Czy interfejs graficzny (GUI) jest potrzebny?
Wydaje się, że interfejs graficzny to wygoda zarządzania. Jednak są specjaliści uważający, że dobry, solidny CLI w wielu przypadkach jest dużo lepszym narzędziem.
Polecamy:
Jeszcze 15 lat temu routery i przełączniki produkowało czterech głównych graczy: Cisco, 3Com, Nortel i Cabletron. Spośród nich tylko Cisco konsekwentnie utrzymywał strukturę zarządzania opartą na CLI, podczas gdy inni oferowali menu (tekstowe) do konfigurowania swojego sprzętu. Niektórzy dołączali też mocno okrojoną powłokę CLI, ale wszyscy przedkładali łatwość użytkowania nad stosunkowo niejasny CLI Cisco. Z tych czterech dostawców rozwinęło się jedynie Cisco, podczas gdy pozostali zostali zmarginalizowani lub całkowicie wypadli z rynku.
W roku 1996 na rynku pojawiły się także dwie nowe firmy: Extreme Networks i Juniper Networks. Obie wykorzystywały CLI w narzędziach zarządzania i obie nadal mają się dobrze.
Wiele różnych czynników zadecydowało o sukcesach czy porażkach rynkowych, ale nie da się ukryć, że większość sieciowych architektów i administratorów nie przepada za interfejsami z menu czy GUI (Graphical User Interface) na urządzeniach sieciowych.
Paul Venezia podaje przykład z własnego doświadczenia - konfigurowanie relatywnie złożonej sieci VPN, do tworzenia której użyto urządzeń Cisco ASA. Używając CLI, skonfigurował jedno ASA5520 w zakresie wszystkiego co niezbędne: adresy IP, trasy, tunelowana konfiguracja OSPF, definicje VPN, reguły QoS, lista dostępu, reguły zdalnego i lokalnego administrowania, łańcuchy SNMP, nowe wersje firmware itp.
W kolejnym kroku mógł skopiować konfiguracje w postaci tekstowej i korzystając z funkcji wyszukiwania podmienić adresy IP oraz definicje sieciowe, w ciągu minuty uzyskując kompletny zestaw konfiguracyjny dla kolejnego ASA5520. Następnie wystarczyło zalogować się do urządzenia, skopiować nowy firmware oraz właściwy plik konfiguracyjny i zrestartować. Jest to więc prosta i efektywna metoda - jedna z wielu możliwości jaką daje CLI i postać tekstowa danych konfiguracyjnych.
W ramach tego projektu trzeba było skonfigurować Cisco SA520, które jest urządzeniem przeznaczonym dla sektora SMB. Możliwości SA 520 były wystarczające, zastosowanie bardziej skomplikowanego ASA5520 byłoby niepotrzebnym wydatkiem. Niestety SA520 nie ma interfejsu CLI czy nawet konsoli szeregowej dla tych celów - dysponuje tylko przeglądarkowym interfejsem użytkownika (Web UI).
Skonfigurowanie urządzenia w kilka minut okazało się niemożliwe - "wyklikanie" odpowiedniego zestawu opcji w przeglądarce zajęło sporo więcej czasu (nawet więcej niż wszystkich pozostałych ASA), a przecież celem tych działań było uzyskanie tej samej konfiguracji co w pozostałych urządzeniach, uwzględniając tylko specyfikę miejsca zastosowania. Wydawałoby się, że Web UI powinien być łatwiejszy w użyciu niż wiersz poleceń, ale - szczególnie w tym przypadku - rzeczywistość okazała się zgoła inna.
To prawda - SA520 zaprojektowano dla małego biznesu, co oznacza, że może być używany przez użytkowników nie mających zbyt wielkiej wiedzy o tym, jak radzić sobie z Cisco IOS CLI. Jednak w PIX 501, które też było produkowane na ten sam rynek, Cisco używa PIXOS i ma tu w pełni funkcjonalny CLI, a dla AS520 - Web UI jest jedynym możliwym sposobem konfigurowania. Brak kompletnego interfejsu CLI sprawia, że w praktyce urządzenie w wielu przypadkach jest trudniejsze w użytkowaniu.
Komentarze (12)
Nie doczytaliście, czy nie zrozumieliście? Autor mówi o sytuacji _braku_ CLI. Kiedy CLI jest, GUI nikomu nie przeszkadza. Upośledza stosowanie _wyłącznie_ GUI.
Wiązanie sukcesu firmy z brakiem GUI na rzecz konfiguracji tekstowej jest chyba więcej niż dużym nadużyciem...
Jeśli jakieś GUI są źle napisane, to nie jest to argument, że ich w ogóle nie powinno być. Trzeba po prostu dążyć do tego, by były one napisane tak, by umożliwiać sprawną obsługę. A co do pozornej korelacji między sukcesami Cisco a stosowaniem CLI, to jest to wniosek jak z serii dowcipów (sorry, artykułów) o tym co "amerykański uczony odkrył"... (Dawniej się opowiadało o odkryciach radzieckich uczonych.) Sukcesy Cisco biorą się najpewniej z solidnej pracy przy konstrukcjach i ze stosowania starej szkoły programowania, gdzie nacisk jest na skuteczne działanie, a nie na wodotryski.
@jas Ale z tekstu moim zdaniem wynika, że konfiguracja była zgrana do pliku, a później zmiany były wykonywane metodą "wyszukaj i zamień" - przypuszczalnie w ulubionym edytorze tekstu. Nie widzę wielkiej różnicy w wykonaniu pojedynczej konfiguracji przez GUI czy przez CLI, a później ściągnięciu konfiguracji do pliku, wykonanie zmian edytorem i podegranie (przez GUI lub CLI) gotowej konfiguracji. Żeby nie było, że jestem jakimś wrogiem CLI - absolutnie nie, zresztą CLI ma jeszcze jedną zaletę - łatwiej opisać sekwencję poleceń po których uzyskamy pożądany efekt, niż pisać "kliknij tu, potem w pole adres wpisz adres, a w pole maska wpisz 255.0.0.0, kliknij na guzik Coś Tam" i.t.d. Jak już się zapamięta składnię poleceń CLI to jest ono rzeczywiście szybsze, ale do jednorazowych zadań łatwiej "na wyczucie" poruszać się po GUI.
@zbychu - guziczek pewnie będzie jeden i drugi ale chyba nie chcesz ręcznie edytować tego co się zapisze? A może w tym >>przyjaznym<< pliku są znaczniki "tu zmień"? :) Odtworzyć konfiguracje często się da, ale zmienić to już nie zawsze
@jas A w tym przeglądarkowym Web GUI nie ma np. guziczka "Load Config" albo coś w tym stylu ? Pewnie guzik "Save Config" też się znajdzie.
ehh szkoda ze niekiedy sie zapomina o cli albo gui moga byc razem nie jedynie czasem szkoda ze niektore opcje sa dostepne z gui a czesc z cli
@el_fuego "Niestety SA520 nie ma interfejsu CLI czy nawet konsoli szeregowej dla tych celów - dysponuje TYLKO przeglądarkowym interfejsem użytkownika (Web UI)."
GUI moze wiecej zajmuje czasu, ale jeszcze wiecej zajmuje poszukiwanie polecen w internecie, czego tutaj nieuwzgledniono... Jak ktos klepie na pamiec to dla niego moze byc i CLI. Zrobi sobie plik wsadowy i jednym kliknieciem, przepraszam, jednym uruchomieniem programu ma to co chce, ale nie o to tutaj chodzi. To sa dunozaury zamknieci po prostu na ulatwienia, ktorzy uwazaja sie za kogos lepszego, bo hakują konsole heh.
Przeciwstawianie GUI i CLI jest bez sensu. Jedno i drugie jest potrzebne. GUI dla niedoswiadczonych uzytkownikow, do wykonywania prac ktore robi sie rzadko i nie ma sie w nich wprawy lub po prostu do pewnych rzeczy do ktorych GUI jest lepsze (np. przejrzenia roznic w dwoch plikach tekstowych i wybrania, ktore zmiany maja byc przeniesione z jednego pliku do drugiego - sprobujcie to zrobic wygodnie bez GUI, a jest to ciagle wykonywana operacja np. przy pisaniu oprogramowania). CLI do wykonywania czynnosci rutynowych przez doswiadczonych uzytkownikow (jest znacznie szybsze) i przede wszystkim do automatyzowania pracy skryptami.
Kiepski artykuł. Temat poprowadzony po łebkach a przytoczone przykłady...cóż, pozostawię bez komentarza. el_fuego wyreczył mnie w tym.
A to GUI i tekstowy plik konfiguracyjny jakoś się wykluczają?
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
