Wiadomości
Robak internetowy cenzuruje informacje o wyborach w Rosji
14 grudnia 2011 14:50,
NetWorld OnLine
Ostatnie wybory parlamentarne w Rosji a także podejrzenia o fałszerstwa wyborcze, zwróciły uwagę mediów z całego świata. Co ciekawe w sieci pojawił się robak, którego celem jest blokowanie witryn internetowych poświęconych komentarzom aktualnej sytuacji politycznej w tym kraju.
Przy okazji publikacji raportu dotyczącego najczęściej atakujących wirusów komputerowych ubiegłego miesiąca specjaliści z firmy ESET poinformowali o zagrożeniu, identyfikowanym przez ESET jako Win32/Flooder.Ramagedos. Zagrożenie to jest wykorzystywane do blokowania stron internetowych z komentarzami aktualnych wydarzeń politycznych w Rosji. Flooder.Ramagedos tworzy botnet, z pomocą którego wykonuje m.in. ataki DDoS na wybrane witryny. Ostatni atak botnetu stworzonego przez robaka skutecznie zablokował forum superjedi.ru, za pośrednictwem którego informowano o sytuacji po wyborach do rosyjskiej Dumy. Forum zotało już uruchomione. Eksperci firmy ESET zwracają uwagę, że nowym celem botnetu stał się serwis attrition.org, który od trzech tygodni zmaga się z intensywnymi atakami DDoS.
"Te dwa przypadki są dobrym przykładem wykorzystania ataków DDoS do cenzury treści w Internecie. W oparciu o zgromadzone dowody można potwierdzić uczestnictwo około 4500 komputerów w tych atakach. Choć w przypadku botnetu jest to liczba względnie mała, jest ona wystarczająca, aby uniemożliwić dostęp do stron z ograniczonym transferem i pozbawionych dedykowanej ochrony" - twierdzi Sebastien Duquette, analityk zagrożeń z firmy ESET.
W raporcie firmy ESET dotyczącym najczęściej atakujących zagrożeń komputerowych ubiegłego miesiąca pierwsze pozycje zajęły zagrożenia infekujące za pośrednictwem plików autostartu wymiennych nośników danych, robak Dorkbot, gromadzący poufne dane użytkowników oraz złośliwy program HTML/ScrInject.B, powodujący automatyczne pobieranie na dysk komputera złośliwych programów podczas surfowania w sieci. Pełny raport dostępny jest na stronie firmy
"Te dwa przypadki są dobrym przykładem wykorzystania ataków DDoS do cenzury treści w Internecie. W oparciu o zgromadzone dowody można potwierdzić uczestnictwo około 4500 komputerów w tych atakach. Choć w przypadku botnetu jest to liczba względnie mała, jest ona wystarczająca, aby uniemożliwić dostęp do stron z ograniczonym transferem i pozbawionych dedykowanej ochrony" - twierdzi Sebastien Duquette, analityk zagrożeń z firmy ESET.
W raporcie firmy ESET dotyczącym najczęściej atakujących zagrożeń komputerowych ubiegłego miesiąca pierwsze pozycje zajęły zagrożenia infekujące za pośrednictwem plików autostartu wymiennych nośników danych, robak Dorkbot, gromadzący poufne dane użytkowników oraz złośliwy program HTML/ScrInject.B, powodujący automatyczne pobieranie na dysk komputera złośliwych programów podczas surfowania w sieci. Pełny raport dostępny jest na stronie firmy
Komentarze (0)
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
- Microsoft Office 15 będzie obsługiwał standard ODF 1.2
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...

