Maleje sprzedaż komputerów z Windows 7
Microsoft sprzedał 350 mln kopii Windows 7. Liczba ta jest wysoka, jednak łącząc ją z kilkoma innymi statystykami można uzyskać ciekawe i zastanawiające wyniki. Okazuje się, że w ostatnim okresie dużą liczbę komputerów PC sprzedano bez tego systemu.
Polecamy:
Zobacz też:
Według Gartnera, od wydania Windows 7 do 30 czerwca 2010 roku sprzedaż komputerów PC wyniosła około 215 mln. Od 1 lipca 2010 do 30 marca 2011 sprzedano łącznie 266 mln komputerów PC i Mac. Odejmując 9 proc. stanowiących sprzedaż Mac-ów i dodając liczbę proporcjonalnej wielkości w celu wypełnienia luki między 1 i 21 kwietnia tego roku, sprzedaż komputerów PC między 1 lipca 2010 i 21 kwietnia 2011 wyniosła około 260 mln urządzeń.
Tu pojawiają się zaskakujące wyniki. Od daty wydania Windows 7 do 30 czerwca 2010 roku, system ten został sprzedany wraz 78 proc. wszystkich rozprowadzonych komputerów PC. Natomiast w okresie od 1 czerwca 2010 do 22 kwietnia 2011, Windows 7 był dołączany tylko do 67 proc. sprzedanych komputerów PC.
Okazuje się więc, że w ostatnich dziewięciu miesiącach, ponad jedna trzecia wszystkich pecetów została sprzedana bez Windows 7. Jak to możliwe? Microsoft nie informuje na temat liczby osobno sprzedawanych kopii Windows 7 ani licencji wielostanowiskowych. Każda z tych statystyk zwiększyłaby procentowy udział nowych pecetów z Windows 7.
Być może dane nie pokazują pełnego obrazu sytuacji na rynku komputerów PC, jednak wynika z nich, że nawet 40 proc. pecetów w ostatnich dziewięciu miesiącach mogło zostać sprzedanych bez systemu Windows 7.
Komentarze (8)
Jak zawsze linuksiarze maja inny poglad na swoja porażkę i jak linux dryfował tak dryfuje dalej poniżej 1% i nie pomaga mu ze MS sprzedał mniej kopi OS lub sprzętu z preinstalowanym win7. Po pierwsze, to rynek jest chwilowo nasycony i kto chciał już kupić nowy laptop z win7 to kupił. Po drugie, złą reklamę robi informacja że już za rok będzie nowy win8, więc znów błąd firmy że za szybko wprowadza nowy system zamiast dla win7 zrobić następne SP1/2/3 jak w przypadku XP. Po trzecie, nadal XP ma wsparcie w postaci łatek aktualizacji do roku 2014 i nie ma specjalnie potrzeby kupować nowy sprzęt z win7 jak za rok ma byc juz znów nowy win8. Tak czy siak... MS jest najlepszy... a linux badziew i tak zostanie na zawsze.!!!
Dam wam najlepszy przykład na powyższy artykuł. Powiedzmy że mam gazetę. Drukuję 300 tysięcy egzemplarzy dziennie i rozsyłam to po kioskach. Powiedzmy nawet że kioski wzięły ode mnie cały nakład. Ja mogę się chwalić. Nakład mojej gazety to 300 tysięcy. Tylko że faktyczna sprzedaż to to co uzyskają kioski. Równie dobrze może się okazać że sprzedałem 2500 sztuk a reszta a reszta poszła na przemiał.
@80.55.112.218 26-04-2011, 13:08 Podziwiam twoją wypowiedź, że... nie wyłączyłeś swojego mózgu. Pozdrawiam.
Te statystyki obejmują tablety.
~& gość : To że czasami jestem zmuszony (podkreślam zmuszony) do używania windows7, nie znaczy że można mi też wcisnąć coś co nazywa się IE9, czy jakiekolwiek inne IE. Człowiek to istota myśląca, wbrew obiegowym twierdzeniom kilku zarozumialców.
Poprawka :D Nie ani jeden a większość z nich.
A może jedne i drugie statystyki nie mają ze sobą nic wspólnego ? To że MICROSOFT sprzedał jakiemuś pośrednikowi swojego Windowsa nie oznacza wcale że klient go kupił od pośrednika. Więc o ile MS upycha swój Windows do zestawów i laptopów o tyle faktyczna sprzedaż już nie musi być taka różowa. Należy zauważyć że rozwiązania alternatywne jak Linux i Mac OS rosną w siłę powoli. Warto też zauważyć znaczący wzrost rynku urządzeń mobilnych. Dodatkowo sporo użytkowników po prostu ma już Windowsa i kupując komputer nie chce płacić MS za niego. Jak tutaj Tadziu wyżej powiedział, mamy licencje zbiorcze i MSDNA. Dodatkowo byle kto może zapłacić 80zł i wpisać się na listę do jakiejś uczelni, mając przez rok dostęp do wszystkich Windowsów za darmo :P Sam zakupiłem w ciągu ostatniego roku 4 komputery. Ani jeden z nich nie ma na pokładzie Windowsa i miał go nigdy raczej nie będzie. 3 z uwagi na to że nie mam czasu ani chęci babrać się ze wszystkimi problemami jakie nastręcza Windows, czy też wydawać fortunę na antywirusy, antyspyware, antymalware i całe to świństwo które niby broni wiecznie infekujące się Windowsy. Nie chce mi się co chwila instalować od nowa Windowsa bo puchnie okropnie i spada mu wydajność. Więc na tych 3 maszynach Windows w życiu nie postanie. Do czwartej mam Windowsa w wersji BOX więc też nie widzę kupować nowego. Proste ? Proste.
Czyli można kupić komputer bez Windows (tak jak to robimy od początku bo mamy msdn i bo potrzebujemy kilka sztuk do czegoś innego). Również firmy rozpoczęły zakupy zbiorcze licencji Windows7 w wersjach dostosowanych do ich potrzeb - i bo znacznie tańsze nawet od tych preinstalowanych dla amatorów (poprzez nas też). Już czas, jest IE9, są wersje SP1 nie tylko dla systemu operacyjnego, nic dziwnego, zwykły biznes wg opłacalności i ryzyk w kolejnych kwartałach.
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
