Wiadomości

Przegrana Grokstera = koniec ery P2P?

28 czerwca 2005 13:00,
Daniel Cieślak

W amerykańskim Sądzie Najwyższym zapadła oczekiwana od miesięcy decyzja w procesie, który koncern filmowy MGM wytoczył firmie StreamCast (producentowi programu Morpheus) oraz autorowi programu P2P Grokster. Werdykt jest niekorzystny dla operatorów sieci P2P - sąd orzekł (wbrew orzeczeniom sądów niższej instancji), że mogą być oni pozwani za naruszanie praw autorskich przez użytkowników ich aplikacji. Zdaniem ekspertów, werdykt może znacząco ułatwić koncernom nagraniowym i fonograficznym walkę z sieciami P2P. Do tej pory organizacje takie jak RIAA czy MPAA chcąc walczyć z piractwem musiały pozywać indywidualnych użytkowników sieci P2P - teraz mogą pozywać o naruszenie praw autorskich ich operatorów. Czyżby nadchodził kres ery P2P?

Firma MGM kilkakrotnie przegrała w sądach niższej instancji, ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Prawnicy powoda (czyli przedstawiciele m.in. RIAA oraz MPAA) zwrócili się do sądu z prośbą o orzeczenie, czy programy Morpheus i Grokster stworzone zostały z myślą o nielegalnym dystrybuowaniu materiałów chronionych prawem autorskim. Prawnicy przemysłu rozrywkowego argumentowali, że choć indywidualni użytkownicy ponoszą odpowiedzialność za swoje nielegalne działania, to jednak współwinnym pozostaje firma, która dostarcza im wyspecjalizowane narzędzie do dystrybuowania pirackich materiałów. Tak naprawdę więc cały proces miał odpowiedzieć na jedno proste pytanie: czy koncerny fonograficzne i filmowe mogą pozywać operatorów sieci P2P za łamanie prawa przez ich użytkowników? W świetle orzeczenia Sądu Najwyższego - mogą.

Betamax nie pomógł

Morpheus - popularny klient sieci P2P, który stał się kością niezgody.Kliknij, aby powiększyćMorpheus - popularny klient sieci P2P, który stał się kością niezgody.Niekorzystny dla producentów oprogramowania P2P wyrok jest sporym zaskoczeniem - większość ekspertów oczekiwała orzeczenia zbliżonego do tego, jakie zapadło w słynnej sprawie Betamax z 1984 r. Wtedy to firma Sony została oskarżona przez pewne studio filmowe, że jej produkt - magnetowid Betamax - służy do łamania praw autorskich. Wtedy jednak sąd orzekł, że producent urządzenia nie może być ścigany za nielegalne działania nabywców owego urządzenia i pozew oddalił. Sądy niższej instancji, które wcześniej odrzucały pozwy koncernu MGM, powoływały się z reguły właśnie na ten przypadek.

Sąd Najwyższy orzekł jednak inaczej - w uzasadnieniu decyzji sędziowie napisali m.in., że firmy Grokster i StreamCast nie tylko nie informowały użytkowników o konsekwencjach nielegalnego kopiowania i udostępniania materiałów chronionych prawem autorskim, a wręcz zachęcały do takich działań.

Aktualizacja: 28 czerwca 2005 13:04
Tekst został uzupełniony o wypowiedź Tomasza Szladowskiego, szefa serwisu muzycznego iPlay.pl.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.pcworld.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (24)

p2p

27-11-2005 12:08

torrent rulez :) forever

Korsarz

25-11-2005 19:15

i tam te organizacje nie dadza rady z szyfrowanymi danymiposraja sie a i tak nic nie zdzialaja zacznie sie era kodow w p2p P2P forever

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

01-10-2005 11:11

Przeciez to skandal ja juz pisali inni to w takim razie Skoda zderzyła sie z Tirem Heleny i co powinni pozwać Helene, Producenta Tira, Skode !!!!!!!!!!

kris

15-08-2005 00:06

Skoro producent programu odpowiada za konsekwencje czynów jego użytkowników, to idźmy dalej tym tropem.Czyż nie było morderstw spowodowanych użyciem np.łopaty,dlaczego by nie zaskarżyć producenta?A śmiertelne wypadki z udziałem samochodów,może zamiast kierowców będziemy karać koncerny samochodowe, w końcu to one wyprodukowały "narzędzie zbrodni"... Świat pełen debi..... .

MESSER

11-08-2005 09:47

I tak ludzie wymy?lš nowe sposoby na pobieranie za friko!

jaq

13-07-2005 00:03

mppa i riaa to najwieksi zlodzije i tylko patrza gdzie tu macke jakas przyczepic. 50-60 zl za cd z 10-15 piosenkami to sie nazywa ZORBOJ W BIALY DZIEN !!!

anjos

29-06-2005 15:48

Ludzie spokojnie....juz powoli wchodzi siec M2M , jako nastepca zcentralizowanego P2P....wiec spoko, moga nam naskoczyc.... PS.Liczna uzytkownikow np.osiolka rosnie ...

tani.net.pl

28-06-2005 22:06

to ja proponuję o zamkniecie msn google za możliwość wyszukania i skopiowania utworów (np. zdjęcie gołej baby) zapuszkowanie twórców FTP jako że umożliwiają wymianę nielegalnych plików dobranie się go majątku microsoftu za możliwość przeszukiwania i udostępniania zasobów w windows LUDZIE TOŻ TO PARANOJA (a co z przemysłem zbrojeniowym ich zabawki mają zabijać a morderstwo też podlega pod prawo zlicytować colta !!! )

macwizard

28-06-2005 21:38

Jesli juz zaplacilem za film, muzyke czy program i mam ochote podzielic sie z innymi to moja sprawa. Czy to czyni mnie zlodziejem??? Wedlug oszolomow w rzadzie USA jestem zlodziejem! Niech wiec bedzie. Ameryka jest pelna mordercow na skale faszystowskiego SS (wspolczesna historia swiata jest pelna Amerykanskich wojen), a jakos ich nikt nie sciga za zabijanie ludzi na okolo swiata. Amerykanski rzad jest pelen bull s***. komentarz edytowany przez moderatora

pysiak

28-06-2005 20:44

tryt: bardzo prawdopodobne. w zyciu wazna jest historia. Gdy firma sony wyprodukowala magnetowid, wtedy byly walki w sadach o to by uniemozliwic sony sprzedazy magnetowidow, bo pozwalaly na kopiowanie filmow. Taka sama historia byla z kasetami magnetofonowymi. Podobna ze stworzeniem pierwszego aparatu eastman-kodak, itd... Wszedzie naprawde byly procesy sadowe i do tej pory sady nie mialy problemow i uzywaly anglosaskiego common-sense i sprawy rozwiazywaly w rozmaite sposoby, ale zawsze zgodne z komonizmem oraz swoboda kulturowa. Zawsze potem z piractwem nikt nie wyjezdzal, nie zwalczano go tak ostro, tylko skupiano sie na tym by artysci zarabiali na prawach do odtwarzania, wykonywania itp. Nie zas na tworzeniem kopii. Dopiero gdy ideologia IPR zostala z powodzeniem wszczepiona w umysly ludzi, w tym sedziow, udalo sie korporacjom tak modyfikowac nasze prawo, ze sa ludzie (i to niestety coraz wiecej), ktorzy (jak wspomniani w artykule polacy) ciesza sie z restrykcji nakladanych na swobode. Kultura wolnosci zamienia sie w kulture kontroli. Don't get me wrong. Piractwo jest zle, jest lamaniem prawa, ale idiotyzmem jest, ze zamiast skupic sie na obnizaniu kosztow (jesli chodzi o liczby odsylam do danych prezentowanych przez lassiga w "wolnej kulturze") to poswiecaja stowarzyszenia takie jak MPAA pieniadze na to by kontrolowac rozne rodzaje dzialalnosci, w tym sieci P2P.

tryt

28-06-2005 18:20

Pierwszym krokiem bedzie zwalczenie sieci p2p, drugim podniesienie cen na wszystkie nosniki z muzyka i filmami.

pysiak

28-06-2005 17:06

Artykul jak artykul, ale ogolnie jego przeslanie jest przygnebiajace. Glownie za sprawa zacytowanych wypowiedzi dwu osob, oraz cytaty z werdyktu oraz prawnikow zwyciezkich firm. Widac bezwzglednie, ze Lawrence Lassig mial racje gdy pisal, ze podstawowym problemem jest to, ze tym firmom udaje sie skutecznie wmowic ludziom, ze piractwo to kradziez. Zasadniczo piractwo sie rozni od kradziezy. Do tego stopnia udaje sie zamydlac roznice miedzy tymi pojeciami (w mysl naprawde niezdrowo rozwinientych idei praw wlasnoci intelektualnej), ze w odniesieniu do innych osob, ludzie zaczynaja mowic, ze ktos nie rozumie, ze "kopiujac nielegalnie, kradniemy" Otoz ludzie doskonale czuja roznice, ze kopiujac piosenke nie sprawiaja, ze ona znika z polki. I ludzie naprawde rozrozniaja te pojecia: piractwo i kradziez, bo naprawde sa czym innym. Polecam wszystkim "wolna kulture" lawrenca lassiga, dostepna takze do sciagniecia. Szczegolnie interesujacy tutaj fragment jest tu: http://www.futrega.org/wk/16.html

mikroskop

28-06-2005 16:49

Jak widać sprzedajni sędziowie są nie tylko w Polsce.

Bodek

28-06-2005 15:31

Idąc dalej tokiem rozumowania sądu, który wydał tak kuriozalny wyrok, należałoby oskarżać o kradzież praw autorskich, ludzi którzy oglądają - i co gorsza fotografują - dzieła sztuki: obrazy, rzeźby, instalacje itp,itd. Zawsze myślałem że Polska to kraj absurdów, ale teraz wiem że to pikuś. USA to wielki kraj...... I wielkie absurdy.

misterX

28-06-2005 14:23

Sądze, że ta decyzja sądu i tak nie ograniczy piractwa a co najwyżej zmieni jego formę. Powiedzcie czy wprowadzenie ograniczenia prędkości do 50 km/h spowodowało, że wszyscy jeżdżą wolniej i dzięki temu jest mniej wypadków. Bo ja jokoś tego nie zauważyłem.

Quapcio

28-06-2005 14:04

"wspomoże rozwój cyfrowej gospodarki - poprzez ochronę wolnego rynku oraz promowanie innowacji technologicznych" ??? - wolny rynek(?), promowanie (?) _innowacji_?. Przepraszam, że tyle pytajników, ale ja tu kilku rzeczy nie rozumiem

Rufus

28-06-2005 13:56

Hahahaha a ja proponuję pozwać TPSA do sądu :D bo reklamuje Neostradę że można przez nią ściągać fimy i gry :D:D:D i Billa Gates'a wsadźmy za to że nie poinformował klientów iż windows jest uniwersalnym g***** na licencji OEM :D:D:D i Ojca Dyrektora posądźmy o skrajny debilizm ... dzwoniących do radia :P eeeh co za czasy ;-) komentarz edytowany przez moderatora

Luke

28-06-2005 12:25

nie wierze ze piractwo to strata kasy dla nich. Po prostu piractwo podnosi poprzeczke wytworniom. Bo jak sobie poslucham plyty i bedzie do bani to jej nie kupie, a wczesniej musialem kupic aby wiedziec ze jest do bani. I przez to moga miec wieksze problemy z wypuszczeniem szmiry. poza tym jak inaczej ten monopol zlamac?? P2P moze sie okazac doskonalym w przyszlosci medium do rozleklamowowania kapeli, bez udzialu molochow i wtedy zyski zupelnie spadna. Walcza po prostu z konkurencja.

heh

28-06-2005 11:55

jakbysicie zarabiali po 200milionow $$ roczie, to tez by was bolalo jakby z tego wam kradli z 10 milionow ;-)))) joke, ja bym raczej zrozumial biedna sytuacje ludzi i bym im odpuscil taki maly uszczerbek na piractwie, wedlug mnei dobra jest rownowana miedzypiractwem a tymi co robia soft, bo kazdy jest happy, w polsce z brazny mulitemdialnej jakos ludzie nie buntuja sie mimo iz zarabiaja nie za wiele. paranoja, zeby przy zarobkach w setkach milionow dopierdzielac sie do najbiedniejszych. Nic tylko takim fachmanom co do sadu posylalja w ryj dac i pozabierac cala kase z kont i rozdac ja potrzebujacym. Czemu aktorzy nigdy nie narzekaja na zaraobki, im to nawet lata bo kasy dostaj ogromne ilosci, a Ci dostaja jeszzce wiecej to dopiero fochy strzelaja, Amerykance-zlepek ludzi z calego swiata- to banda swirow

_Robbie_

28-06-2005 11:33

Od dziś nie kupię ani jednej oryginalnej płyty. Nie dam zarobić tym ******. Wszystkie piosenki, które lubię, już mam (Metallica!), a 97% z nowych utworów jest do niczego. Zresztą - nawet jeśli będę chciał ich posłuchać to mam przecież radio (internetowe). Jakość jest dla mnie wystarczająco dobra. A jeżeli będzie jakaś piosenka której chciałbym posłuchać a nie ma w radiu, to mam jeszcze przyjaciół. Prawie na pewno któryś z nich będzie ją miał :P. BTW. Jeśli chodzi o płyty DVD, to ich też nie będę kupować. Po co? I tak raz się je obejrzy i się o nich zapomni. W takiej sytuacji wolę pójść do kina ;).

sharky

28-06-2005 11:19

Mam nadzeje ze w innych krajach wyroki będą odwrotne. Zarabiają miliony i ciagle im mało ile jeszcze "naszych" pieniędzy ma wędrować do USA.

Luke

28-06-2005 10:50

W takim razie pozywac sie powinno producentow samochodow za to ze ich samochody przekraczaja dopuszczalna predkosc, powoduja wypadki itd. Z calym szacunkiem dla sadu, ale to kpina.

max

28-06-2005 10:25

Nie kradnij??? to trzeba by zamknac wszystkich biznesmenow, a tych z branzy muzycznej w szczegolnosci.

dan_123

28-06-2005 09:31

Tam gdzie duża kasa tam odpowiednie dla właścicieli tej kasy wyroki

Reklama

Huawei celuje w rynek biznesowy

Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.


Polecane

Koniec Windows XP początkiem problemów?

Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...


Spokój i luz administratora

Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...


04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2011 IDG Poland SA