Giganci nie łatają oprogramowania. Przoduje Microsoft, Mozilla i Apple
Oprogramowanie jest coraz bardziej dziurawe. Z analiz zespołu IBM X-Force wynika, że średnio co drugi błąd wykryty w oprogramowaniu nie zostaje usunięty.
Warto dodać, że pod koniec czerwca br. statystycznie aż 55 proc. wykrytych błędów pozostało niezałatanych. Wzrosła również liczba eksploitów wykorzystujących wspomniane luki. Średnio dwa na trzy (60 proc.) wykryte błędy są wykorzystywane przez hakerów.
Czytaj też:
Intel z McAfee, czyli antywirus w procesorze?
Człowiek - najsłabsze ogniwo w centrum danych
59 poprawek Oracle, także dla rozwiązań Sun Microsystems
Wskutek protestów przedstawicieli firm Sun Microsystems i Google autorzy raportu zrewidowali wyniki badania i przyznali się do pomyłki. Okazało się bowiem, że statystyki dotyczące liczby nie poprawionych błędów w oprogramowaniu zostały błędnie zinterpretowane. Ostatecznie przyjęto, że na koniec pierwszego półrocza b. nieusuniętych pozostawało nieco ponad 8 proc. błędów wykrytych w oprogramowaniu firmy Sun Microsystems. Pierwotnie zakładano, że odsetek ten wynosi ok. 24 proc. Zmiana oznacza, że na czele rankingu znalazła się firma Microsoft. W analizowanym okresie niezałatanych pozostało 23,2 proc. błędów wykrytych w oprogramowaniu koncernu z Redmond. Ponadto z opublikowanego rankingu skreślono firmę Google - w pierwszej połowie 2010 roku operator najpopularniejszej przeglądarki usunął wszystkie błędy we własnym oprogramowaniu. Zmieniono również statystykę m.in. dla firm Apple i Mozilla. Ostatecznie w pierwszej dziesiątce zestawienia X-Force znalazły się kolejno: Microsoft (w zaokrągleniu ok. 23 proc. niezałatanych błędów), Mozilla (odpowiednio 17 proc.), Apple (12 proc.), IBM (9 proc.), Sun (8 proc.), Oracle (7 proc.), Cisco (6 proc.), Novell (5 proc.), HP (4 proc.). Ostatnią, 10. pozycję zajął system Linux z 3 proc. nieusuniętych błędów. Tak istotna zmiana wyników zestawienia przygotowanego przez zespół IBM X-Force to zdarzenie niebagatelne w historii tej grupy.
Komentarze (12)
@tadek, w etycznym biznesie nie ma miejsca na żadne dotacje i darmochy. Pierwsze śmierdzi faworyzowaniem konkretnych osób, to drugie faworyzowaniem konkretnych rozwiązań, w tym przypadku nie ma mowy o zdrowej konkurencji a tym samym i etycznym biznesie. Po prostu zachwycasz się fuzją europejskiego socjalizmu z dzikim kapitalizmem, czego efektem są firemki które przez rok coś podłubią, przez następny utrzymuja witrynę w internecie żeby nie musieć tych dotacji oddawać i słuch po nich ginie.
Będąc ograniczanym głównie do linuksa i siedzenia w internecie macie coraz większe kompleksy i łapczywie łapiecie się przeróżnych naiwnych wskaźników. Może zajęlibyście się przyszłościowym etycznym biznesem (w tak licznych wolnych chwilach) byłoby lepiej dla gospodarki i wyprostowania waszego stanu, dotacje (unijne) sięgają 40tyś na osobę, gdy będzie was kilku i coś będziecie mieli i umieli to wystarczy, szczególnie, że MS daje na 3 lata darmo cały soft jaki ma dla deweloperów (w tym serwery i office itd) a później duże zniżki na jeszcze szerszy dostęp zależne od poziomu nabytych kompetencji - macie i wydajność i przewidywalność i zyski netto lepsze niż u "darmowych".
Trzódka (wielka?) microsoftowska na bazie open, stąd masy błędów i wypaczeń. Szaraczki i tak to łykają i niby ci "wielcy".
Liczba szukających błędów w aplikacjach pod marką Microsoft jest mniej więcej w proporcji do kwadaratu z ilości aplikacji razy popularność, co powooduje znany efekt. Wiele z tych nieusuniętych błędów (daleko nie wyszystkie) jest błędami w zasadzie tylko dla purystów, w wielu innych przypadkach, faktycznie byłyby błędami gdyby system Windows był tak cienką warstewką jak linuks. Pamiętajmy, że aplikacje pod Windows istnieją po to aby ułątwiać życie ludziom robiącym różne żeczy, w tym poważne - a nie po to aby tworzyć skończoną doskonałość z uszczerbkiem dla celów codziennych. Wreszcie poprawianie coraz częściej coraz drobiniejszych błędów nie nie jest optymalną strategią wobec alternatywy tworzenia sprawniej coraz lepszych środowisk dla corasz szerszych zastosowań coraz lepiej dopasowanych. Ideału na ziemi nie osagniemy i próżny tród uganiania się za nim, lepiej skupić sie na rozwiązywaniu dobrze problemów na czas niż bez końca doskonalić na ogół wystarczająco dobre - głos kompletu interesariuszy jest ważniejszy od głosu idealistów od informatyki.
@fff, widocznie dla tadzia wielkości podawane procentowo są trudną do ogarnięcia abstrakcją.
@Pepe Badanie IBMa dotyczyło pierwszego półrocza, a Sun stał się częścią Oracle pod koniec stycznia. Poza tym tu się liczy marka, błędy ciągle są wykrywane w starszym sofcie, także tym sprzed fuzji Oracle-Sun. @Gość Ale to MS jest największym producentem oprogramowania z pierwszej trójki. Jak to możliwe, żeby nie łatali 1/5 błędów?
Ciekawe jak SUN zajął pierwsze miejsce, skoro już nie istnieje? Chyba powinno być Oracle?
Roman: a skąd ty to tak doskonale wiesz, nie dziwię się przecież używasz open source więc nie możesz nie wiedzieć, prawda jakie to proste dla ciebie? A wystarczy znać fakty co do wielkości i ilości i wiadomo jaka to ironia i kogo ma do czego zachęcać aby się bardziej wysilali mimo rosnącej prawie monopolizacji i odstawania konkurentów w większości obszarów.
Przecież Sun już nie istnieje. Bezmózgi z IDG czepiajcie się teraz oracla z jego syfiastym badziewiem :P Po prostu oczom nie wierzę jak czytam takie farmazony. Kto pisze takie newsy ... Polska się śmieje z IDG :D Polska ??? Już cały świat. Przesłałem tego newsa we wszystkie strony Świata. Wszędzie news wywołuje totalne rozbawienie, ludzie zadają pytanie ... to Sun istnieje jednak ? Niby istnieje ale tylko do pewnego momentu tylko nazwa. Ale idioci z IDG tego nie rozumieją że w takim newsie nie piszę się o firmie w taki sposób co najwyżej Sun-Oracle :P
To była ironia lecz nieświadoma. Wyjątkowo nieświadoma.
@85.222.41.80 Dobrze, że się w porę zorientowałem, iż twój komentarz to tylko ironia.
Biorąc pod uwagę ile kto robi i jak dużych aplikacji, to praktycznie wszyscy z listy mają się czego wstydzić, poza MS, który z uwzględnieniem tego ile oferuje i jak wielkiego wypada najlepiej :))
- Kingston: Nowa linia dysków SSD
- Microsoft zapowiada nowy system plików - ReFS
- Intel: SSD 520 - nowa linia szybkich dysków
- Praktyczne porady dla administratorów na 2012 rok
- Co powinien wiedzieć każdy specjalista IT?
- Narzędzia dla administratorów sieci
- Windows Intune 3.0 - szansa na perfekcyjne narzędzie?
- Kontrowersyjne decyzje Oracle odnośnie Javy
- Testy penetracyjne pomogą w obronie przed cyberatakami
- MSP: kierunki rozwoju technologii w 2012 roku
Polecane
Przełomowy rok... znowu
Lektura firmowych informacji prasowych i prognoz firm analitycznych nie pozostawia wątpliwości - każdego roku...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...