż PPT

~Michael

16-07-2010 17:09

Po co mam płacić za MS Office gdy za darmo mam Open Office. Powiedzcie dla ilu z Was OO ma faktycznie niewystarczające funkcje. Liczba tego typu użytkowników stanowi prawdopodobnie mniej niż 10%.

~Bosman

16-07-2010 16:32

@ Tad Można sensownie promować nawet produkty MS, a można też bełkotać od rzeczy niczym pacjent psychiatryka. Ale przejrzałem cię, tak naprawdę promujesz rozwiązania alternatywne, bo pisząc takie komentarze na pewno nie sprzyjasz temu koncernowi - sprytnie...

~phi

16-07-2010 16:03

MS Office 2010 to jest totalny crap i bloatware. Prawdziwą współużywalność dokumentów masz tylko w Google Docs, bo Microsoft nigdy nie potrafił zrobić tego porządnie. To samo powiadomienia i praca grupowa. Bizzspark przypomina działania dilerów narkotyków - pierwsza działka za darmo.

~Mery

16-07-2010 15:47

@Gość Bądź co bądź za Twoje "bąć" w pierwszej kolejności zamiast MS Office czy czegokolwiek innego należy Ci się słownik ortograficzny albo powrót do podstawówki. Ostatecznie przeglądarka ze sprawdzaniem pisowni. Niestety MS IE to przerasta więc pozostaje alternatywna, a tego MS troll nie przeżyje emocjonalnie i dostanie załamania nerwowego.

~Gość

16-07-2010 14:19

mis: jak ci potrzebna funkcjonalność za 8 funtów, to wystarczy ci cokolwiek. Jak potrzeb ci sensownie pracować w workflow z serwerami specjalizowanymi, uprawnieniami, powiadomieniami, współużywalnością (w tym on line), dużą wydajnością czy większymi danymi bąć zestawieniami robionymi ad hoc, czy znacznikami - tak przydatnymi w za szybkozmiennym środowisku aby pisać aplikacje, to nie błaźnij. Wieksze firmy mają odpowiednie umowy i to od ich zarządów i sporych kalkulacji przedstawionych przez szefa IT zależy kiedy jakie wersje czego i gdzie sobie będą reinstalować - nie dopłacając nic dla MS. Daj spokój z bajkami dla domowych uzytkowników - wystaczy założyc BizSpark (darmo) a masz przez 3 lata dostęp do wszystkiego co ma MS dla programistów, w tym najwyższywch wersji wszelakich serwerów, office''ów czy narzędzi deweloperskich a później na tyle się okujesz, że będą ci przysługiwać duże zniżki a ponadto zapłacisz tylko za kontynuację a nie za zakup itd itd - w efekcie najsprawniej i najtaniej będzie tworzyć aplikacje i pracować pod MS - takie realia dla ludzi coś sobą reprezentujących - reszta pozostanie w wygodnych przesądach i technikach prześmiewczych.

~mis z daleka

16-07-2010 13:15

Jasne, że warto kupić MS Office 2010, choć pod pewnymi warunkami. Otóż, należy wpierw podjąć prace w przyzwoitej firmie, sprawdzając, czy ma ona w ofercie dla pracownika coś, co się zwie: Home User Programme. Potem można już zakupić rzeczony produkt, w wersji Proffessional Plus za cenę, która odzwierciedla jego realną wartość, to jest 7,95 funta (z VATem). KAŻDA złotówka powyżej tej ceny - to przepłacanie :)

Polecane

Przełomowy rok... znowu

Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA