Linux Foundation: Microsoft dominuje tylko na komputerach PC
Dwie dekady temu Linus Torvalds stworzył jądro systemu operacyjnego. Zdaniem Dyrektora Linux Foundation system ten dominuje obecnie w wielu dziedzinach i przegrywa tylko na komputerach PC.
Polecamy:
- Najdziwniejsze miejsca, w których można spotkać Linuksa
- Bezpieczny Linux - jak utwardzić system
- Open Source dla biznesu? 10 X TAK
Zobacz też:
Dyrektor fundacji podaje, że Linux mimo skromnych początków obsługuje dziś większość globalnego obrotu akcjami i ruchu w Internecie. System ten można też znaleźć m.in. w telewizorach, czytnikach e-booków, smartfonach i superkomputerach.
Nie odniósł dużego sukcesu tylko na komputerach PC, gdzie dominuje system Windows, którego różne wydania stanowią 90 proc. rynku. Reszta należy do Mac OS i Linuksa, który ma około 1 proc. udziału.
Linus Torvalds stworzył jądro systemu w roku 1991 jako darmową alternatywę dla Unixa. Obecnie jest on pracownikiem Linux Foundation, która powstała 16 lat później. Jej celem jest dalszy rozwój systemu, a wspierana jest w tym m.in. przez firmy IBM, Intel, Cisco, Google i HP.
Zemlin mówi, że zadania stojące przed Linuksem to zwiększanie wiedzy producentów na temat zasad korzystania z oprogramowania open source oraz wzrost obecności na rynku komputerów typu desktop. Mimo 300 mln sprzedanych egzemplarzy Windows 7, Linux nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Dyrektor fundacji zauważa, że systemy operacyjne na komputerach PC tracą na znaczeniu, gdyż dużą część pracy można wykonywać w samej przeglądarce internetowej. Niedługo może ona posiadać wszelkie niezbędne funkcje, a do działania będzie potrzebowała tylko lekkiego systemu operacyjnego.
Komentarze (24)
Never would have thunk I would find this so indispesnalbe.
Używam Linuksa co wersje dokładnie Ubuntu i nie czuje takiej potrzeby siedzenia na Windowsie a Ubuntu z wersji na wersje staje się coraz lepsze i ciekawsze.
Ja zainstalowalem ostatnio zonie lnx na netbook''u. Przyszly kolezanki na winko i zrobily wielkie wow. Co to jest takie ladne i tak szybko dziala. LOL.
@Stawik Tak jedziesz na php i apache pod Linuksem a nie pomyślałeś, że ten apache mógł byc równie dobrze postawiony na serwerze windowsianym? Nikt nikomu nie każe przecież używać IIS, więc skąd wniosek, że to akurat linuksy są atakowane?
@~Jan Czy ty przeczytales te statystyki? Przeciez tam wyraznie pisze ze to tylko dla serwerow wystawionych do internetu. Do tego nawet to nie sa serwery a strony internetowe. A poruwnaj mala strone do wielkiej jak intel.com. mala strona czesto stoi wlasnie na serwerze linuxowym, tyle ze poza ta jedna jest tam jeszcze 1000 innych i liczy sie to jako 1000 serwerow w tych statystykach. taka strona intela jest liczona jako jedna a stoi za nia wlasnie z 1000 serwerow na IIS. W tych statystykach nie uwzgledniono tego , gdyz nie ma jak tego policzyc wiarygodnie. Serweorw wystawionych do sieci w firmach jest zazwyczaj mniejszosc. Wiekszosc serwerow zazwyczaj nie jest publicznie dostepna, i pracuje sobie cierpliwie gdzies w serwerowniach firm. A tam juz wlasnie kruluje Windows z wielu powodow. Ba przejzyj nawet ogloszenia o prace :)
@~antyuser Skoro w Ubuntu nie uzywa sie konsoli to gdzie wpisujesz ta komende do instalacji programu o ktorej piszesz?
@wesoly Nie wiem czy slyszales kiedys o takiej chorobie jak dysleksja (chociaz ja jej wcale za chorobe nie uwazam, ale o tym za chwile). Wszelkie formulki itp znam czaczej na bank lepiej od ciebie, ale dzieki temu nie pisze lepiej :) Na tym to polega. A teraz czemu to nie choroba? Ja jestem sluchowcem nie wzrokowcem. Kiedys ż i rz czy u i ó wymawialo sie innaczej. Jednak wzrokowcy nie slysza roznicy i obydwie litery wypowiadaja tak samo (bo dla nich to samo u czy z tyle ze innaczej zapisane). Dla mnie nie jest to to samo, ale z powodu osob ktore maja z tym problem (wzrokowcy) nie slysze nigdy roznicy, wiec dla mnie ż i rz to to samo, bo tak samo sie wypowiada (co jest bledem!!!). Wiec wzrokowcy wytykajacy bledy innym najpierw sami musza pozbyc sie swoich bledow w mowie. A co do serwerow. Jaka roznica czy to pojedynczy serwer SBS w firmie z 20 pracownikami czy 1000 serwerow w jakiejs wiekszej firmie? Sztuka jest sztuka. Windows server tez sie sciaga z Internetu (oczywiscie w ramach licencji), praktycznie nikt go nie kupuje w pudelku. "Ani to szybkie, ani bezpieczne, ani tanie" a tutaj poprosze o podanie faktow na ten temat. Bo akurat z moich danych wynika ze jest dokladnie odwrotnie, a jesli chodzi o bezpieczenstwo to juz dokladnie odwrotnie. Wiekszosc wlaman na serwery to obecnie na Linuxy :) Tak sie zaczyna wiekszosc atakow na systemy Windows. Najpierw wlam na stronke (jakas taka mizerna, czyli pada wybor na php z apache na Linuxie) i tam instalacja jakiegos robala, ktory potem jest rozsiewany dalej. Wlamania na serwery IIS mozna pewnie na palcach reki policzyc, a kozystaja z tego wielcy tego swiata i to w dziesiatkach tysiecy instancji. A co do tych zwyczajnych adminow, to prosze nie wymieniaj ich, bo to zakala naszego kraju. To ludzie ktozy sa przekonani ze rozdzielenie lacza i udostepnienie plikow na Linuxie to szczyt mazen kazdej firmy. Niestety to juz straszna zaszlosc a do tego niekompletna. Takie rozwiazania starczaly w czasach NetWare i to wersji 3-4 a nie 5 bo ta wlasnie z tego powodu przegrala. A wystarczyl by zwykly sbs i firmie by sie latwiej dzialalo, nie mowiac juz o jakiejs wiekszej serwerowni (ale to juz jak wiadomo kosztuje, chociaz dzieki chmuze mozna teraz wiecej fajnego softu iec).
@user "to niestety problem dotyczy np umiejscowienia plikow konfiguracyjnych kazda dystrybucja gdzieindziej przechowuje pliki konfiguracyjne" - naprawdę? Oczywiście rejestr Windows o zupełnie niezrozumiałych nazwach kluczy i gałęzi jest za to intuicyjny i zrozumiały? "troche tez trzeba dac uzytkownikowi nowemu mniej zabawy z kompilacja jadra modulow czy jeszcze innych zabaw" - dziwne, bo NIGDY nie musiałem tego robić...
User kompilacja programów i jądra na desktopie, i zaglądanie do plików konfiguracyjnych dla zwykłych użytkowników w jakiej epoce ty żyjesz bo z tą opinią sie spóźniłeś z 200 lat nie widzę potrzeby zaglądania do plików konfiguracyjnych dla żadnej desktopowej aplikacji (weźmy np ubuntu tam w ogóle do konsoli nie musisz zaglądać) a instalacja prostsza niż w windowsie gdzie musisz klikać dalej czasem coś wybrać a w linuxie nawer nie musisz programu szukać jedna komenda a instalator robi wszystko za ciebie łącznie z ściągnięciem programu z internetu(repozytorium).
@89.78, ramores, nie podszywaj się pod phi, to żałosne. @85.222, efektywność, szybkość i cena to trzy podstawowe czynniki wpływające na wybór. I prawie dobrze prawisz tylko zauważ że serwerów Linuksowych jest po prostu więcej. Ergo, windowsy wcale nie są najczęściej wybierane. I nie widzę żeby np LSE sobie "eksperymentowało" biorąc pod uwagę że obracają miliardami funtów. Mówisz też że wielu informatyków pracuje na Linuksie. Moja znajoma jest dentystką i ma świetnie zadbane zęby. Śmieje się z popularnych past do zębów i coraz bardziej wydziwianych szczoteczek. Jako dentysta wie co się nadaje dla niej najlepiej. Nie przyszło Ci do głowy że z informatykami jest podobnie ? :p Pracowałem z wieloma programistami i jak na razie u 70% z nich widzę Linuksa. Nie z przekory tylko ze świadomego wyboru. Tak jak sam go używam.
Linux to badziew i każdy o tym wie... a tam gdzie małpy poptrzebują softu na poziomie tego co jest w ruter,Tv i poruszanie się jak było w DOS to na linux wciskany.... na laptopach jak można zmienic system na lepszy i funkcjonalny to wszyscy mają MSwin.
Ten manifest linuksowców wygląda bardzo podobnie do tekstów z pierwszych paru lat XXI wieku. Wesoły: serwery nie są po to aby były szybkie dla samej szybkości ale aby efektywnie służyły do zadań do których je przeznaczono i aby ogólny koszt i ryzyka były minimalizowane z uwzględnieniem specyfiki - dlatego firmy wybierają tak często Window. Linuks jest tylko właśnie do zadań wąskich lub eksperymentalnych, tam gidzie sobie na to można pozwilić. Patrząc na to co jest używane w moim otoczeniu, w serwerach rakowych i bladeach, to 3/4 Windows, niestety pół na pół 2003 i 2008R2, na pecetach to równie, bo WinXP, troszkę Visty i Win7, zwykle 64bitowy, jeżeli coś innego to MacOS u handlowców, prezesów klientów, linuksa instalują zwykle tylko informatycy zaraz po studiach (zanim nie przestawią się z nostalgii na biznes). No ale to lewicująca Europa, w krajach nastawionych na skuteczne robienie pieniędzy serwery kupuje się pod Windows, bardzo rzadko pod Linux i już przy zakupie ustala co pod co, oczywisćie zawsze mozna sobie zreinstalować linuksowy serwer MS Windows2008R2 z MSDN i dodać maszynki wirtualne itd.
Tu macie rozne statystyki uzycia Linuxa na serwerach: [[http://en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_operating_systems#Servers]] Linux jednak rzadzi!
Uwaga również ode mnie odnośnie pogrubień fragmentów tekstu - czemu to ma służyć? Ani to żaden lead ani cytat, ani motto.
@Stawik, jak Cie czytam to mi się śmiać chce. I nie nawet z bzdur natury merytorycznej a z byków jakie popełniasz. Zanim zaczniesz się mądrzyć do innych ludzi to proszę Cie, weź naucz się zasad poprawnej pisowni. Nawet nie musisz być mistrzem ale nie rób takich kwiatków jak "wykozystywane", "niekturych", "spuznili" itp. Internet powinien być dostępny raczej dla ludzi po gimnazjum. Zauważ też proszę że sprzedaż to jedno a faktyczny stan to drugie. Mała firma może sobie postawić jakiś serwer Windowsowy ale kto się z tym pcha na masową skalę ? Ani to szybkie, ani bezpieczne, ani tanie. Nie bierz też USA jako rynku. Poza tym wybacz ale wprost zwyczajny administrator może zakupić sprzęt i po prostu postawić na nim Linuksa. Tego diabła się po prostu z sieci ściąga.
Poza tym weźmy tzw. wiodące dystrybucje desktopowe. W nich nie trzeba w ogóle tykać konsoli. Wszystko można wyklikać. Ci, którzy lubią się bawić wybiorą Archa, Gentoo, czy inne distra dla grzebaczy. Niedoświadczeni wybiorą Ubuntu, LMDE, Fedorę, czy openSUSE, gdzie wszystko generalni chodzi od razu po instalacji, a większość informacji w razie problemu można wygooglać i są one strawnie podane (a piszę, bazując na swoim doświadczeniu).
@user Windows konfigurację ma w rejestrze ale nie jest ona koniecznie przejrzysta.
@Stawik chodzi o poważne serwery np google,Allegro a nawet Microsoft.Serwerki dla małych firm się nie liczą.Gdyby internet opierał się na serwerach Microsoft,to robale by go zjadły.Wiem,że jesteś fanboj Microsoft,ale bez przesady.apewno masz ruter,który tez jest na Linuksie,czy tego chcesz czy nie.Spotkałem tutaj fanboja Windows Mobile 7,który uważa że ten niszowy,niedopracowany system pożre konkurencję.Jeden subiekt z "Lalki" tez wierzył,że wróci Napoleon...Microsoft za wszelką cenę chce utrzymać monopol,nawet szantażując producentów sprzętu i sadząc się z konkurencja o patenty
Dalszy rozwój systemu wspierany jest również przez " Gogle " ? To producent takich okularów?
O ile w telefonach nie idzie sie nie zgodzic, to juz rynek serwerow to raczej odwrotnie. Zadna mi znana duza firma nie dziala na Linuxa a wlasnie na rozwiazaniach MS-u. Serwery z Unix czy Linux sa tam czasem wykozystywane w niekturych aplikacjach, ale to tylko czastka. Ze statystyk sprzedazowych na rynku USA wyglada podobnie 70% WS, 20 Linux, 10% Unix (tak mniej wiecej sie to rozkladalo). Widze ze panowie z linux foundation spuznili sie z dowcipem na 1 kwietnia.
yes pingwinek yes ;)
Nie "tylko", ale "aż". Jeśli chmura się upowszechni, to rzeczywiście, to co masz zainstalowane na PC stanie się mniej ważne. Używam pakietu office Googla i muszę powiedzieć, że to fajna sprawa, a dane mam dostępne z każdego miejsca, gdzie jest dostęp do internetu.
Wiadome jest tam gdzie najwieksze obciazenie systemy nixowe czyli Linux bedzie dzialal jako serwer ale jedynym mankamentem dlaczego zwykli zjadacze chleba wola Windows to niestety problem dotyczy np umiejscowienia plikow konfiguracyjnych kazda dystrybucja gdzieindziej przechowuje pliki konfiguracyjne moze bezpieczniej ale jak uzytkownika przekonac do Linuxa jak pojdzie na inna dystrybucje myslac ok ja wiem ze plik taki a taki jest tutaj a tu niespodizanka nie tu leczw innym katalogu i 4 katalogi glebiej troche tez trzeba dac uzytkownikowi nowemu mniej zabawy z kompilacja jadra modulow czy jeszcze innych zabaw zeby moc cos uzyc albo uruchomic przecietny zjadacz chleba chce kliknac pare razy a reszte instalator sam zrobic powinien juz widze jakas pania dyrektor albo vice dyrektor ktora zna sie na czyms innym niz komputery i bedzie sobie cos takiego robic to ma byc zainstalowane i dzialajace bez zabawy wiekowo ze no narescie dziala po tygodniu wojowania jak dystrybucje sie dogadaja robimy jeden wspolny schemat plikow umiejscowienia etc to z pewnoscia to bedzie prawda ze i na PC ruszy linux ale musi byc bardziej dla kogos co ma tak blade pojecie o linuxie ze poklika i ma dzialac bez zajakanie
Sonda to przekręt. Wybrałem inne i pokazuje nadal 0 :P
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- Motorola Mobility została przejęta przez Google
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
- Zarządzanie heterogenicznym środowiskiem wirtualizacji
- Knowledge Graph - nowość w wyszukiwarce Google
- NetCrunch - wersja demo oferowana w chmurze
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
