Nexus One świetnie się sprzedaje
Niedawno Google podjęło decyzję o zakończeniu sprzedaży detalicznej smartfonu Nexus One i skupieniu się na autoryzowanych dystrybutorach. Teraz jeden z pracowników firmy ogłosił na blogu, że telefon rozchodzi się jak świeże bułeczki.
Okazało się, że te posunięcia były strzałem w dziesiątkę. Tim Bray na oficjalnym blogu Andoid Developers chwali się, że telefon stał się nawet "zbyt popularny". Okazało się, że zamówienia już przewyższyły zapasy firmy. Google musi zlecać produkcję dodatkowych partii producentowi telefonu, firmie HTC.
Nie można się dziwić radości Google. Jeszcze parę miesięcy temu Nexus One miał spore problemy z popularnością. Po premierze telefonu okazało się, że nie jest on tak chodliwym towarem jak się spodziewano. Z marcowych raportów wynikało, że przez pierwsze dwa miesiące po premierze telefon sprzedał się zaledwie w 135 tysiącach egzemplarzy. To mało w porównaniu do miliona sprzedanych kopii konkurentów - Motorolli Droid czy iPhone’ów.
Komentarze (1)
"Z marcowych raportów wynikało, że przez pierwsze dwa miesiące po premierze telefon sprzedał się zaledwie w 135 tysiącach egzemplarzy." To kiepsko, a co ma powiedzieć M$ na temat Kinka :D Nexus to dobry telefon, na który wychodzą jako pierwsze wszystkie łatki i nowe wersje Androida :)
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- 2012 - rok przełomowy dla internetu?
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...