NoSQL wypiera staroświeckie bazy danych
Relacyjne bazy danych zapewne nie znikną - w każdym razie nie w najbliższym czasie - ale najlepsze dni raczej już mają za sobą.
Zdaniem Robina Bloora, głównego analityka Bloor Group, architektura relacyjnych baz danych jest przestarzała i zdecydowanie wymaga renowacji. Bazy były pisane na stare jednoprocesorowe platformy i duże ilości przestrzeni dyskowej i nie najlepiej się sprawdzają przy wieloprocesorowych maszynach i szybkich dyskach SSD. "To jest jak przesiadka z pociągu do samolotu" - dodaje Bloor. O zestarzeniu się technologii RDBMS mówi też Jill McRae, architekt learningu dla systemów BI, przywołując statystyki pokazujące jak niewielki procent światowych danych jest przetwarzanych w relacyjnych bazach danych.
Rozkwit NoSQL i "NewSQL"
McRae uważa, że wraz ze wzrostem popularnosci NoSQL zmienia się pojęcie danych. Typy takie jak Integer, liczby zmiennoprzecinkowe czy ciągi znaków to za mało - porcją danych powinien być cały dokument. Zdaniem McRae'a administratorzy baz danych boją się NoSQL, bo tracą kontrolę nad swoją dziedziną.
polecamy: Bezpieczeństwo baz danych
Współautor bazy MongoDB NoSQL, Dwight Merriman wśród zalet NOSQL (prócz nierelacyjności) widzi to, że są one skalowane horyzontalnie, rozproszone a do tego open source. Mogą być magazynem danych dla serwerów aplikacji webowych, systemów CMS, strukturyzowanych dzienników zdarzeń, miejsca (od strony serwera) przechowywania danych aplikacji mobilnych czy po prostu dokumentów.
Jeden z pionierów baz danych, Michael Stonebraker, główny architekt bazy Ingres, obecnie CTO w VoltDB problem widzi w "starym SQL". Jego zdaniem systemy RDBMS mają w sobie linie kodu napisane jeszcze w latach 80-tych. "Oracle nie jest skalowalny, bo dźwiga bagaż starego kodu".
Polecamy: Technologie IT, które przetrwały do dziś
Stonebreaker rozwiązanie widzi w "NewSQL" który zachowuje język SQL i relacyjny model jak również spełnia zasady ACID (atomowość, spójność, izolację, trwałość) a przy tym oferuje wydajność i skalowalność. NewSQL pozbywa się zasobożernej puli buforów - baza pracuje w podstawowej pamięci serwera czy potrzebę stosowania zapadek (latching) dzięki pracy bazy w jednym wątku serwera.
Jednym z ważnych nierelacyjnych rozwiązań jest też Hadoop - platforma pozwalająca na rozproszone przetwarzanie dużych zbiorów danych (Big Data) w klastrach. Można go skalować do tysięcy komputerów. Uzupełnia go framework MapReduce pozwalający na budowanie aplikacji do szybkiego przetwarzania równoległego dużych ilości danych w klastrach obliczeniowych.
Komentarze (3)
może i masz racje, trudno mi oceniać, ponieważ zwyczajnie pierwszy raz w życiu włączyłem komputer gdy relacyjne bazy danych byly juz standardem. Zadziwiony, zwróć uwagę na to co pada w pierwszych zdaniach, wykorzystanie wielu rdzeni, procesorów itd... tego nie było w czasach gdy wprowadzano relacyjne bazy danych... może po prostu technologia wreszcie "dorosła" do efektywnego wykorzystania "starej" struktury baz.
Mam wrażenie, że podobne informacje słyszałem i czytałem przy okazji wprowadzania baz relacyjnych. Wtedy wykazywano, że bazy nierelacyjne są przestarzałe. A tu proszę, znowu stare jest nowe.
Przyczyny czemu nie używa się API w Polsce do tworzenia siewrsf3w:1. Mamy mało ciekawych siewrsf3w oferujących API2. Sam napisałeś że zaspokaja się potrzeby niszy , na świecie nisza to tyle ludzi co wszyscy ludzie w Polsce mający dostęp do internetu. Jeśli siewrs w Polsce ma 5 mln RU to niszą będzie kilka-kilkadziesiąt tysięcy użytkownikf3w, co dodatkowo zamyka rozwf3j strony na nowych użytkownikf3w. |
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Prawdziwe powody powstania Microsoft Open Technologies
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
