Wiadomości

Android Market znowu z wirusami?

30 stycznia 2012 10:25,
Antoni Steliński

Specjaliści z firmy Symantec poinformowali w piątek o wykryciu w serwisie Android Market 13 złośliwych aplikacji. Kilka godzin później na ten sam temat wypowiedzieli się przedstawiciele Lookout Security - ich zdaniem pracownicy Symanteca nieco się rozpędzili, bo owe programy nie wykazują żadnych niebezpiecznych cech.

Zaczęło się od oświadczenia Kevina Haley'a, szefa działającego w ramach Symanteca działu Security Response - poinformował on o znalezieniu w Android Market 13 złośliwych aplikacji, których zadaniem było instalowanie w urządzeniach z Androidem Trojana o nazwie Android.Counterclank. Jego działanie polegać miało m.in. na modyfikowaniu ustawień przeglądarki internetowej oraz instalowaniu dodatkowej aplikacji do wyszukiwania. Z szacunków Symanteca wynika, że każdą z 13 aplikacji pobrano co najmniej 1 mln razy (a niektóre z nich - nawet 5 mln).

Problem w tym, że zdaniem ekspertów z firmy Lookout Security, Symantec nieco minął się z prawdą. "Dla nas całkiem jasne jest, że mamy tu do czynienia z klasycznymi aplikacjami reklamowymi - wszystkie programy, o których mówił Symantec, przygotowane zostały przez tę samą sieć reklamową i działają tak samo, jak wszystkie inne aplikacje, których celem jest zarabianie na wyświetlaniu reklam" - stwierdził Tim Wyatt, główny inżynier Lookout Security (firma specjalizuje się w bezpieczeństwie urządzeń mobilnych).

"Nowością w tych aplikacjach było to, że potrafiły dodawać własne pozycje do listy zakładek w przeglądarce - ale poza tym nie było w nich niczego, czego nie widzieliśmy wcześniej w innych programach reklamowych" - dodał Wyatt.

Przedstawiciel Lookout dodał, że jego firma wciąż analizuje zachowanie owych 13 aplikacji. Przyznał też, że programy dość mocno ingerują w ustawienia przeglądarki - ale nie na tyle, by móc ze 100% pewnością nazwać złośliwymi. "Na pewno mogę powiedzieć, że działanie tych programów nie jest niczym nowym i niespotykanym - co najmniej 10 innych sieci reklamowych wykorzystuje ten sam model" - tłumaczył Tim Wyatt. Jego zdaniem rewelacje Symanteca są "znacząco przesadzone i przedwczesne". Dodajmy, że Symantec na razie nie skomentował tych doniesień.

Warto dodać, że to nie pierwszy taki spór przedstawicieli Symanteca i Lookout Security - już wcześniej zdarzało się, że firmy nie zgadzały się co do tego, czy pewne aplikacje dla Androida są złośliwe, czy też nie. W obu przypadkach przyczyną wydaje się różne kategoryzowanie zagrożeń - Lookout część oprogramowania kategoryzuje jako "niezłośliwy adware" (co grupy tej zaliczane są aplikacje, które wyświetlają reklamy - nawet inwazyjne - ale bezpośrednio nie zagrażają bezpieczeństwu systemu czy użytkownika), podczas gdy Symantec zwykle uznaje te same programy za złośliwe.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (0)

Reklama

Huawei celuje w rynek biznesowy

Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.


Polecane

Koniec Windows XP początkiem problemów?

Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA