Tysiące użytkowników Evernote straciło swoje dane
Producent Evernote przyznał w poniedziałek, że po awarii sprzętu swoje dane utracić mogło nawet 6000 osób na całym świecie. Programiści kombajnu do zapisywania notatek, linków i pomysłów robią, co mogą, ale niektórych danych nie są już w stanie uratować.
Oprogramowanie Evernote posiada specjalne zabezpieczenia, więc dane osób, które korzystały z instalowanej wersji programu, są bezpieczne. Inaczej z użytkownikami, którzy korzystali z systemu jedynie za pomocą przeglądarki. Ich dane są już nie do odzyskania.
W ramach przeprosin Evernote obiecało poszkodowanym darmowe konta premium na najbliższy rok. Powstaje jednak pytanie, czy po ostatniej awarii będą oni zainteresowani dalszym korzystaniem z serwisu. Jak zapewnia w swej wiadomości Libin, podobna sytuacja już nigdy nie powinna się powtórzyć.
Problem z danymi to poważny cios dla firmy, która chwaliła się ostatnio przekroczeniem 3,5 miliona użytkowników, którzy zapisali już 145 milionów notatek. Przez ostatnie 2 lata przychody start-upu zwiększały się średnio o 12% w ciągu miesiąca.
Komentarze (8)
@tad, namiastko bulteriera Microsoftu: "to samo można mieć gdy się ma za dużo optymizmu w dowolnej aplikacji klient-serwer, gdzie pewne istotne dane są trzymane tylko po stronie serwera" No pewnie, bo dane powinny przecież leżeć też po stronie klienta;)
Tak, i dzięki tej awarii ja i pewnie setki tysięcy innych userów internetu dowiedziało się o istnieniu takiej strony. Nawet jeśli firma straciła 6k klientów (nie sądzę, że aż tyle), to pozyskała dużo więcej. Dodatkowo mam większe zaufanie do firmy, której się "coś" przydarzyło, bo jest pewne, że wyciągnie z tego wnioski i zrobi lepsze zabezpieczenia. Nie ma tego złego ...
Nie tylko w chmurze można stracić dane. Użytkownicy playera Miro z powodu błędu w jednej z wersji stracili wszystkie media ściągnięte przez ten player (zostały automatycznie skasowane). Mnie też to spotkało, mimo że program jest darmowy, to już nie zamierzam z niego korzystać.
~6000 to nawet nie jest 0.5% liczby ich klientów, ale w sumie wystarczy żeby zepsuć wizerunek firmy..
Danymi w chmurze nie co się podniecać. Jaką mamy gwarancję, że dostawca będzie bezawaryjny na 100%. Jeżeli taki dostawca będzie miał małą awarię raz na rok i usunie ją w ciągu godziny, co nie zawsze jest możliwe, to jeżeli korzysta z takiego dostawcy kilka firm, to policzcie sobie jakie straty można wygenerować z powodu jednej małej awarii w ciągu roku. Dane w chmurze, to jest tylko wymysł tych co chcą mieć kontrolę na wieloma aspektami życia społecznego, ale żeby ludzie z tego chcieli korzystać, to trzeba im pokazać korzyści, ale nie pokazuje się negatywów.
@Gosć To była chyba tylko ironia ze strony Momus''a. Tak to jest jak się nie lubi kawałka papieru i ołówka ;)
Momus: To są minusy trzymania danych w namiastkowej chmurze. Nie robili backupów pełnych bo zastąpili je kopiami (na nieszczęście tylko lokalnymi na innych komputerach), nie robili backupów ciągłych lub przyrostowych online, czyli chcieli oszukać podstawy za pomocą namiastkowej administracji z tego zakresu - to się sami się załatwili. Chmura tu nie ma nic do rzeczy, to samo można mieć gdy się ma za dużo optymizmu w dowolnej aplikacji klient-serwer, gdzie pewne istotne dane są trzymane tylko po stronie serwera bez poważnych kopii zapasowych i ich przemyślanej strategii robienia i odtwarzania (a znanej od dziesięcioleci), gdzie obniżamy koszty mając w oczach forsę zamiast wiedzy i umiejętności liczenia ryzyk itp.
Plusy trzymania wszystkich danych w chmurce
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
