Pierwszy SMS-owy trojan na Androida
Firma antywirusowa Kaspersky Lab poinformowała dziś, że stworzony przez Google system operacyjny na komórki, Android, doczekał się swojego pierwszego wirusa rozsyłającego SMS-y. Rosnąca popularność smartfonów z tym systemem sprawia, że staje się on łakomym kąskiem dla kolejnych hakerów.
Zdaniem analityków International Data Corporation codziennie więcej będzie trojanów i robaków atakujących Androida. Polecane jest pobieranie plików tylko ze sprawdzonych źródeł. W sklepie Android Market jest również możliwość zakupienia programów antywirusowych skonstruowanych specjalnie dla tego systemu.
W internecie pojawiły się pogłoski, że najnowszy wirus rozsyłany jest przez SMS-y. Możemy na szczęście zdementować tę plotkę i podkreślić, że FakePlayera ściągnąć można jedynie ręcznie. Jak sądzić można po nazwie, plik podszywa się pod smartfonowy odtwarzacz wideo. Kaspersky Lab informuje, że wśród złośliwych programów na smartfony najwięcej jest właśnie trojanów.
Komentarze (22)
@ramol A w jaki sposób uroiło ci się, że pakiet w Ubuntu, którego się tak czepiasz jest trojanem? Gdybyś doczytał więcej niż ci pasuje, to dowiedziałbyś się, że społeczność wzięła ten pakiet pod lupę i okazało się, że to prosty skrypt w bashu, którego zadaniem jest to, co się o nim pisze i nic więcej. Jak chcesz się przekonać to pobierz sobie źródła i sprawdź sam. Druga rzecz - gdybyś choć trochę znał polecenia apt, to z samego tekstu dowiedziałbyś się, że pakiet ów można szybko i bezboleśnie usunąć. Chłopcze, nie odzywaj się, bo nic nie wiesz o rzeczach, o których piszesz.
PCWORLD - kotos normalny to kupuje jeszcze?
Gość IP: 77.255.116.158 Tak... tylko że użytkownik MSwin.wie o tym od dawna a wy z linuksem zawsze twierdzicie jak to super bezpieczny jest ? a skąd wiesz jaki inny trojan siedzi w linuksach i co innego szpieguje i np; numery kont lub mail. Naiwność i uśpienie jest podstawą i pożywką do wyłudzania danych. FF też już nawet nie potrafi bronić systemu i kazdy syf się instaluje przez FF bo nie spełnia kategorii clickjackingu co dla IE8/Google/Safari to bułka z masłem. :) Jak tak wszystko jest bezpieczne od linux/Mozilla i innych Open Source za free to tylko MSwin. i chroń nas panie Boże przed Linux badziewiem, bo się kiedyś obudzimy to nic nie zostanie w Bankach i kompach a system za free też zniknie. :D
Spoko. Troll jest tak samotny i nie ma przyjaciół że musi sam siebie popierać w komentarzach. Żałosne. Druga rzecz - co z tego ? Przesyłana jest wersja systemu + dostawca sprzętu by określić czy to preinstalowany system czy nie. To nic strasznego. Z drugiej strony Windows wysyła listę WSZYSTKICH aplikacji jakie masz zainstalowane. To już nie jest zdrowe.
@ramol Po pierwsze czytaj ze zrozumieniem co wklejasz, a nie tylko Ctrl+C i Ctrl+V. Ośmieszyłeś się kolejny raz. Po drugie zostaw wreszcie ten komputer i wróć do kredek, bo internet źle na ciebie działa.
max IP: 89.79.165.125 Dla ciebie dziecko fakty smutne ale prawdziwe, a ile innych trojanów i szpiegów już jest w systemach linux to tylko wiedzą ich wydawcy. Żródło;Ubuntu W repozytorium Ubuntu 10.04 LTS pojawił się pakiet canonical-census, który służy do codziennego raportowania do firmy Canonical. Zadaniem programu zawartego w nowym pakiecie jest dostarczanie informacji o istniejących instalacjach dystrybucji Ubuntu. Z opisu umieszczonego w źródłach wynika, że zebrane dane statystyczne mają pomóc określić jak wiele z preinstalowanych systemów dostarczonych przez Canonical jest nadal w użyciu. Dzięki temu można stwierdzić jak często użytkownicy decydują się na zmianę Ubuntu na inny system. Wśród przesyłanych informacji nie ma danych specyficznych dla użytkownika, wysyłana jest wersja systemu z pliku /var/lib/ubuntu_dist_channel, nazwa dystrybutora sprzętu, model komputera (z DMI) oraz ilość dotychczas wysłanych raportów. canonical-census jest uruchamiany standardowo, poprzez cron. canonical-census może być usunięty z systemu za pomocą standardowej komendy apt-get remove. btw, MAX to że coś takiego ujawniają to tylko margines tajemnic o linuksach, to że można to wyłączyć nie jest pocieszające ponieważ nowy użytkownik nie ma o tym pojęcia i o tym czego nie może sprawdzić.
