Wiadomości
Jak wygląda haker?
10 maja 2011 08:45,
Tomek Janoś
Cyberprzestępczość kwitnie. Przybrała formę dobrze zorganizowanego biznesu, z grupami wyspecjalizowanymi w konkretnych czynnościach. Prezentujemy w formie obrazków, kto za tym stoi i do jakiego gatunku należy. Żeby się skutecznie bronić, trzeba wiedzieć, kto, jak i po co nas atakuje.
W lutym McAfee poinformowała o działaniach zespołu chińskich hakerów infiltrujących największe na świecie kompanie naftowe i gazowe. Chiński wywiad przeniknął także do systemu komputerowego brytyjskiego Foreign Office. Ten sam miesiąc przyniósł też doniesienia o spenetrowaniu serwera webowego Nasdaq (choć, o ile wiadomo, bez wpływu na samą giełdę) oraz o angielskim hakerze, który skradł 400 mld wirtualnych żetonów do gry w pokera, wartych od 258 tys. do 12 mln USD, a potem sprzedawał je na Facebooku.
W marcu urząd certyfikacji Comodo podał, że z irańskiego serwera włamano się do jego partnera (resellera) i uzyskano podpisy dziewięciu certyfikatów SSL wysokiej wartości (m.in. witryn Microsoftu, Yahoo! i Google). W tym samym miesiącu celem ataku była jedna z najbardziej znanych firm walczących z cyberprzestępczością - przestępcy włamali się do systemu informatycznego firmy RSA, używając do tego celu błędu w zabezpieczeniach aplikacji Adobe Flash Player.
To tylko kilka pierwszych z brzegu przypadków, które przeniknęły do prasy (o pewnych nigdy się nie dowiemy) i tylko z trzech pierwszych miesięcy tego roku.
Złych hakerów (dlaczego piszemy "złych hakerów" wyjaśniamy w pełnej wersji artykułu) można sklasyfikować i zaliczyć do kilku gatunków.
Zły haker nr 5: Haktywista
Zły haker nr 6: Cyberwojownik
Jako przykład pierwszej cyberwojny uznaje się atak na Estonię w 2007 r., jak się przypuszcza, przeprowadzany przez rosyjskich hakerów. Świetnym przykładem jest też robak Stuxnet, który pojawił się w sieci w połowie czerwca ub.r. Jak dotąd jest on uważany za jeden z najlepiej napisanych złośliwych programów, jakie kiedykolwiek pojawiły się w internecie. Atakuje Windows przez cztery różne błędy w zabezpieczeniach. Nigdy wcześniej nie było złośliwego programu, który korzystałby z aż tylu nieznanych wcześniej luk w zabezpieczeniach. Malware napisany w kilku różnych językach to niespełna 0,5 MB.
Stuxnet jest w stanie skutecznie atakować komputery PC, wykorzystywane jako stacje kontrolne dla systemów SCADA (nadzór procesów technologicznych bądź produkcyjnych). Celem takiego ataku stał się m.in. Siemens. Stuxnet potrafi być niezwykle skuteczny - z analiz przeprowadzonych przez Symantec wynikało, że w pewnym momencie robak zainfekował ponad 60% wszystkich komputerów w Iranie.
Zły haker nr 7: Mały zły haker
Zapraszamy do zapoznania się z pełną wersją artykułu Obrazkowy altas złych hakerów, z którego pochodzi zaprezentowany fragment.
Komentarze (0)
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
