Przegrana Grokstera = koniec ery P2P?
W amerykańskim Sądzie Najwyższym zapadła oczekiwana od miesięcy decyzja w procesie, który koncern filmowy MGM wytoczył firmie StreamCast (producentowi programu Morpheus) oraz autorowi programu P2P Grokster. Werdykt jest niekorzystny dla operatorów sieci P2P - sąd orzekł (wbrew orzeczeniom sądów niższej instancji), że mogą być oni pozwani za naruszanie praw autorskich przez użytkowników ich aplikacji. Zdaniem ekspertów, werdykt może znacząco ułatwić koncernom nagraniowym i fonograficznym walkę z sieciami P2P. Do tej pory organizacje takie jak RIAA czy MPAA chcąc walczyć z piractwem musiały pozywać indywidualnych użytkowników sieci P2P - teraz mogą pozywać o naruszenie praw autorskich ich operatorów. Czyżby nadchodził kres ery P2P?
Betamax nie pomógł
Morpheus - popularny klient sieci P2P, który stał się kością niezgody.Niekorzystny dla producentów oprogramowania P2P wyrok jest sporym zaskoczeniem - większość ekspertów oczekiwała orzeczenia zbliżonego do tego, jakie zapadło w słynnej sprawie Betamax z 1984 r. Wtedy to firma Sony została oskarżona przez pewne studio filmowe, że jej produkt - magnetowid Betamax - służy do łamania praw autorskich. Wtedy jednak sąd orzekł, że producent urządzenia nie może być ścigany za nielegalne działania nabywców owego urządzenia i pozew oddalił. Sądy niższej instancji, które wcześniej odrzucały pozwy koncernu MGM, powoływały się z reguły właśnie na ten przypadek.
Sąd Najwyższy orzekł jednak inaczej - w uzasadnieniu decyzji sędziowie napisali m.in., że firmy Grokster i StreamCast nie tylko nie informowały użytkowników o konsekwencjach nielegalnego kopiowania i udostępniania materiałów chronionych prawem autorskim, a wręcz zachęcały do takich działań.
Tekst został uzupełniony o wypowiedź Tomasza Szladowskiego, szefa serwisu muzycznego iPlay.pl.
Komentarze (24)
torrent rulez :) forever
i tam te organizacje nie dadza rady z szyfrowanymi danymiposraja sie a i tak nic nie zdzialaja zacznie sie era kodow w p2p P2P forever
Przeciez to skandal ja juz pisali inni to w takim razie Skoda zderzyła sie z Tirem Heleny i co powinni pozwać Helene, Producenta Tira, Skode !!!!!!!!!!
Skoro producent programu odpowiada za konsekwencje czynów jego użytkowników, to idźmy dalej tym tropem.Czyż nie było morderstw spowodowanych użyciem np.łopaty,dlaczego by nie zaskarżyć producenta?A śmiertelne wypadki z udziałem samochodów,może zamiast kierowców będziemy karać koncerny samochodowe, w końcu to one wyprodukowały "narzędzie zbrodni"... Świat pełen debi..... .
I tak ludzie wymy?lš nowe sposoby na pobieranie za friko!
mppa i riaa to najwieksi zlodzije i tylko patrza gdzie tu macke jakas przyczepic. 50-60 zl za cd z 10-15 piosenkami to sie nazywa ZORBOJ W BIALY DZIEN !!!
Ludzie spokojnie....juz powoli wchodzi siec M2M , jako nastepca zcentralizowanego P2P....wiec spoko, moga nam naskoczyc.... PS.Liczna uzytkownikow np.osiolka rosnie ...
to ja proponuję o zamkniecie msn google za możliwość wyszukania i skopiowania utworów (np. zdjęcie gołej baby) zapuszkowanie twórców FTP jako że umożliwiają wymianę nielegalnych plików dobranie się go majątku microsoftu za możliwość przeszukiwania i udostępniania zasobów w windows LUDZIE TOŻ TO PARANOJA (a co z przemysłem zbrojeniowym ich zabawki mają zabijać a morderstwo też podlega pod prawo zlicytować colta !!! )
Jesli juz zaplacilem za film, muzyke czy program i mam ochote podzielic sie z innymi to moja sprawa. Czy to czyni mnie zlodziejem??? Wedlug oszolomow w rzadzie USA jestem zlodziejem! Niech wiec bedzie. Ameryka jest pelna mordercow na skale faszystowskiego SS (wspolczesna historia swiata jest pelna Amerykanskich wojen), a jakos ich nikt nie sciga za zabijanie ludzi na okolo swiata. Amerykanski rzad jest pelen bull s***. komentarz edytowany przez moderatora
tryt: bardzo prawdopodobne. w zyciu wazna jest historia. Gdy firma sony wyprodukowala magnetowid, wtedy byly walki w sadach o to by uniemozliwic sony sprzedazy magnetowidow, bo pozwalaly na kopiowanie filmow. Taka sama historia byla z kasetami magnetofonowymi. Podobna ze stworzeniem pierwszego aparatu eastman-kodak, itd... Wszedzie naprawde byly procesy sadowe i do tej pory sady nie mialy problemow i uzywaly anglosaskiego common-sense i sprawy rozwiazywaly w rozmaite sposoby, ale zawsze zgodne z komonizmem oraz swoboda kulturowa. Zawsze potem z piractwem nikt nie wyjezdzal, nie zwalczano go tak ostro, tylko skupiano sie na tym by artysci zarabiali na prawach do odtwarzania, wykonywania itp. Nie zas na tworzeniem kopii. Dopiero gdy ideologia IPR zostala z powodzeniem wszczepiona w umysly ludzi, w tym sedziow, udalo sie korporacjom tak modyfikowac nasze prawo, ze sa ludzie (i to niestety coraz wiecej), ktorzy (jak wspomniani w artykule polacy) ciesza sie z restrykcji nakladanych na swobode. Kultura wolnosci zamienia sie w kulture kontroli. Don't get me wrong. Piractwo jest zle, jest lamaniem prawa, ale idiotyzmem jest, ze zamiast skupic sie na obnizaniu kosztow (jesli chodzi o liczby odsylam do danych prezentowanych przez lassiga w "wolnej kulturze") to poswiecaja stowarzyszenia takie jak MPAA pieniadze na to by kontrolowac rozne rodzaje dzialalnosci, w tym sieci P2P.
Pierwszym krokiem bedzie zwalczenie sieci p2p, drugim podniesienie cen na wszystkie nosniki z muzyka i filmami.
Artykul jak artykul, ale ogolnie jego przeslanie jest przygnebiajace. Glownie za sprawa zacytowanych wypowiedzi dwu osob, oraz cytaty z werdyktu oraz prawnikow zwyciezkich firm. Widac bezwzglednie, ze Lawrence Lassig mial racje gdy pisal, ze podstawowym problemem jest to, ze tym firmom udaje sie skutecznie wmowic ludziom, ze piractwo to kradziez. Zasadniczo piractwo sie rozni od kradziezy. Do tego stopnia udaje sie zamydlac roznice miedzy tymi pojeciami (w mysl naprawde niezdrowo rozwinientych idei praw wlasnoci intelektualnej), ze w odniesieniu do innych osob, ludzie zaczynaja mowic, ze ktos nie rozumie, ze "kopiujac nielegalnie, kradniemy" Otoz ludzie doskonale czuja roznice, ze kopiujac piosenke nie sprawiaja, ze ona znika z polki. I ludzie naprawde rozrozniaja te pojecia: piractwo i kradziez, bo naprawde sa czym innym. Polecam wszystkim "wolna kulture" lawrenca lassiga, dostepna takze do sciagniecia. Szczegolnie interesujacy tutaj fragment jest tu: http://www.futrega.org/wk/16.html
Jak widać sprzedajni sędziowie są nie tylko w Polsce.
Idąc dalej tokiem rozumowania sądu, który wydał tak kuriozalny wyrok, należałoby oskarżać o kradzież praw autorskich, ludzi którzy oglądają - i co gorsza fotografują - dzieła sztuki: obrazy, rzeźby, instalacje itp,itd. Zawsze myślałem że Polska to kraj absurdów, ale teraz wiem że to pikuś. USA to wielki kraj...... I wielkie absurdy.
Sądze, że ta decyzja sądu i tak nie ograniczy piractwa a co najwyżej zmieni jego formę. Powiedzcie czy wprowadzenie ograniczenia prędkości do 50 km/h spowodowało, że wszyscy jeżdżą wolniej i dzięki temu jest mniej wypadków. Bo ja jokoś tego nie zauważyłem.
"wspomoże rozwój cyfrowej gospodarki - poprzez ochronę wolnego rynku oraz promowanie innowacji technologicznych" ??? - wolny rynek(?), promowanie (?) _innowacji_?. Przepraszam, że tyle pytajników, ale ja tu kilku rzeczy nie rozumiem
Hahahaha a ja proponuję pozwać TPSA do sądu :D bo reklamuje Neostradę że można przez nią ściągać fimy i gry :D:D:D i Billa Gates'a wsadźmy za to że nie poinformował klientów iż windows jest uniwersalnym g***** na licencji OEM :D:D:D i Ojca Dyrektora posądźmy o skrajny debilizm ... dzwoniących do radia :P eeeh co za czasy ;-) komentarz edytowany przez moderatora
nie wierze ze piractwo to strata kasy dla nich. Po prostu piractwo podnosi poprzeczke wytworniom. Bo jak sobie poslucham plyty i bedzie do bani to jej nie kupie, a wczesniej musialem kupic aby wiedziec ze jest do bani. I przez to moga miec wieksze problemy z wypuszczeniem szmiry. poza tym jak inaczej ten monopol zlamac?? P2P moze sie okazac doskonalym w przyszlosci medium do rozleklamowowania kapeli, bez udzialu molochow i wtedy zyski zupelnie spadna. Walcza po prostu z konkurencja.
jakbysicie zarabiali po 200milionow $$ roczie, to tez by was bolalo jakby z tego wam kradli z 10 milionow ;-)))) joke, ja bym raczej zrozumial biedna sytuacje ludzi i bym im odpuscil taki maly uszczerbek na piractwie, wedlug mnei dobra jest rownowana miedzypiractwem a tymi co robia soft, bo kazdy jest happy, w polsce z brazny mulitemdialnej jakos ludzie nie buntuja sie mimo iz zarabiaja nie za wiele. paranoja, zeby przy zarobkach w setkach milionow dopierdzielac sie do najbiedniejszych. Nic tylko takim fachmanom co do sadu posylalja w ryj dac i pozabierac cala kase z kont i rozdac ja potrzebujacym. Czemu aktorzy nigdy nie narzekaja na zaraobki, im to nawet lata bo kasy dostaj ogromne ilosci, a Ci dostaja jeszzce wiecej to dopiero fochy strzelaja, Amerykance-zlepek ludzi z calego swiata- to banda swirow
Od dziś nie kupię ani jednej oryginalnej płyty. Nie dam zarobić tym ******. Wszystkie piosenki, które lubię, już mam (Metallica!), a 97% z nowych utworów jest do niczego. Zresztą - nawet jeśli będę chciał ich posłuchać to mam przecież radio (internetowe). Jakość jest dla mnie wystarczająco dobra. A jeżeli będzie jakaś piosenka której chciałbym posłuchać a nie ma w radiu, to mam jeszcze przyjaciół. Prawie na pewno któryś z nich będzie ją miał :P. BTW. Jeśli chodzi o płyty DVD, to ich też nie będę kupować. Po co? I tak raz się je obejrzy i się o nich zapomni. W takiej sytuacji wolę pójść do kina ;).
Mam nadzeje ze w innych krajach wyroki będą odwrotne. Zarabiają miliony i ciagle im mało ile jeszcze "naszych" pieniędzy ma wędrować do USA.
W takim razie pozywac sie powinno producentow samochodow za to ze ich samochody przekraczaja dopuszczalna predkosc, powoduja wypadki itd. Z calym szacunkiem dla sadu, ale to kpina.
Nie kradnij??? to trzeba by zamknac wszystkich biznesmenow, a tych z branzy muzycznej w szczegolnosci.
Tam gdzie duża kasa tam odpowiednie dla właścicieli tej kasy wyroki
- Prawo Moore’a zagrożone?
- Bezpieczeństwo WiFi - bezprzewodowe testy penetracyjne
- Wirtualizacja: obsługa SMB na czterech U
- Open source: zmierzch ery GPL? Nie do końca...
- ROVER - prosty sposób na słabość BGP?
- Zaawansowane stacje Wi-Fi Ruckus Wireless
- Rozstanie z Javą nie będzie proste
- Google Drive uwypukla słabe strony publicznych chmur obliczeniowych
- Serwery "zombie" w centrum danych
- Microsoft Office 15 będzie obsługiwał standard ODF 1.2
Reklama
Huawei celuje w rynek biznesowy
Huawei nieustannie rozwija się jako dostawca infrastruktury dla branży telekomunikacyjnej. W tym roku chiński koncern zamierza umocnić swoją pozycję również na rynku rozwiązań Enterprise.
Polecane
Koniec Windows XP początkiem problemów?
Microsoft oficjalnie potwierdził, że za dwa lata definitywnie zakończy się era Windows XP - systemu operacyjnego,...
Spokój i luz administratora
Wymagania wobec pracowników działów IT rosną proporcjonalnie do stopnia rozwoju teleinformatyki. Oczekuje się, że...
