Wiadomości

Falstart Microsoftu z aktualizacjami bezpieczeństwa

12 września 2011 11:43,
Antoni Steliński

W miniony piątek Microsoft poważnie naruszył własne zasady udostępniania informacji o lukach w swoich produktach - firma najprawdopodobniej przez pomyłkę opublikowała w Internecie szczegółowe opisy poprawek, które mają pojawić się dopiero jutro.

Standardowa procedura Microsoftu wygląda tak: w czwartek poprzedzający drugi wtorek każdego miesiąca koncern publikuje ogólny komunikat, informujący o tym ile poprawek i dla jakich zostanie udostępnionych w danym miesiącu (dzięki temu administratorzy mogą wcześniej zaplanować proces aktualizacji). Następnie, późnym popołudniem we wtorek pojawiają się poprawki, wraz z dokładnymi opisami rozwiązywanych przez nie problemów.

Tym razem było jednak inaczej - Microsoft już w piątek opublikował szczegółową charakterystykę wszystkich błędów. Poprawki jednak się nie pojawiły, a to znaczy, że koncern udostępnił informacje o nowych błędach, ale nie dał użytkownikom możliwości ich załatania. To sytuacja bez precedensu - do tej pory Microsoft nie zanotował podobnej wpadki. Aktualizacje nie pojawiły się w żadnym ze standardowych kanałów dystrybucyjnych, nie było ich ani w systemie Windows Update, ani na stronie koncernu.

Z opisów dowiedzieliśmy, że koncern zamierza załatać 15 luk w swoich produktach (wszystkie uznano za "ważne" - to drugi od góry stopień zagrożenia w skali Microsoftu). Dwie luki znajdują się w Windows, pięć w aplikacji MS Excel, dwie w dodatkach do MS Office, zaś sześć - w SharePoincie i powiązanym z nim oprogramowaniu (m.in. Groove oraz Office Web Apps).

Opublikowane w piątek opisy poprawek (tzw. biuletyny bezpieczeństwa) wydawały się kompletne - znajdowały się w nich wszystkie standardowe informacje, aczkolwiek w niektórych przypadkach widać, że pewne drobiazgi powinny zostać jeszcze poprawione.

Zdaniem specjalistów, Microsoft miał mimo wszystko sporo szczęścia - bo żaden z opisanych w biuletynach błędów nie jest na tyle poważny, by przestępcy mogli wykorzystać go do zmasowanego lub niestandardowego ataku na użytkowników Windows. "To raczej wpadka wizerunkowa, niż jakieś realne zagrożenie" - skomentował Andrew Storms, szef działu bezpieczeństwa firmy nCircle.

Storms dodał też, że rozsądnym działaniem ze strony koncernu byłoby w tej sytuacji wcześniejsze opublikowanie poprawek. Na razie jednak to nie nastąpiło - przedstawiciele Microsoftu usunęli przedwcześnie udostępnione biuletyny i do tej pory nie skomentowali tego incydentu. Niewykluczone, że trwają jeszcze testy niektórych aktualizacji.

"Realnego zagrożenia nie ma - same poprawki nie wyciekły, więc przestępcy nie są w stanie samodzielnie wykryć luk. Na dodatek aktualizacje nie usuwają z produktów koncernu szczególnie poważnych błędów, np. związanych ze zdalnym dostępem lub uruchomieniem kodu" - dodaje przedstawiciel nCircle.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (0)

Reklama

Huawei celuje w rynek biznesowy

Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.


Polecane

Koniec Windows XP początkiem problemów?

Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA