Chipy RFID w dowodach osobistych i koszach na śmieci
Zaledwie kilkanaście godzin temu pisaliśmy o chipach RFID umożliwiających integrację Facebooka z tym, co dzieje się w rzeczywistym świecie. Teraz dowiadujemy się, że ta sama technologia zostanie wykorzystana w dowodach osobistych i koszach na śmieci.
Inaczej sprawy mają się w przypadku amerykańskiego miasta Cleveland. Tamtejsze władze zapowiedziały, że dzięki chipom RFID zadbają o przyrodę. Program wyceniony na 2,5 mln. dolarów zakłada, że piętnaście tysięcy domów otrzyma kubły na śmieci, które będą w stanie zmierzyć czego dokładnie się pozbywamy (i w jakich ilościach). Żeby było ciekawiej, włodarze miasta nałożą karę na każdego mieszkańca, którego odpadki w ponad 10% będą się składały z śmieci nadających się do przetworzenia. Takie osoby zostaną zmuszone do zapłacenia mandatu w wysokości 100$.
Pisząc nasza wiadomość, przez chwilę pomyśleliśmy, że być może i w Polsce ktoś zajmie się tym problemem. Podejrzewamy jednak, że jeszcze przez długie lata, spacery po lesie umilać będą nam dzikie wysypiska śmieci.
Komentarze (8)
Na Krzyśka Pieleska nie ma rady- musi zostać niewolnikiem ,żeby zrozumieć że był palantem
hmm... Żeby było ciekawiej, włodarze miasta nałożą karę na każdego mieszkańca, którego odpadki w ponad 10% będą się składały z śmieci nadających się do przetworzenia. Takie osoby zostaną zmuszone do zapłacenia mandatu w wysokości 100$. cos malo ekologiczna postawa ; p
Ale jak tu mówić o recyklingu (bo o to chodzi z kubłami), skoro u mnie w mieście... szkoda słów. Niedaleko mojego domu jest kubeł na plastik. Jest pełny, zadzwoniłem, żeby go opróżnili, ale niestety usłyszałem, że w moim mieście już nie ma osobnych kubłów na plastik a ten widocznie przeoczyli przy wywożeniu ich... Dlaczego zrezygnowano z kubłów pomagających segregować śmieci? O śmieciach w lesie lepiej nie mówić, jednak na takie ''dzikie wysypiska'' są sposoby. Wbrew pozorom stosunkowo łatwo namierzyć ''śmieciarza'' i wtedy na jego koszt są wywożone śmieci z danego miejsca. A to czy dana osoba wyrzuciła wszystkie śmieci, które znajdują się w danym miejscu, czy tylko jedną rzecz - to nikogo nie obchodzi - i słusznie! Wyrzuca śmieci w miejscu niedozwolonym? Wyrzuca! A szkoda, że nikt nie pomyśli o przyrodzie i tym, jak się ją niszczy wyrzucając śmieci do lasu...
Panie autor a kiedy ostatni raz zwróciłeś uwagę ludziom rzucającym papierki/śmieci na ziemie? Kiedy zwróciłeś uwagę palaczowi, że nie należy rzucać niedopałka gdziekolwiek? A co z ludźmi zostawiającymi śmieci w okolicach kontenerów do tego przeznaczonych? Może najpierw edukacja ludzi, że tak się nie robi? RFID raczej nie pomoże w tym (i w wielu innych problemach), a raczej będzie służyło czemuś innemu! Czemu, to przekonamy się o tym za kilka(naście/dziesiąt) (?) lat A Orwell uśmiecha się ironicznie zza grobu :)
obywatele kraju ktorzy godza sie na kontrole ich zycia za pomoca rfid beda znakowani jak trzoda chlewna i nie umkna oku wielkiego brata ale tak sie dzieje gdy spoleczenstwo jest tepe wszystko sprowadze sie do calkowitej kotrnoli nad obywatelem jak podskoczysz to cie zalatwia jednym kliknieciem myszka
Chip RFID w ręce nie jest mi potrzebny. Kiedy idę do lasu z tym przykładowym batonikiem, to papierek po nim ląduje w kieszeni lub torbie. Podobnie jest z innymi odpadkami. Być może mandaty i kontrola są więc jedyną metodą, by ludzie zaczęli dbać o własną planetę. Być może również pieniądze z mandatów pomogą ścigać tych, którzy wywożą śmieci do lasów. Nie ma tu chyba co dorabiać teorii o wielkim bracie i kontroli społeczeństwa.
Panie autorze - będzie dokładnie odwrotnie. Liczba dzikich wysypisk zwiększy się, ponieważ część ludzi nie będzie życzyła sobie, aby jakiś urzędnik zaglądał im do śmietnika i będzie wywoziła śmieci w miejsca gdzie nikt nie będzie ich analizował. Tu nie chodzi o ochronę środowiska, tylko o kontrolę społeczeństwa.
Czy Pan Krzysztof wolałby żeby spacer po lesie umilał mu RFID wszczepiony w rękę? Byłoby łatwiej sprawdzić czy Pan Krzysztof do lasu nie poszedł z batonikiem (i foliowym opakowaniem batonika), a nie wrócił już bez batonika i opakowania. Proste umilenie spaceru. Zgłosi się Pan Krzysztof na ochotnika? Przecież to nie naruszy Pańskiej wolności ani godności, prawda?
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...

