Wiadomości

Jeśli coś działa, lepiej zostaw to w spokoju

3 czerwca 2011 08:45,
Michał Witkowski

Czasami chcielibyśmy by na obudowie komputera czy innego sprzętu był przycisk "undo". Ponieważ jednak go nie ma - warto dwa razy pomyśleć nawet nad najdrobniejszą zmianą.

Zdarza się, że administratorzy nie mogą się oprzeć chęci wprowadzania w powierzonej im infrastrukturze idealnego porządku. Co gorsza chęć jest tak silna, że robią to nawet jeśli te ich zmiany mają znikome znaczenie albo nawet nie mają żadnego. Niestety zgodnie z prawem Murphy'ego taka nieistotna i z pozoru kosmetyczna zmiana kończy się dużo poważniejszymi problemami. Komputery i inne urządzenia zwykle nie mają na obudowie przycisku "undo".

Porządki w serwerowni

Weźmy sobie przykład pewnego administratora. Zdarza się (choć może nie powinno), że jakiś kabel zasilający w szafie plącze się z innymi, albo nawet nie pozwala na domknięcie tylnych drzwi. Nawet jeśli w szafie są organizatory, to czasem w pośpiechu, "na chwilę" coś puszcza się obok nich a potem to chwilowe rozwiązanie zostaje. Kabel zasila przełącznik i to nawet nie pracujący w produkcyjnej sieci tylko używanej do zarządzania urządzeniami. Wyłączenie go na chwilę to żaden problem, czemu więc nie skorzystać z okazji i nie uporządkować niesfornego kabla?

Niewiele się zastanawiając administrator odłącza przełącznik, porządkuje kabel i wpina go z powrotem do zasilacza, który jednak najwyraźniej właśnie wyczerpał swój limit udanych włączeń. Tani (10/100) przełącznik to żaden problem, można go przecież kupić niemal gdziekolwiek, choć niestety niekoniecznie w nocy. Bo "drobna, kosmetyczna zmiana" nastąpiła w późnonocnych godzinach okna serwisowego przy okazji grubszych prac związanych z rekonfiguracją sprzętu.

Niestety ten feralny przełącznik był niezbędny do ich zakończenia. Historia skończyła się w miarę szczęśliwie (po gorączkowych poszukiwaniach po firmie administrator pożyczył przełącznik z sali konferencyjnej), jednak warto zwrócić uwagę na dwie istotne sprawy.

Po pierwsze, gdyby ten "niewystarczająco idealnie" ułożony kabel pozostał na swoim miejscu, nie byłoby problemów. Po drugie zaś, działanie administratora przyspieszyło awarię zasilania, która sama z siebie wydarzyłaby się być może w mniej krytycznym momencie.

Aktualizacje "przy okazji"

Inny przykład to nieprzewidziane konsekwencje instalacji aktualizacji firmware czy innego oprogramowania wykonywanych ad-hoc. Zdarza się, że pracując nad konfiguracją jakiegoś serwera, przełącznika, routera czy jeszcze czegoś innego zauważamy, że dostępnych jest do niego kilka aktualizacji. Kusząca wydaje się myśl wgrania ich natychmiast - w końcu akurat jesteśmy na nim zalogowani. W naszym przykładzie 80% operacji poszło jak należy. Niestety te pozostałe 20% już nie - pojawił się dodatkowy dreszczyk emocji i konieczność szybkiego usunięcia awarii w produkcyjnym środowisku.


Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (3)

Bla

10-03-2012 12:06

@admin: Ja tam wystawiam sobie interfejs ssh z 18-znakowym hasłem i nie mam takich problemów bo Twój router mógłbyś sobie zrestartować nawet siedząc w Mozambiku.

~y

03-06-2011 10:34

Noc. Cztery serwery, dwa UPSy - każdy trzymający po dwie maszyny. Jeden z UPSów do wymiany. Dwie maszyny położone. Na ślepo sięgam ręką, wciskam Power na UPSie przeznaczonym do wymiany... a przynajmiej tak mi się wydaje, póki nagle nie gasną dwa pracujące nadal serwery. Na szczęście filesystemy ani dane się nie uszkodziły.

~admin

03-06-2011 10:02

Kiedyś w zabrałem się zdalnie do dopieszczania firewalla klienta. Zwykle miałem zwyczaj planowania cronem (router na linuxie) restartu za jakiś czas i odwoływania go jeśli próby się udały. Tym razem jakoś o tym zapomniałem, a firewall zabezpieczyłem w 100% :). jazda przez na drugi koniec miasta i kopanie routera to nie jest to co lubię robić w nocy.

Reklama

Huawei celuje w rynek biznesowy

Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.


Polecane

Koniec Windows XP początkiem problemów?

Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA