Wiadomości

Śledzenie zmian w DNS pozwala wyłapać botnety?

22 czerwca 2011 12:25,
IDG News Service, Antoni Steliński
TAGI: DNS, botnet

Operatorzy botnetów stosują coraz to przemyślniejsze sposoby maskowania aktywności sieci komputerów zombie - powszechnie używają m.in. sieci typu fast-flux oraz najróżniejszych technik generowania domen. Okazuje się jednak, że te przebiegłe sztuczki mogą zadziałać na ich niekorzyść - naukowcy z Institute of Technology stanu Georgia opracowali bowiem metodę detekcji botnetów wykorzystując właśnie mechanizmy jakich botnety używają do ukrywania się.

Badacze stworzyli system, który stale monitoruje serwery DNS i na podstawie wykrywanych w ich zachowaniu anomalii jest w stanie znacznie wcześniej niż stosowane do tej pory metody wykrywać aktywność botnetów. Z opublikowanych przez Georgia Institute of Technology (GATech) dokumentów wynika, że skuteczność tego systemu sięga 98%.

Na początku tego tygodnia firma Damballa - specjalizująca się w bezpieczeństwie sieciowym - udostępniła nową usługę wykrywania botnetów, opierającą się właśnie na technologii naukowców z GATech. System FirstAlert stale analizuje zachowania wskazanej sieci i wykrywa w niej anomalie DNS świadczące o pojawieniu się w infrastrukturze klienta komputerów należących do botnetu.

"Skoro jesteśmy w stanie wykryć groźne zachowania na tak wczesnym etapie, to możemy w łatwy sposób zablokować wszelkie szkodliwe oprogramowanie. Zasada działania naszego systemu jest prosta - pozwala nam on błyskawicznie wykryć w systemie klienta dziwne, nietypowe zapytania DNS, przeanalizować je i wykryć ewentualne zagrożenie" - tłumaczy David Holmes, wiceprezes Damballa.

W dokumentacji zostały opisane dwa systemy. Pierwszy z nich, Notos, określa dynamicznie reputację par nazwa domeny/adres IP. System gromadzi odpowiedzi DNS od ich rejestratora i analizuje strukturę domeny ze szczególnym naciskiem na sieć i charakterystykę strefy.

"Nasze rozwiązanie przewiduje stworzenie modeli bezpiecznych i potencjalnie groźny domen - są one następnie wykorzystywane do wyliczenia "reputacji" nowych, nieznanych domen" - tłumaczy Manos Antonakakis, naukowiec z GATech i współautor opracowania. Drugi system - Kopis - wykrywa zmiany w cache DNS danej firmy, dostawcy usług internetowych oraz globalnym DNS Internetu, które mogą świadczyć o pojawieniu się "złośliwych" aktywności. "Kopis potrzebuje ok. 5 dni "treningu", później jest w stanie z dużą precyzją wykrywać zagrożenia. To klasyczny przykład uczącej się maszyny - można ją wytrenować tak, by sprawnie wykrywała pewne zachowania oraz sekwencja zachowań, w oparciu o zapytania DNS" - tłumaczy David Holmes.

Oba systemy zaprojektowano z myślą o ścisłej współpracy - producent twierdzi, że wtedy charakteryzują się najwyższą skutecznością i są w stanie wykrywać wszystkie popularne obecnie typy botnetów.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (0)

Reklama

Huawei celuje w rynek biznesowy

Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.


Polecane

Koniec Windows XP początkiem problemów?

Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA