Wiadomości
Wielka wojna przeglądarek
17 listopada 2011 09:00,
Antoni Steliński
W świecie przeglądarek internetowych toczy się właśnie zacięta walka o dominację - Mozilla Firefox i Google Chrome ostro rywalizują o drugie miejsce na liście najpopularniejszych aplikacji tego typu. Na pierwszej pozycji wciąż utrzymuje się MS Internet Explorer - ale przeglądarka ta szybko traci udział w rynku.
Polecamy:
Zobacz też:
Z najnowszych statystyk przygotowanych przez StatCounter wynika, że z IE korzysta obecnie 41,66% internautów, z Firefoksa - 26,79%, Chrome'a - 23,61%, z Safari 5,6%, zaś z Opery - 1,72%. Sytuacja najszybciej zmienia się w przypadku przeglądarki Google'a, która zaledwie kilka miesięcy temu (w czerwcu 2011) przekroczyła 20% udziału w rynku.
Powyższe dane dotyczą całego globu, aczkolwiek w niektórych krajach statystyki te wyglądają zupełnie inaczej. W Polsce dominuje np. obecnie Firefox (45,8% udziału w rynku, wedle danych serwisu Ranking.pl), na drugim miejscu znajduje się IE (24,8%), zaś Chrome dopiero na trzecim (z wynikiem 18,1%).
Szybkie zwiększanie się popularności Chrome odbywa się przede wszystkim kosztem Internet Explorera oraz (w mniejszym stopniu) Firefoksa. Jeśli dotychczasowe tempo wzrostu się utrzyma, w ciągu kilku najbliższych miesięcy Chrome zajmie drugą pozycję.
"Chrome faktycznie rośnie bardzo szybko i istnieje duża szansa, że wkrótce "przeskoczy" Firefoksa. Ale z drugiej strony, sytuacja na rynku przeglądarek często się dość radykalnie zmienia, więc trudno coś prognozować ze 100% pewnością" - komentuje Vince Vizzaccaro, wiceprezes firmy analitycznej NetApplications.com. Co ciekawe, zdaniem Vizzaccaro, ani Chrome ani Firefox nie mają za to większych szans na stanie się liderami rynku - tzn. na zrzucenie IE z pierwszego miejsca (w skali globalnej - jak już wspomnieliśmy w Polsce IE ma poniżej 25%, zaś liderem jest Firefox).
"Owszem, Chrome się błyskawicznie rozwija i rośnie, a Firefox ma za sobą siłę społeczności - ale Internet Explorer ma niezwykle silną pozycję w firmach, które niechętnie i z dużym opóźnieniem przyjmują wszelkie nowości. Dlatego nie spodziewam się, aby w dającej się przewidzieć przyszłości jakikolwiek konkurent miał szansę na zepchnięcie IE z pozycji nr 1" - wyjaśnia wiceprezes NetApplications.com.
I faktycznie - jeśli zerkniemy na raport firmy Forrester Research, która skupiła się na przeanalizowaniu popularności przeglądarek w środowisku korporacyjnym, zobaczymy wyniki zupełnie inne niż w opracowaniu NetApplications.com. W firmach rządzi niepodzielnie IE, z wynikiem 58,7%. Na drugim miejscu znajduje się Firefox (17,6%), na trzecim Chrome (14,1%), zaś na czwartym - Safari, z wynikiem 8,8%.
"Chrome stabilnie rośnie również w firmach, głównie za sprawą zaawansowanych użytkowników, którzy chcą mieć większą kontrolę nad tym, jak działają aplikacje zainstalowane w ich komputerach. Spodziewamy się, że ten wzrost będzie w najbliższych miesiącach postępował w dotychczasowym tempie" - czytamy w raporcie Forrester Research.
Firma spodziewa się również, że silną pozycję w tym sektorze utrzyma Firefox - głównie za sprawą bogatego repozytorium dodatków, które często znacząco ułatwiają pracownikom firm wykonywanie codziennych zadań. Vince Vizzaccaro zwraca również uwagę na pewien wizerunkowy atut Firefoksa - ta przeglądarka jako jedyna na podium nie jest firmowana przez wielki koncern, co dla wielu firm może być istotną zaletą. "Jest niezależna i wolna od jakichkolwiek naleciałości marketingowych. Użytkownicy to cenią" - mówi Vizzaccaro.
Czym konkurują producenci przeglądarek? Kluczowym czynnikiem wydaje się wydajność - autorzy Firefoksa i Chrome'a prześcigają się w zapewnieniach nt. szybkości renderowania stron, uruchamiania przeglądarki czy wykonywania skryptów JavaScript. Niemniej istotne są funkcje z zakresu bezpieczeństwa (wbudowane narzędzia antywirusowe, wykrywanie potencjalnie groźnych stron czy blokowanie prób phishingu), a także możliwość korzystania z dodatków, rozszerzających podstawowy zakres funkcji przeglądarki.
Komentarze (0)
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
- Microsoft Office 15 będzie obsługiwał standard ODF 1.2
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