Gość IP: 83.11.220.75 emzol IP: 83.25.7.60 phi IP: 89.74.193.47 max IP: 89.79.165.125 fffatman IP: 93.24.225.92 Wasz problem polega na totalnej nie wiedzy i ignorowaniu faktów które już są znane od dawna o linuksach. A głupota_mity_ociemniałość z brakiem podstawowej wiedzy o systemach i programach jest porażką również dla linuksa, bo się nie rozwja mając takich testerów i użytkowników. :D Linux jako system sam w sobie jest tak zrobionym w 10-100 odmianach jako trojan który już rozsyła info. lub jest częścią zombie net''sky i nawet z czasem pakiet ochrony dla linuksa nic nie pomoże. Małe dystrybucje distro przez nikogo nie kontrolowane to idealne bagno w których się umieszcza co potrzeba i już akceptacja root z czasem jest zbędna. :) Co rok dla każdego z odmian badziewia dziurawego ktoś robi poprawki i aktualizację jako nowe beta01-04/LTS i tak wkręcają na instalkę gotowca ciemniaków. Nikt nawet z fanboys i linuksiarzy nie sprawdza i nie zadaje sobie pytania za co to free.? Jakby system linux byłby coś wart praktycznie_użytkowo globalnie za free to już dawno miałby 90% rynku na laptopach-pc a nie 1% wszystkiego. :D Android lub OSX/iOS już dają sygnał co złego siedzi w tych systemach i mit upada. Każdy system ma swoje luki i wady ale najgorszym błędem jest jego ociemniały użytkownik który bez głowy instaluje linux bo za free lub kupuje Android dla szpanu aby posłuchać mp3 lub pograć w gry na takim smartfonie. :D Polecam MSwin7 i Wm''7Phone :) a nie zabawki z linux jako soft-system.
Znowu go tu przywiało. Tym razem jako saracen przybył. Znasz bajkę, ramol, o tureckim szpiegu, co srywa w biegu?;)
Ha ha i co linuksiarze i fanboys linux. Linux to najbardziej dziurawy system i każdy trojan w niego wchodzi jak w masełko bo tak został zrobiony. Z chwilą większej popularności i udziału w rynku procento, zaczynają obnarzać się wady systemu linuks i tego typu pomysłów za free. Jeszcze kilka ataków na Google Android a''la linux i będziecie pisać nowe bzdety że to nie linux. :) Cała bajka polega na ilości użytkowników danego systemu od której zaczynają się problemy. Polecam jednak MSwin7 i WM''7Phone i wszystko działa :)
nen adroid jest poprostu bardzo kiebskim systemem pllostu wśiarczy poszaczeń i wlidać żę wlodows lest ląpszy.
Eh... tyle już było artykułów oczerniających Javę, że niby uczy złych nawyków (choć jeszcze nikt nie podał jakich, bo jej biblioteka standardowa jest dobrze przemyślana i ładnie korzysta z wzorców projektowych), że jest powolna (choć nikt nie zrobił rzetelnych testów), że jest prymitywna i przestarzała (choć jej minimalistyczna składnia jest zaletą, a standardowa biblioteka jest ogromna). Zamiast marnować czas na pisanie takich głupot o Javie, lepiej zacznijcie się jej uczyć - chociażby po to, żeby poznać "wroga", a nie tylko powtarzać to, co ktoś wyczytał wiele lat temu o jej pierwszych wersjach.
Badziewny imitator Tadzia nie może włączyć sprawdzania pisowni, bo pisze z Internet Explorera... Co do C#, potwierdzam, każda z aplikacji migrowanych przez "moją" firmę z C# do Javy lub PHP, po migracji działa 3-4x szybciej i potrzebuje znacznie mniej zasobów do pracy. Migracja z kosztownego systemu Microsoftu zwraca się po pół roku.
Jasny gwint Tad. Weź Ty sobie włącz sprawdzanie pisowni zanim skończysz podstawówkę dobrze ? Jak widzę w Twoim poście "Żeczy" to aż mi kiszki skręca. Brak wykształcenia nie jest powodem by popełniać błędy. To oznacza że trzeba skończyć szkołę. A teraz dla Twojej wiadomości. Tą złośliwą aplikację należy ŚWIADOMIE ŚCIĄGNĄĆ I ZAINSTALOWAĆ jak ktoś tu ładnie powiedział. Wybacz ale jeżeli już użytkownik każe systemowi coś zainstalować to nie ma na to bata. A to że jest to trojan jasno wskazuje fakt że aplikacja robi coś innego niż powinna. Pokaż mi jakąkolwiek metodę obrony. Że co, antywirus poszuka sobie w sieci informacje co ten program robi (np odtwarzacz muzyki) i zablokuje mu wszystkie inne funkcje czy co ? Co do C#. Paskudnie zaprojektowany język o żałosnej wydajności. Imitacja Javy nie nadająca się do niczego którego koszta są znacznie wyższe. Śmiech na sali. Jak widzę wypociny niektórych programistów w tym pracujących to się zastanawiam czy nie mieli czasu nauczyć się jakiegoś solidnego języka programowania (dla webdeveloperów PHP, dla programistów aplikacji okienkowych C++ z QT, może Java). Więc najpierw skończ szkołę a potem popatrz na realia. Bo ja właśnie współpracuje z niemiecką firmą która pozbywa się właśnie C# na rzecz PHP gdyż ich aplikacja ma problemy wydajnościowe a serwery kosztują ich zbyt dużo nie oferując zbyt wiele. Zresztą skoro C# jest taki dobry to powiedz mi dlaczego ŻADNA popularna witryna (zwłaszcza portale społecznościowe) tego nie używa.
Skoro trzeba samemu zainstalować to... przy instalacji wyskakuje monit z zapytaniem czy zezwalamy na: tutaj lista funkcji do których dostęp chce mieć program. Jeżeli program do odtwarzania wideo chce mieć dostęp do funkcji dzwonienia i słania smsów to chyba komuś powinno to dać do myślenia ;) Dlatego znów najsłabszym ogniwem jest człowiek, a ten program ciężko nazwać wirusem... Jeżeli chodzi o systemy dla PDA nie spotkałem się z lepszym zabezpieczeniem niż to z Androida.
Nie da się was czytać, włączcie sprawdzanie pisowni, już nawet przeglądarka ma taką funkcję...
fffatman: gdzie studiowałeś logikę, aby udowodnić brak bezpieczeństwa cora bardzie starzejącej się javy (i innych języków o podobnej nazwie względem nowych wersji C#, F# itd) wystarczy przykład, aby udowodnić bezpieczeństwo nie wystarczy brak przykładu (ale są inne pokazujące tego nieefektywność i robienie dookoła prostych żeczy co dodatkowo zwiększa szanse na problemy) - obawiam się o twoich pracodawców i los powierzonych tobie systemów. Zobacz konkrety z przykłądami dlaczego javy nie nadają się od lat: [[http://joelonsoftware.com/articles/ThePerilsofJavaSchools.html]]
@fatman: nic nie upadło, bo android przecież nie ma pełnej JVM tylko jakieś zmutowane maszyniątko na energooszczędne komórczaki.. ech.
Swoją drogą, jeżeli trzeba se samemu, to i MIT NIECEZPIECZEŃSTWA Javy upadł.
Tak Tadzik, M$ ma politykę dawania najważniejszych źródeł tylko wielkim przez co wystarczy wysłać sms lub zadzwonić na fon z Windowsem a ten się zawiesza :), a na Androida użytkownik musi sam, ręcznie, świadomie, zainstalować sobie tego trojana. Jakie to niewygodne, dzięki polityce i doświadczeniu M$ można to przecież zrobić zdalnie bez niczyjej ingerencji, jakie to proste, nie to co w tym open-bublu, kto to słyszał ręcznie infekować system...
Czyli muszę se ściągnąć i zainstalować. Takiego trojana to i na BSD można napisać. Nie ma jak Zeus, który zdalnie przejął 100 tys. maszyn (z Windows XP pewnie) w UK używając już przejętych maszyn do ataku na następne. Mid bezpieczeństwa Linuksa upat.
...a wiec jednak mogą być wirusy i to groźne, i nawet na systemy tak wychwalane za niewindowsowośc i odtwartość - tak jak pisałem otwartość daje więcej złudzeń dla użytkowników (że inni znajdą coś i jakoś poprawią) ale w praktyce solidnie patrzą w te open-źróda głównie popaprańcy i psychopaci aby łatwiej robić podłości naiwniaczkom, szczególnie jak źródła nie są trywialnie małe ani trywialnie przejżyste. Dlatego MS ma politykę dawania najważniejszych źródeł tylko wielkim i etycznym klinetom potrafiącym naprawdę dać gwarancje, dla reszty zwykle znacznie lepiej jest nie kusić negatywów.
Gratulacje dla redakcji za to, że nie dała się wpuścić w ten kanał, co chip. Tam padło kilka naprawdę ostrych słów pod adresem redachtóra, co to myli wysyłanie SMS''ów z rozpowszechnianiem poprzez SMSy.
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
