Windows 8: Hyper-V 3.0 atrakcją dla administratorów
Systematycznie pojawiające się w sieci "wycieki" kolejnych wersji pre-alpha najnowszego systemu operacyjnego Microsoftu zaspokajają głównie ciekawość użytkowników indywidualnych. Ostatnia konfrontacja ze wstępną fazą Windows 8 pozwala przypuszczać, że również administratorzy zyskają dostęp do wyczekiwanych funkcji, wśród których prym wiedzie rozbudowana platforma wirtualizacyjna Hyper-V 3.0.
Choć przedstawiciele Microsoftu dokonali oficjalnej prezentacji Windows 8 dopiero na czerwcowej konferencji D9: All Things Digital (Kalifornia, USA), to już w kwietniu br. po sieci krążyła wczesna kompilacja kodu systemu (Windows 8 Milestone 1). Obecnie, mniej lub bardziej kontrolowane "wycieki" spowodowały, że światło dzienne ujrzała trzecia wersja najnowszego oprogramowania Microsoftu (Windows 8 Milestone 3 - build 7989), która według specjalistów może być ostatnią edycją alpha i jednocześnie pierwszą 64-bitową wersją systemu, która znalazła się w sieci. Kolejne wersje (beta) mają być już prawdziwym środowiskiem do wszechstronnych testów - tak, aby planowana na 2012 r. sprzedaż kompletnego systemu rozpoczęła się bez opóźnień.
Dotychczasowe doniesienia o nowych rozwiązaniach w Windows 8 koncentrowały się przede wszystkim na walorach wizualnych i drobnych poprawkach, mających rozbudzić ciekawość indywidualnych użytkowników systemów operacyjnych giganta z Redmond. Charakterystyczną cechą nowego oprogramowania jest zastosowanie stylu Metro, znanego ze smartfonów (Windows Phone 7) czy tabletów. Prostokątne okienka mają przyzwyczaić rosnącą rzeszę fanów urządzeń mobilnych do interfejsu MS (a nie np. Google’a czy Apple’a).
Kolejnym ukłonem, tym razem, w kierunku użytkowników tabletów jest wprowadzenie wielozadaniowości, dzięki której możliwe będzie umieszczenie na pulpicie dwóch okienek z aplikacjami jednocześnie (np. jedna aplikacja mobilna, a druga typowo desktopowa). Dodając do tego wbudowaną obsługę HTML5, CSS, JavaScript, mechanizmy ułatwiające wymianę plików między tabletem, desktopem i smartfonem, użytkownik ma szansę otrzymać wszechstronny system operacyjny, nastawiony na obsługę danych z wielu źródeł, szczególnie tych przesyłanych za pośrednictwem mobilnych gadżetów. Nowy Windows 8 ma pracować na procesorach ARM (w tym układy SoC od Nvidii - Tegra 3), Qualcomm (dwu i czterordzeniowe Snapdragony) oraz dobrze znanych układach Intela i AMD (x86).
Coś dla administratora też się znajdzie
Ze wstępnych doniesień mówiących o nowych cechach systemu, zawartych w kodzie Windows 8 Milestone 3 - build 7989 wynika, że powodów do narzekań nie powinny mieć również osoby bardziej profesjonalnie związane z komputerami. Z ich punktu widzenia, najciekawszą opcją nowego systemu jest wbudowanie w niego hiperwizora Hyper-V w wersji 3.0. Ten mechanizm wirtualizacji zasobów jest znacznie potężniejszym narzędziem niż Windows Virtual PC, znany z Windows 7.
Wśród najważniejszych innowacji wprowadzonych do wersji trzeciej Hyper-V znajdują się: wirtualny interfejs Fibre Channel, możliwość łączenia magazynów danych w zbiory oraz nowy format plików dysków wirtualnych .vhdx (do 16 TB pojemności). Przypomnijmy, że wcześniejszy format plików (.vhd) był ograniczony pojemnościowo do 2 TB, co wynikało z faktu 32 bitowego adresowania (2 do potęgi 32 pomnożone przez 512 bajtów/sektor). Istotną zaletą Hyper-V 3.0 jest również możliwość wykorzystania czterech rdzeni (procesorów) na maszynach wirtualnych, sprzętowej akceleracji sieci oraz obsługa architektury z niejednolitym dostępem do pamięci (NUMA).
Entuzjaści nowych wydań systemu operacyjnego Microsoftu (szczególnie aktywni w tej materii są blogerzy) już teraz zastanawiają się, do czego tak naprawdę przyda się hiperwizor wirtualizacji w systemie desktopowym oraz czy w nowej wersji pojawią się zmiany dotyczące instalacji maszyn wirtualnych.
Komentarze (0)
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
